 |
|
` nikt nigdy nie ofiarował mi tyle szczęścia, tyle cudownych, wspaniałych pełnych radości dni, które żyją cały czas w moich wspomnieniach! ` / nothingcomparestoyou
|
|
 |
|
` potrzebuję Ciebie jak nikogo innego na tym świecie, potrzebuje Twojego dotyku, głosu, Twojej obecności, Twojego ciepła, uśmiechu, poczucia humoru, Twojego gilgotania, miziania, całowania, a najbardziej potrzebuję słów " Kocham Cię", które szepczesz mi do ucha, za każdym razem gdy się zobaczymy ` / nothingcomparestoyou
|
|
 |
|
Czasami boli tak bardzo, że krzyczę z bólu i myślę, że nie może być gorzej. Wtedy los uświadamia mi jak cholernie się myliłam i wtedy milczę. Ból jest tak wielki, że drgnięcie warg może spowodować, że rozkruszę się na milion, niezdolnych do ponownego złożenia kawałków. /esperer
|
|
 |
|
Wystartowałam kiepsko, jako ostatnia. Zawsze byłam inna i w trasie tego wyścigu lubiłam sobie psuć serce jakimiś frajerami, a wątrobę wódką. Kiedy inni w czasie przerwy pili wodę, ja dopalałam kolejną fajkę i poprawiałam szpilki na stopach. Buntowałam się, nie wierzyłam w to, że świat może być inny, bo w końcu co może mnie spotkać dobrego w momencie, kiedy przeszłam przez taki syf? W pewnym momencie piłam żeby zapomnieć, chciałam wymazać z pamięci te chore obrazy z domu, widok brata, który znowu staczał się na samo dno, łzy matki i krzyk ojca. Jasne, może miałam wybór, przecież nikt nie kazał być mi taką pyskatą dziewuchą, ale mimo wszystko cieszę się. Wylądowałam na dnie, raz ja dostałam po ryju, raz ja kogoś obijałam. Z zakrwawioną mordą spojrzałam do góry i wiesz co zobaczyłam? Wyścig dalej trwa, a jedynym kierunkiem w jakim mogę teraz biec jest do góry. Odbiłam się, zawody trwają, ale mam gdzie indziej metę. /esperer
|
|
 |
|
Czego się nauczyłam? Związek to dwie osoby i dla własnego dobra nigdy nie opowiadajcie o Waszych problemach, bo Wy się pogodzicie, a ludzie będą pamiętać i to wykorzystywać./esperer
|
|
 |
|
Nadal czuję skutki tej znajomości, chociaż nasze kontakty dawno się zerwały. Zjebał mi pogląd na facetów, w związku już nie jestem tak otwarta jak kiedyś, spierdolił mi coś w środku, a aktualny chłopak nie może tego naprawić. Na czym to polega? Ciągle się boję. Boję się, że on odejdzie, że mnie zostawi, że podniesie rękę, a każda kłótnia doprowadza mnie do płaczu, nawet jeśli poszło o to kto wyniesie śmieci. Wiem, że nie każdy jest taki jak tamten, ale standardowo on popierdolił system, a teraz wszyscy muszą po nim sprzątać i płacić za jego skurwiony charakter./esperer
|
|
 |
|
` nieważne ile razy było źle, coś się sypało lub było nie tak. Ważne że po burzy zawsze wychodzi słońce, dla którego warto żyć, dla którego warto być silnym i cierpliwym `
|
|
 |
|
` składam czas i rozkładam na części pierwsze i chce Ciebie więcej`
|
|
 |
|
męczysz mnie sobą, swoim zachowaniem, ciągłym przypominaniem o sobie. Ty podjąłeś decyzje, dlaczego chcesz, żebym żałowała ? dlatego, że na nowy rok powiedziałam Ci, że Cię nie kocham i jest mi obojętne co robisz? uwierz jest, chyba, sama nie wiem. możesz podbijać do każdej tylko nie do moich przyjaciółek. Ty w ogóle wiesz co to honor ? bo dumy to masz więcej niż powinieneś. odpuść sobie, ja nie chce znów o Tobie myśleć, pamiętasz? skończyliśmy ze sobą! pamiętasz? wydarzyło się to ponad siedem miesięcy temu. zapomnij, zniknij, teraz tego chce. / samowystarczalna
|
|
 |
|
teraz Ci tak bardzo w chuj fest zależy i to okazujesz ?z lekka za późno. chciałam tego jakieś pół roku temu, teraz miało Cię nie być. no właśnie.. czemu Ty wciąż jesteś ? / samowystarczalna
|
|
 |
|
Co w tobie jest takiego, że nikt nie potafi mi Ciebie zastąpić?
|
|
 |
|
spierdoliłeś coś, to czasem lepiej nie naprawiać, bo zagojone rany można łatwo rozdrapać. / fiufiu.x3
|
|
|
|