 |
|
czasem kumpel coś o Tobie wspomni. albo mama z przyzwyczajenia zapyta co u Ciebie. bywa, że w radiu usłyszę Twoje imię, albo w głupim wierszu na polskim przeczytam je na całą klasę. zdarza się, że wychwycę Twoją twarz gdzieś z tłumu ludzi, albo tak po prostu otrę się o Twoje ramię na ulicy. i choć wiem, że to i tak mało, bo w żadnym stopniu Cię nie mam. to gdzieś na dole w sercu tkwi nadzieja, że Bóg pozwoli jeszcze raz zajrzeć Mi w głębie twoich oczu, bym mogła odczytać, że kochasz.
|
|
 |
|
Był. Był przez chwilę. Ale zniknął. Zburzył coś, co budowaliśmy razem. A raczej coś, co ja budowałam. Zniszczył więź, której tak naprawdę nie było. Ubzdurałam to sobie. Tak, ubzdurałam sobie, że mógł istnieć ktoś, kto mógłby kochać mnie tak mocno jak On. Mogłam się domyślić, że coś jest nie tak. Przecież zbyt często mówił mi to, co chciałam usłyszeć.
|
|
 |
|
I wiem że na pytanie "Kim dla Ciebie jestem?" nie znasz odpowiedzi.
|
|
 |
|
Uwielbiam ten stan kiedy mówię "debil", a myślę "Boże, jak ja go kocham".
|
|
 |
|
chciałam coś w sobie zmienić zdecydowałam się na Twoje nazwisko .
|
|
 |
|
chciałam coś w sobie zmienić zdecydowałam się na Twoje nazwisko .
|
|
 |
|
gdy się kogoś kocha to wszystko się wybacza, każdy robi błędy, każdy potrafi ranić, tak bardzo Cię kocham że za Ciebie dam sie zabić. / arcziStr
|
|
 |
|
nie musisz nic robić. jesteś cudowny tylko dlatego, że jesteś.
|
|
 |
|
nie za późno prosze Cię,żebyś się ze mną zestarzał?
|
|
 |
|
dotykasz przypadkiem mojej reki na korytarzu, a ja czuję się wtedy tak, jakbyś mnie rozbierał.
|
|
 |
|
staram się, niech to wystarczy.
|
|
 |
|
Nie znajduj nikogo innego tylko po to, by zapomnieć o tym, kogo kochasz .
|
|
|
|