 |
|
ona śpi
spaceruje samotnie, jej samotne bicie.
podróżuje, zapada się w to wszystko
i chciałbym przygryźć warge i
wezwać ją od ciebie moje maleństwo.
Oh od ciebie moje maleństwo
nie podchodź zbyt blisko
nie chcesz zobaczyć mojego ducha.
twoja kolej ale jestem zdradzony
przez ciebie kochanie.
nie uważasz że posunełaś się za daleko
czy chcesz zobaczyć jak moje serce krwawi?
przez ciebie, ciebie i jego
jego i ciebie, wiesz moje serce . przepraszam że pozwoliłem Ci odejść
zawiodłem cię, zawiodłem cię moja droga
zawsze zdawałem się grać w te gry z tobą
jak zawsze.
|
|
 |
|
Zabierz mnie z powrotem do miejsca
gdzie kochałem tą dziewczynę przez cały czas.
Czemu życie musi po prostu odbierać
każdą dobrą rzecz, raz na jakiś czas?
Chcę tego z powrotem.
Więc tak, chcę tego z powrotem!
tak, chcę z powrotem Ciebie!
Proszę oddaj mi to!
Bo chcę Twojej miłości...
Jak mogę nawet nie płakać
Za tak ogromną sprawą w moim życiu?
Ból, on zabiera część mnie
Odwraca się i mówi 'Do widzenia'
|
|
 |
|
Ona jest jak róża, bez kolców
Ona jest jak kwiat słonecznika, który
nigdy nie odwraca się od słońca
Ona jest jak nieoszlifowany diament
Ona jest jest jak pierwsza dziewczyna na ziemi
Którą chciałeś dotknąć. Jedyna niepowtarzalna.
|
|
 |
|
W udawaniu, że się nie widzimy, jesteśmy
mistrzami
|
|
 |
|
Jest o wiele za wcześnie rano by próbować dzwonić do Ciebie
Jest o wiele za wczesna pora dnia by myśleć o tym, ale ja to robię.
Jest o wiele za wcześnie, aby myśleć, że to miłość, jest o wiele za wcześnie na wszystko, ale ja to robię. Jest za późno, na to, aby wszystko próbować naprawić, jest o wiele za późno na poczucie winy, ale ja to robię. jest o wiele za późno, na pieszczoty i czułe słówka, jest o wiele za późno na to, by przejmować się przeszłością, ale ja to robię. przepraszam.
|
|
 |
|
mogę powiedzieć, że to była twoja wina
bo wiesz, że mogłaś dać z siebie więcej
Jesteś jeszcze taka naiwna...
|
|
 |
|
już chyba przywykłam do tego chorego rozczarowania, kiedy po raz kolejny mnie wystawiłeś. może z początku przyjmowałam to źle, płakałam i nie mogłam zrozumieć, czemu jesteś taki podły. wybaczenie tłumaczyłam moim chorym zakochaniem, ale w gre wchodziło także to, że potrzebowałam odrobiny zainteresowania, czułości i pieszczot. nie otrzymałam ich nigdy od ciebie. nie wiem czy z mojej winy czy z twojej i nie chce się dowiadywać, bałabym się, że to mnie zniszczy. dzisiaj czuje tylko złość do samej siebie, nie powinnam była ci tyle razy przebaczać, nawet jeżeli tak ładnie mnie błagałeś o kolejne spotkanie. zraniłeś mnie, spowodowałeś nieodwracalne zniszczenia w moim sercu i psychice. sądze, że nie chciałbyś być teraz w mojej sytuacji, w takim stanie, więc postaw się na moim miejscu i miej wyrzuty sumienia, bo tylko w taki sposób mogę się na tobie zemścić i zmusić do cierpienia chociaż w połowie mojego bólu.
|
|
 |
|
" - Gdybyś mogła cofnąć czas to co byś zmieniła w swoim życiu ? -Nic -Nic ? Przecież miałaś tyle sytuacji które bolą gdy o nich pomyślisz. Na pewno chciałabyś zachować się w nich inaczej. - Tak. Lecz gdyby nie one nie byłabym teraz tym, kim jestem."
|
|
 |
|
" - Romeo i Julia, Edward i Bella, Piękna i Bestia, Anusiak i Angelika, a Ja? no tak, wyjątek psychiczny "
|
|
 |
|
" - nie to że sie czepiam, ale ta szmata ma ryj jak wiedźmin, kurwa. "
|
|
 |
|
" - Wiesz, że tak musiało się potoczyć, że to jedyne logiczne wyjście z tej sytuacji. Jednak w żaden sposób nie możesz się z tym pogodzić. Każdej nocy analizujesz wszystkie zdarzenia. Przewijasz je w głowie niczym stary film, klatka po klatce zapisując na kartce swoje błędy. Gdy kończysz nastaje świt. Na nie zapisaną i mokrą od łez kartkę padają pierwsze promienie słońca. To nie Twoja wina, ale nadal czujesz, że mogłaś zrobić więcej niż zrobiłaś.'
|
|
 |
|
" - Idąc przez ulice miasta widzę śnieg, dużo śniegu trochę mniej ale tez dużo obściskujących się par, łzy napływają mi do oczu, gdy widzę że ogrzewają się wspólna miłością, dotykiem, czułością i namiętnością . Przyśpieszam, wchodząc za mury bloku gdzie siedzą najbliższe mojemu sercu osoby pytając "papierosa ? lufkę ? piwko?" i ze świadomością że niszczą pomału siebie , a zarazem mnie, wiem że jutro też tam wrócę . "
|
|
|
|