głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika illcherry

Oboje cierpieliśmy kiedyś. Oboje mieliśmy serca starte na pył. Oboje przelewaliśmy łzy za coś  co przecież nigdy nie miało znaczenia. W końcu stanęliśmy na swojej drodze i oto okazuję się  że Ty dla mnie  ja dla Ciebie. Uczyliśmy się na nowo uczuć  uczyliśmy się dotyku i tych wszystkich  miłosnych spraw . W końcu coś pękło  tama  wszystko się zepsuło. Lęk wygrał. Strach przed tym  że któreś z nas może odejść  że znowu możemy cierpieć  to sprawiło  że się wycofaliśmy. Z podniesioną wysoko głową  że niby to nic nie znaczyło  że tak miało być  że żadne z nas się nie przywiązało. Śmieszne  nie? Zależy nam na sobie  ale nie możemy być razem  bo ktoś kiedyś porysował nam duszę i wolimy sami zrezygnować z miłości  zanim miłość zrezygnuję z nas. Tęsknie  to wszystko. esperer

esperer dodano: 22 luty 2014

Oboje cierpieliśmy kiedyś. Oboje mieliśmy serca starte na pył. Oboje przelewaliśmy łzy za coś, co przecież nigdy nie miało znaczenia. W końcu stanęliśmy na swojej drodze i oto okazuję się, że Ty dla mnie, ja dla Ciebie. Uczyliśmy się na nowo uczuć, uczyliśmy się dotyku i tych wszystkich "miłosnych spraw". W końcu coś pękło, tama, wszystko się zepsuło. Lęk wygrał. Strach przed tym, że któreś z nas może odejść, że znowu możemy cierpieć, to sprawiło, że się wycofaliśmy. Z podniesioną wysoko głową, że niby to nic nie znaczyło, że tak miało być, że żadne z nas się nie przywiązało. Śmieszne, nie? Zależy nam na sobie, ale nie możemy być razem, bo ktoś kiedyś porysował nam duszę i wolimy sami zrezygnować z miłości, zanim miłość zrezygnuję z nas. Tęsknie, to wszystko./esperer

Jego głos był jak góra lodowa  a ja wiedziałam  że w tym momencie ja nie jestem w stanie jej stopić. A on słyszał mój płacz  ale wiedział  że nie może wytrzeć moich łez. I to pożegnanie było najtrudniejsze z jakim do tej pory musiałam się zmierzyć. Tak jakbym miała wyjechać  zostawiając za sobą dom  rodzinę  psa  kota. Chociaż oboje wiedzieliśmy  jak ciężko nam żyć razem. Trudno jest nie mieć własnego Anioła Stróża  który zawsze prowadził cię do wszystkich dobrych dróg  trudno jest żyć z dala od kogoś  kto pewnego dnia był powodem  żeby wstać z łóżka  podnieść się i iść przez życie 'na żywioł'. Trudno  ale czasem trzeba. I życie nauczyło mnie  że trzeba być zimnym i suchym dla całego otoczenia  nie można mieć uczuć. Czasami konieczne jest  aby nauczyć się żyć samotnie i bez serca  tak by  pewnego dnia wyrwać je i zamiast niego umieścić kamień dumy w to miejsce.

onna dodano: 21 luty 2014

Jego głos był jak góra lodowa, a ja wiedziałam, że w tym momencie ja nie jestem w stanie jej stopić. A on słyszał mój płacz, ale wiedział, że nie może wytrzeć moich łez. I to pożegnanie było najtrudniejsze z jakim do tej pory musiałam się zmierzyć. Tak jakbym miała wyjechać, zostawiając za sobą dom, rodzinę, psa, kota. Chociaż oboje wiedzieliśmy, jak ciężko nam żyć razem. Trudno jest nie mieć własnego Anioła Stróża, który zawsze prowadził cię do wszystkich dobrych dróg, trudno jest żyć z dala od kogoś, kto pewnego dnia był powodem, żeby wstać z łóżka, podnieść się i iść przez życie 'na żywioł'. Trudno, ale czasem trzeba. I życie nauczyło mnie, że trzeba być zimnym i suchym dla całego otoczenia, nie można mieć uczuć. Czasami konieczne jest, aby nauczyć się żyć samotnie i bez serca, tak by, pewnego dnia wyrwać je i zamiast niego umieścić kamień dumy w to miejsce.

too much.

redsoxpugie dodano: 21 luty 2014

too much.

