 |
|
Chcialem napisac Ci wiersz ale powiem CI tylko to co czuje.
|
|
 |
|
Buzi to za mało ja dziś pragnę więcej
Kochanie czuję twoje ciepłe ręce
To za mało nie tego oczekuje
Powiedz skarbie czemu się hamujesz
To za mało ja dziś pragnę więcej
Kochanie czuję twoje ciepłe ręce
To za mało nie tego oczekuje
Powiedz skarbie czemu się hamujesz
|
|
 |
|
powiedziec. "To co smakowalo mi najbardziej to smak jej ust"
|
|
 |
|
mogl to bym sie nie odrywal od nich. Moi koledzy mowia zostaw ja, ale kurwa nawet nie wiedza co to prawdziwa milosc. Przez te 3 lata jednak cos sie we mnie rozwijalo gdzie po cichu. Teraz to sie uruchomilo i juz bedzie zawsze tak. Nie wyobrazam sobie zycia bez Ciebie. Non stop o Tobie mysle co robisz jak sie czujesz. Nie mam chwili spokoju jak sobie przypomnian Ciebie to mi sie brzuch zaciska i nie moge wogole oddychac serce zaczyna walic jak dzwon. Moj organizm zaczyna tracic czucie. Juz nie moze sie doczekac jak Cie zobaczy. Dla mnie wytrzymac dzien bez Ciebie to cud. Prosze Cie daj mi szanse naprawmy to razem przynajmniej sprobujmy. Pamietaj ze Cie kocham i to nie sa puste slowa. Chyba teraz powinnas zobacz roznice ja sie zmieniam doceniam to co mam dojzalem do Ciebie. Juz nic tego nie zmieni. Ale prosze Cie niech wroci ta Kinga z ktora bylem na poczatku niech mowi ze sie obok mnie dobrze czuje. I mnie kocha nade wszystko. Ja zwariuje bez Ciebie. To tak w skrocie chcialem Ci
|
|
 |
|
Do angli na praktyki chcialem zrezygnowac z tego ale ona nie pozwolila mi. Tak bardzo chcialbym byc na tych urodzinach ale nie moge to jest takie straszne uczucie ze chce sie czegos najbardziej na swiecie a nie moze to byc zrealizowane. Zyje z dnia na dzien i czekam az napisze "Kochanie naprawmy to razem juz bedzie dobrze tak jak kiedys" bedziemy wypisywac codziennie do siebie po pare tysiecy wiadomosci jak kiedys rozmawiac nocami i ja CI bede pisal piekne wiersze. Tak jest mi glupio ze przez moje zachowanie musisz cierpiec. Wiem ze teraz nie bedzie Ci tak latwo zapomniec o tym. Ale wiedz ze mi juz tez wystraczy dalas mi juz wystaraczajaco w kosc. Jestem w stanie zalamania psychicznego. Dopiero teraz docenilem to co mialem przez ten czas. Najwspanialsza kobieta na swiecie ale ja kurwa musialem jak zwykle cos kompinowac. Teraz sobie spisz a ja duchem jestem przy Tobie i Cie pilnuje zebys byla zawsze bezpieczna. Twoj smak ust jest wogole nie okreslony wprowadza mnie w taki stan ze jak
|
|
 |
|
Nie mogłem sie zalogowac do siebie. Wiec sie wbilem do Ciebie.Wiem ze jestem najgorszy za to co zrobilem niech kazdy wie. Otoz to bylo tak. Bylismy ze soba szczesliwi przez okolo rok pozniej mi cos odjebalo nie wiedzialem bylem pewny ze tak chce. Robilem co chcialem ona plakala po nocy i czekala az mi sie odmini. Zachowywalem sie jak gowniarz. Oddalbym zycie zeby tylko usunac to z jej glowy to wszystko jak cierpiala i plakala. Lecz ona wytrzymala prawie dwa lata w takim stanie. W tym momencie zaczynam plakac. Od miesiaca nie jestesmy razem to jest najgorszy czas w moim zyciu. Gdy zrozumialem ze moga ją stracic obudzilo sie cos we mnie. Teraz ja cierpie a Ona juz nie wie co ma robic. Zaczela sie interesowac innymi. Doskonale ja rozumiem ilez mozna z tym chujem siedziec. Teraz tego zaluje najbardziej na swiecie i chce zeby wrocila nasza milos. Wiem to ja spierdolilem to wszystko. Wiem ze chce cos napisac ale nie wiem co. Wiem tyle ze mnie nie bedzie na jej 18 urodzina bo jade do anglii
|
|
 |
|
weź mnie za rękę , na koniec świata zabierz mnie!!!!!!!
|
|
 |
|
dostałam miłosny wpierdol.
|
|
 |
|
lubię grube biby w weekendy, ale lubię też spokojny wieczór z ukochaną osobą. kocham rządzić parkietem, i sprawiać, że te wszystkie dziunie są zazdrosne, ale czasem wolę usiąść z boku, i sprawiać by nikt mnie nie zauważał. zazwyczaj jestem miła, ale potrafię też dopierdolić wredną miną i zjechać kogoś z góry na dół, gadką. jestem jak ogień i woda. jestem tak bardzo zróżnicowana, i tak bardzo zagadkowa, i wiem, że to Cię we mnie pociąga najbardziej. || kissmyshoes
|
|
 |
|
przyznaj się, sam przed sobą - dlaczego chcesz za każdym razem wracać? bo żadna inna, nie dała Ci takich cudownych wspomnień. żadna inna, nie szła za Tobą w ogień. żadna inna, nie była z Tobą na dobre i złe. żadna inna, nie biła się o Ciebie. żadna inna, tak cudownie nie mówiła, że kocha. żadna inna, nie paliła z Tobą skrętów na dachu bloku. żadna inna, nie biegała z Tobą w deszczu. żadna inna, tak cudownie nie wyglądała w Twojej bluzie. żadna inna, nie była tak mocno wpierdolona w Twoje serce. żadna inna, nie była mną. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Przeginam, przeginam ze wszystkim z pełną świadomością, z piciem, z jaraniem, z ćpaniem, z chamstwem, z lenistwem, z olewaniem szkoły, z wagarowaniem. Wszystko doszczętnie niszczę, tak jak naszą miłość, nic już nie ma tak wielkiego znaczenia, przecież nie przyjdziesz i nie powiesz 'skarbie, zrób to dla mnie', więc po co? Całe moje życie było oparte na Tobie, na naszych planach, pragnieniach, tak bardzo chujowo jest, kiedy Cię tutaj nie ma, przecież obok jest miejsce tylko dla Ciebie, oh jakie to chore, przecież Ty teraz siedzisz w tym samym stanie, wiem, przecież dobrze o tym wiem, mówiłeś mi, tak, wspominałeś o tym, i jeszcze coś, że kochasz jak nigdy, że to przecież nie jest normalne, że musimy żyć osobno, to tak destrukcyjne, już nawet nie wiem co gorsze, nasz toksyczny związek czy zabijająca samotność. / believe.me
|
|
|
|