 |
|
jestem tylko kobietą. w genach mam zapisaną wiarę w szczęśliwe zakończenia.
|
|
 |
|
czy miłością można nazwać to, że kiedy wstaję myślę o Nim tak głęboko, że niemal czuję jakby zaraz miałby otworzyć się drzwi, a On miałby w nich stać.?
czy miłością można nazwać to, że kiedy parzę sobie swoją ulubioną herbatę zastanawiam się w jaki sposób On parzy swoją ...?
|
|
 |
|
milion osób odejdzie.. milion osób nie wróci.. ale są jeszcze takie wyjątki jak ty. byłeś jesteś i będziesz. na zawsze chociażby nie wiem co. mam w tobie największe wsparcie. / przytulona.do.niego
|
|
 |
|
"Szczęśliwy nie jest ten kto ma wszystko,
Szczęśliwy jest ten kto docenił to co ma."
|
|
 |
|
' pierdole to co mówią o nas, to co myślą o nas. nic o na bez nas. tak żyję i tak skonam. '
|
|
 |
|
"..a ona staje się wredną suką w sukni od Prady, którą każdy chciał by mieć,.. "
|
|
 |
|
najwygodniej tęskni się na brzuchu. przynajmniej możesz wygodnie szlochać w poduszkę, tłumiąc krzyk. nikt się do Ciebie nie przyczepi, że zgotowałaś sobie autodestrukcję na własne życzenie.
|
|
 |
|
nawet kiedy na dworze panuje mróz, celowo nie zakładam rękawiczek. nie czując rąk, niewinnie proszę Cię abyś je ogrzał. mój plan zawsze działa. przecież nie będziesz w stanie zapomnieć również o moich zziębniętych ustach. taka mini reakcja łańcuchowa mojego własnego projektu.
|
|
 |
|
w końcu zrozumiałam, że rozmawianie z Tobą o miłości to tak jak rozmawianie ze ślepym o kolorach. jak rozmowa głodnego z pojedzonym. zrozumiałam, że ta konwersacja jest równie realna jak to, że łysy zajebie grzywką o chodnik.
|
|
 |
|
moje łzy były połową szczęścia. wraz z Twoim pocałunkiem, tworzyły jego całość. to dokładnie tak jak deszcz i słońce. osobno, są zbyt prymitywnie piękne. razem tworzą coś wspaniałego. tęczę miłości.
|
|
 |
|
a kiedy odchodziłeś zrozumiałam, że wszystko co najpiękniejsze jest zwyczajnie nieosiągalne. później pozostało mi jedynie siedzenie w tym cholernym, rozciągniętym swetrze i godzenie się. godzenie się z losem, który zafundował mi jakiś palant tam na górze. palant z nadzwyczajnie beznadziejnym poczuciem humoru.
|
|
 |
|
nagryziesz jego ego, nadepniesz jego nonszalanckie 'ja'. będzie się mścił, pokazując tym samym swoją słabość. potwierdzając potęgę władzy jaką nad nim masz.
|
|
|
|