To nie to  że z czasem przestaję boleć  po prostu z czasem obojętniejesz. Nie pamiętam  który to raz ktoś ode mnie odszedł  że nie uroniłam ani jednej łzy  choć serce łamało się po raz tysięczny. Patrzyłam jak znowu tracę ważną osobę i nic  nie próbowałam jej nawet zatrzymać  po prostu stałam i wiedziałam  że nie mogę już płakać  robiłam to przecież tyle razy. Po pewnym czasie nie chcesz już nawet wiedzieć czemu się skończyło  co było powodem zmiany decyzji  to przecież bez znaczenia. Przyjmujesz fakt  że wszyscy odchodzą  tak jest  Ty taka jesteś. Nikt nie zostaję na dłużej. esperer

esperer dodano: 21 luty 2014

To nie to, że z czasem przestaję boleć, po prostu z czasem obojętniejesz. Nie pamiętam, który to raz ktoś ode mnie odszedł, że nie uroniłam ani jednej łzy, choć serce łamało się po raz tysięczny. Patrzyłam jak znowu tracę ważną osobę i nic, nie próbowałam jej nawet zatrzymać, po prostu stałam i wiedziałam, że nie mogę już płakać, robiłam to przecież tyle razy. Po pewnym czasie nie chcesz już nawet wiedzieć czemu się skończyło, co było powodem zmiany decyzji, to przecież bez znaczenia. Przyjmujesz fakt, że wszyscy odchodzą, tak jest, Ty taka jesteś. Nikt nie zostaję na dłużej./esperer

CZ.1. Dziś mija pełny rok  pamiętasz? Nie wiem dlaczego się łudzę  na pewno nie pamiętasz. Nigdy nie przywiązywałeś uwagi do dat. Jednak ja nigdy nie zapomnę zeszłorocznego wieczora  który odebrał mi wszystko. Nie wymażę z pamięci Twoich słów  które sprawiły że zaczęłam umierać. Nie mówiłeś wiele  ale wystarczyło tylko jedno zdanie  które tak perfekcyjnie rozbiło moje serce na tysiąc kawałków  to tym dobitnie sprawiłeś  że wszystko przestało się liczyć  a później tak po prostu odszedłeś. Nie wiem co było dalej  bo w głowie mam tylko czerń  swoistą pustkę i Twoje stwierdzenie 'tak będzie lepiej'. Chyba jeszcze dużo płakałam i prosiłam Boga  aby powiedział mi  że to nie jest prawda. Nigdy nie cierpiałam tak bardzo jak wtedy. Nikt wcześniej nie sprawił  że nagle wszystko przestało się liczyć. Moja miłość nie była ważna  ona była zbyt słaba  nie wystarczyła aby Cię zatrzymać. Straciłam wtedy wszystko  szczęście  poczucie bezpieczeństwa  wartości.

napisana dodano: 21 luty 2014

CZ.1. Dziś mija pełny rok, pamiętasz? Nie wiem dlaczego się łudzę, na pewno nie pamiętasz. Nigdy nie przywiązywałeś uwagi do dat. Jednak ja nigdy nie zapomnę zeszłorocznego wieczora, który odebrał mi wszystko. Nie wymażę z pamięci Twoich słów, które sprawiły że zaczęłam umierać. Nie mówiłeś wiele, ale wystarczyło tylko jedno zdanie, które tak perfekcyjnie rozbiło moje serce na tysiąc kawałków, to tym dobitnie sprawiłeś, że wszystko przestało się liczyć, a później tak po prostu odszedłeś. Nie wiem co było dalej, bo w głowie mam tylko czerń, swoistą pustkę i Twoje stwierdzenie 'tak będzie lepiej'. Chyba jeszcze dużo płakałam i prosiłam Boga, aby powiedział mi, że to nie jest prawda. Nigdy nie cierpiałam tak bardzo jak wtedy. Nikt wcześniej nie sprawił, że nagle wszystko przestało się liczyć. Moja miłość nie była ważna, ona była zbyt słaba, nie wystarczyła aby Cię zatrzymać. Straciłam wtedy wszystko, szczęście, poczucie bezpieczeństwa, wartości.

