 |
|
Bo przecież liczy się wnętrze...Masz ładną wątrobę i takie seksowne lewe płuco
|
|
 |
|
-Fajna jesteś jak wypijesz ;D
-Też jesteś fajny...jak wypiję
|
|
 |
|
Misja- zakończona. Cel- okazał się idiotą //najaranaanka
|
|
 |
|
Mam ochotę napisac Ci w dniu Twoich urodzin "stu lat cierpienia pierdolony egoisto", ale rozsądek nie pozwala
|
|
 |
|
To nie moja wina, ze myślę o nim 24h na dobę, nie moja wina, że dostaję pierdolca na jego widok i wcale nie moja wina, że chcę byc w każdym miejscu gdzie on jest. Tak , to zdecydowanie, wyłącznie jego wina. / najaranaankaa
|
|
 |
|
spotkałam Go dziś, dopiero po pół roku. spojrzał na mnie z uśmiechem. ale nie tym co zawsze. to był uśmiech jaki kierujesz do zupełnie obcej osoby na mieście. bo mnie nie poznał, tak myślę. trochę wyższa, opalona, z nowym kolorem włosów. i co ważniejsze - roześmiana. w tamtym roku byłam wrakiem człowieka. pewnie myślał, że nigdy się nie podniosę. a jednak teraz patrząc na mnie jak na potencjalną zdobycz, usiłował zagadać. nie zapomnę tej miny, która gościła na Jego twarzy, gdy kazałam Mu spierdalać, nim wypowiedział choćby słowo. taka bezcenna mała zemsta.
|
|
 |
|
Będę jak koszulka. Odwrócona na lewą stronę. Będę przeciw, na opak i dwa kroki od piekła, bo mogę, bo taki jest urok wolności.
|
|
 |
|
i nie wiem co tak naprawdę w twoim zachowaniu mnie najbardziej zabolało. te twoje trzy etapy u dziewczyn od poznania aż do zakochania, czy może to jak się ze mnie nabijasz, a może to chodziło o to, że się we mnie nie zakochałeś. teraz już sama nie wiem. jednak kiedy myślę o tym coraz bardziej stwierdzam, że wszystko po trochu. bolała mnie każda z tych rzeczy, ale udawałam, że jest wszystko dobrze, że tak naprawdę mam wyjebane na to, czy zapiera ci dech w piersiach na mój widok i czy coś do mnie czujesz. chociaż nigdy tak nie było. od początku martwiłam się o swój wygląd, o to czy wolisz mnie w rozpuszczonych czy związanych, czy w tej bluzce wyglądam dobrze,a może za grubo. to miłość sprawiła, że teraz jestem kimś zupełnie innym.
|
|
 |
|
On do niej: -Nie zdradzam Cię. A jeśli tak, niech mnie tu i teraz piorun trzaśnie. - Zginął na miejscu //Najaranaanka
|
|
 |
|
-Kiedy zaczął się do mnie dobierać powiedziałam , ze nie chcę go widziec. - No i co? - Zgasiliśmy światło //Najaranaanka
|
|
 |
|
Mój wzrok zatrzymuje się na wysokości Twojego rozporka...Nigdy nie mówiłam, że jestem grzeczna ;D. Najaranaankaaa
|
|
 |
|
Ej, smerfy mówiły, że życie jest proste. I co? Dobranocki zrobiły mnie w ch*ja? //najaranaanka
|
|
|
|