 |
|
coś było nie tak jak powinno. coś się nie układało i na nowo otwierało coraz szerszą ranę. było coraz więcej łez, sprzecznych uczuć, złych myśli. coraz mniej uśmiechów, zadowolenia i pomocy dla innych. przez i bez niego mój świat był niepełny.
|
|
 |
|
Gdybyś umiał mnie kochać tak bardzo jak ranisz.
|
|
 |
|
Jeśli masz odejść, to idź, teraz. Pozamykajmy te otwarte furtki w naszych sercach, ale obiecaj, że już nigdy nie będziesz chciał otwierać ich z powrotem, bo sobie z tym nie poradzę. Nie udźwignę tracić Cię po raz drugi.
|
|
 |
|
I siedzę, jak ta pierdolnięta, z nadzieją, że w końcu się odezwie. Powie, że kocha i chce wrócić wszystko naprawić, zacząć od nowa. Wyszepta do ucho jak wiele dla niego znaczę i nie popełni więcej tego samego błędu. / J.
|
|
 |
|
facet się za Tobą ugania, walczy o Twoje względy. masz go gdzieś. dopiero kiedy zacznie się interesować Nim inna, bądź zwyczajnie go stracisz, dociera do Ciebie, jak bardzo jest istotny i jakim darzysz go uczuciem.
|
|
 |
|
Nie waż się umierać. Jeszcze nie skończyliśmy. Nie skończyłam Cię kochać.
|
|
 |
|
Kocham cie ' to znaczy TY, TY i tylko TY. TY będziesz panować w moim sercu, TY jesteś tą, o której zawsze marzyłem, bez CIEBIE jestem niepełny. Oddam CI wszystko i wyrzeknę się dla CIEBIE wszystkiego. Zarówno siebie jak i tego co posiadam. Będę żył tylko dla CIEBIE i tylko dla CIEBIE będę pracował. I będę czekał na CIEBIE choćby to miało trwać nie wiem jak długo. Zawszę będę wobec CIEBIE cierpliwy, nigdy nie zmuszę do niczego. Chcę CIE chronić i osłaniać od wszelkiego zła. Chcę z TOBĄ dzielić moje myśli, serce i ciało. Wszystko co posiadam. Chcę wysłuchać tego, co masz mi do powiedzenia. Chcę zawsze trwać u TWEGO BOKU.
|
|
 |
|
Moja żona ma 21 lat, ja mam 50. Ludzie nazywają mnie pedofilem. Całkowicie zepsuło to naszą dziesiątą rocznicę.
|
|
 |
|
I chcę z Tobą jadać śniadania, chcę budzić się przy Tobie, chcę prać Twoje ubrania, chcę Ci gotować, chcę się z Tobą kłócić, chcę Ci zabierać kołdrę, chcę chodzić nad ranem w Twojej koszulce, chcę czekać z kotem aż wrócisz z pracy, chcę mieć z Tobą dzieci i oglądać z Tobą filmy. Chcę Cię, tak po prostu.
|
|
 |
|
i jak wariatka zamknięta w psychiatryku wyrywam włosy garściami i miewam zaburzenia, mam rozdwojenia jaźni.. widze, że mnie dotykasz, całujesz... ale ciebie tu nie ma, to mój umysł płata mi figle. jak umierający człowiek widze każdą chwilę w przyspieszonym tempie i jak anioł przewiduje dla siebie przyszłość... jak pesymistka, bo przyszłość dla mnie to śmierć.
|
|
 |
|
i mój przyjaciel wtedy powiedział ' będziesz teraz płakała bo miłość okazała się nie być tym na co liczyłaś ale nie masz nad czym płakać bo to najwyraźniej nie była miłość ' tak on miał rację... ale mimo wszystko, i tak to jest za trudne. za trudne dla mojego serca.
|
|
 |
|
Często najlepszym wyjściem z sytuacji, jest po prostu pogodzenie się z rzeczywistością. Walka nie ma najmniejszego sensu, gdy ktoś zamiast serca, posiada kamień.
|
|
|
|