 |
|
Nie rozumiem naszych relacji. Czasem jesteśmy przyjaciółmi. Czasem jesteśmy więcej niż przyjaciółmi. Innym razem jestem dla ciebie już obca.
|
|
 |
|
Postanowiłam już nie współistnieć z udawaniem, hipokryzją, nieuczciwością. Nie toleruję selektywnej erudycji ani arogancji akademickiej. Nie pasuję do plotkowania. Nienawidzę konfliktów i porównań.
|
|
 |
|
Rozstanie nie oznacza końca uczuć, pamiętaj.
|
|
 |
|
Myślę, że pewna część mnie zawsze będzie czekała na Ciebie.
|
|
 |
|
Gdybym tylko potrafiła być "zimną suką", za jaką mnie wszyscy mają, w życiu byłoby mi o wiele łatwiej... :)
|
|
 |
|
Czasem jest tak, że kładziesz się do łóżka o 23, a zasypiasz nad ranem. Dlaczego? Za dużo myśli, za dużo miłości, za dużo wspomnień.
|
|
 |
|
Brak mi sił dziś, brak mi tlenu, ile dałbym bym by zostało po staremu, za te miłe chwile i spojrzenie Twoje, kiedy mogłem jeszcze mówić "to jest MOJE..."
|
|
 |
|
Twój uśmiech dziś należy do każdego tylko nie do tego co tak walczył o Niego..
|
|
 |
|
- No właśnie - mówił doktor Daneeka. - Kto smaruje, ten jedzie. Ręka rękę myje. Rozumiesz? Ty mnie podrapiesz w plecy, to i ja Ciebie podrapię w plecy.
Yossarian zrozumiał.
- Nie zrozumiałeś mnie - powiedział doktor Daneeka, kiedy Yossarian zaczął go drapać po plecach. - Mam na myśli współprace. Przysługa za przysługę. Ty zrobisz cos dla mnie, ja zrobię coś dla Ciebie. Rozumiesz?
- Zrób coś dla mnie - zażądał Yossarian.
- Nie da rady - odparł doktor Daneeka.
|
|
 |
|
Chciałabym uciec... od samej siebie..
|
|
 |
|
Nowe miasto, nowy kurs, nowa codzienność i nowa stara miłość..
|
|
 |
|
Ile ja Tobie, tyle Ty jemu - temu co mi to odda.
|
|
|
|