 |
|
I tak naprawdę chciałabym, żeby był teraz obok. Mimo tego co się stało, nie tylko z nami, ale też ze światem, w którym żyliśmy, a który zniszczyliśmy tylko słowami, chciałabym wciąż go mieć. Sięgam pamięcią w najdalsze wspomnienia i uśmiecham się do każdego z nich z osobna. Wiem, że byliśmy dla siebie wszystkim, chyba nigdy nie zwątpię, że to co nas łączyło miało w sobie uczucie. Może nie tę najprawdziwszą miłość, bo ona przecież nie kończy się nigdy, ale więź uzależnienia, która mimo wszystko nie pozwalała nam bez siebie żyć. Każdy oddech dedykowany był nam, bo wtedy jeszcze byliśmy 'my'. Co się z nami stało? Jak małe dzieci, którym nudzą się zabawki, znudziliśmy się sobą i chociaż bolało, raniliśmy się z premedytacją, byle tylko mieć powód do skończenia czegoś, co wtedy było wszystkim.
|
|
 |
|
zabawne, uwierzyłam Ci, nabrałam się na te obietnice, które nie tak dawno sama wyśmiewałam
|
|
 |
|
stojąc wtulona w Twoje ramiona byłam z siebie dumna. Widziałam że możesz mieć każdą, ale nie każda może mieć ciebie.
|
|
 |
|
i teraz już nawet nie patrzysz na mnie, nie mówisz mi ' cześć ', ani ' do widzenia '. nie piszesz do mnie, nie spotykamy się po szkole. między nami znów jest tak jak rok wcześniej, kiedy się kompletnie nie znaliśmy. znów ta sama pustka po stracie kogoś, na kim mi zależy. nie wytrzymuję tego. proszę, wybaw mnie z cierpienia.
|
|
 |
|
zerwała wszystkie ich zdjęcia ze ściany, wycierając łzy spływające po jej policzkach. krzyczała i chciała umrzeć, bo nic nigdy w życiu nie czuła takiego bólu fizycznego, jak w tej chwili. nie mogła znieść tej myśli, że on całował inną, że ona całowała jego. dotykała jego malinowych i delikatnych ust. ust jej miłości.
|
|
 |
|
i drżącymi dłońmi sięgnęła po kolejną tabletkę. połknęła ją, ale z ogromnym strachem. nie chciała żyć, dzień kobiet zdołował ją jeszcze bardziej, kiedy to zauważyła, jak jej ukochany daje kwiatek innej dziewczynie, a ta w podziękowaniu całuje go usta. co miała zrobić? uciekła z płaczem do toalety. dlatego teraz siedzi w swoim pokoju, słuchając piosenki, która wspomina jej jego i bierze te przeklęte małe lekarstwa, mając nadzieję, że zaśnie i już nie będzie musiała czuć tego bólu w sercu.
|
|
 |
|
Z okazji Dnia Kobiet, życzę wam drogie Panie, wszystkiego co najlepsze. Abyście stojąc przed szafą zawsze miały co na siebie włożyć, a dokonywanie tych ciężkich wyborów szło wam sprawniej. Wymarzonych oraz udanych zakupów w celu powiększania zawartości szafy. Pociechy z partnerów, przede wszystkim. Ponadto radości, uśmiechu, ogromu miłości, jak najmniej smutków, zaś samych szczęśliwych, przyjaznych chwil w życiu. Bądźcie zawsze sobą. Podsumowując: bez was, drogie Panie, świat by nie istniał. Zatem Panowie: zdrowie Pań!
|
|
 |
|
i uciec stąd. jak najdalej od problemów. jak najdalej od rodziny, której nienawidzisz. od przyjaciół, których nie chcesz ranić. od świata. od wszystkiego. do ludzi, którzy cie nie znają. do miejsc, które nie niosą za sobą wspomnień.
|
|
 |
|
objął ją swoimi silnymi ramionami, a ona wiedziała, że czuje się przy nim bezgranicznie bezpieczna. pochylił się leciutko, a ona stanęła na palcach. jej serce biło swoim rytmem, a jej myśli krążyły tylko wokół jego ust. nachylił się nad nią jeszcze troszeczkę zmniejszając odległość do zera. całował długo- z pożądaniem. ona odwzajemniała mając nadzieję,że nie wyda się jak bardzo go kocha i jak długo czekała właśnie na tą chwilę. jeszcze nie wiedzieli, że od tej pory obowiązuje ich pakt. od tej pory jedno odpowiadało za uczucie drugiego. od tej pory obowiązywała miłość, wierność i przyjaźń.
|
|
 |
|
Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz można żyć bez powietrza!
|
|
 |
|
jesteś bitem mojego serca.
|
|
 |
|
bez ciebie
jak bez uśmiechu. bez ciebie jak bez snu. bez ciebie jak bez jedzenia. z tobą na zawsze być.
|
|
|
|