 |
|
chce ci zadać tylko jedno pytanie. jak żyć, kiedy opuściła miłość, opuściło szczęście, opuściło wszystko?
|
|
 |
|
kolejny szary dzień w ciemnym tygodniu. znowu szkolny korytarz, jego sylwetka, znowu to samo spojrzenie. znów te bijące serce, które za cholere nie możesz opanować. znowu zazdrość i tłumione łzy. zwykła boląca codzienność.
|
|
 |
|
tych prawdziwych mężczyzn jest coraz mniej, za to skurwiele się mnożą jak króliki.
|
|
 |
|
- Bawimy się w chowanego? jak mnie znajdziesz, dostanę buziaka .
- Dobrze.
- Będę w kuchni.
|
|
 |
|
Najbardziej nierozsądne co możesz zrobić to próbować zmienić się dla kogoś, bo gdy tego kogoś zabraknie w Twoim życiu, nie będziesz miał ani siebie, ani jego...
|
|
 |
|
mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje. to koniec.
|
|
 |
|
"Masz taki moment w życiu, że chcesz ze sobą skończyć, jesteś przy zdrowych zmysłach i nie cierpisz na żadną, pierdoloną depresję, po prostu męczysz się w tym fałszywym świecie, który ma jednego Boga, mamonę i każdego dnia organizuje nam pierdolony wyścig szczurów i powiem wam jedno, mnie to życie nudzi i nie daje mi żadnych przyjemności, po prostu nie jest dla mnie."
|
|
 |
|
Więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno.
|
|
 |
|
Jest w Jego oczach coś zachęcającego. Jest w Jego uśmiechu coś ekscytującego. Coś co mówi, że muszę Go mieć.
|
|
 |
|
nikt nie buduje swojego życia od nowa. lecz, każdy przemierza je dalej, nie tracąc z oczu tego, w co wierzy, i wyciągając wnioski z tego, czego doznaje.
|
|
 |
|
Zrób rachunek sumienia. Zastanów się, ile osób zraniłeś i ile przez Ciebie cierpiało. To największa porażka życiowa. Ranić potrafią nawet słowa, zwykłe, nieprzemyślane słowa i decyzje. A teraz odpowiedz sobie na pytanie: warto?
|
|
 |
|
Moja mama zawsze mówiła, że to, co utracimy prędzej, czy później do nas wróci. Chociaż nie zawsze wtedy, kiedy tego chcemy.
|
|
|
|