CZ. 2. Straciłam nawet siebie  bo nie miałam sił aby żyć w taki sposób jak dotąd. Nie miałam ochoty chociażby próbować. Twoje odejście mnie tak strasznie zniszczyło i przez cały ten rok próbuję odbudować samą siebie. Nie jest to proste  bo ciągle mam w głowie to wszystko co się między nami wydarzyło. Nadal pamiętam każdą dobrą i złą chwilę. Tak naprawdę nie wiem  w którą stronę mam iść. Ciągle mam mętlik w głowie  bo raz chcę się Ciebie pozbyć  a innym razem pragnę abyś znów był tutaj obok mnie. Cały ten rok  który przeżyłam w ogromnym cierpieniu i w tęsknocie był bardzo trudny i nie sprawił  że czuję się dobrze. Najwyraźniej to jeszcze za mało  być może potrzebuję jeszcze więcej czasu aby pozbierać swoje serce w całość  aby uporządkować myśli i nauczyć się  że moja miłość już dawno straciła swoją ważność. Cała ta historia była i jest dla mnie ogromną lekcją życiową. Mam w sobie wiele mieszanych uczuć  ale nie żałuję  że mogłam Cię poznać.

napisana dodano: 21 luty 2014

CZ. 2. Straciłam nawet siebie, bo nie miałam sił aby żyć w taki sposób jak dotąd. Nie miałam ochoty chociażby próbować. Twoje odejście mnie tak strasznie zniszczyło i przez cały ten rok próbuję odbudować samą siebie. Nie jest to proste, bo ciągle mam w głowie to wszystko co się między nami wydarzyło. Nadal pamiętam każdą dobrą i złą chwilę. Tak naprawdę nie wiem, w którą stronę mam iść. Ciągle mam mętlik w głowie, bo raz chcę się Ciebie pozbyć, a innym razem pragnę abyś znów był tutaj obok mnie. Cały ten rok, który przeżyłam w ogromnym cierpieniu i w tęsknocie był bardzo trudny i nie sprawił, że czuję się dobrze. Najwyraźniej to jeszcze za mało, być może potrzebuję jeszcze więcej czasu aby pozbierać swoje serce w całość, aby uporządkować myśli i nauczyć się, że moja miłość już dawno straciła swoją ważność. Cała ta historia była i jest dla mnie ogromną lekcją życiową. Mam w sobie wiele mieszanych uczuć, ale nie żałuję, że mogłam Cię poznać.

CZ. 3. Nawet to wszystko co wydarzyło się w ciągu ostatnich 365 dni  nawet żadna łza  ból serca  nieprzespana noc nie była w stanie sprawić  abym pożałowała znajomości i związku z Tobą. Często myślę  że tak właśnie miało być. Musieliśmy stracić siebie aby jeszcze bardziej docenić życie  aby zrozumieć  że los naprawdę jest w stanie podarować nam tak wiele  ale my to musimy zauważać. Nie wiem jak nasze losy potoczą się dalej  ale niezależnie od tego  co się z nami stanie nie zapomnij o mnie i o tym jak bardzo ważny dla zawsze byłeś. Nie zapomnij o mojej miłości  która jest w stanie przetrwać wiele  której nawet tak ogromne cierpienie nie było w stanie zniszczyć. Mimo wszystko  mimo całego tego zła jakie zesłałeś na mnie swoim odejściem ja ciągle życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Mam nadzieję  że wreszcie odnajdziesz siebie i swoje szczęście. A ja jakoś sobie poradzę. Kiedyś na pewno przyjdzie chwila kiedy stanę na nogi i znów będę tak bardzo szczęśliwa. Wierzę w to. Wierzę.   napisana

napisana dodano: 21 luty 2014

CZ. 3. Nawet to wszystko co wydarzyło się w ciągu ostatnich 365 dni, nawet żadna łza, ból serca, nieprzespana noc nie była w stanie sprawić, abym pożałowała znajomości i związku z Tobą. Często myślę, że tak właśnie miało być. Musieliśmy stracić siebie aby jeszcze bardziej docenić życie, aby zrozumieć, że los naprawdę jest w stanie podarować nam tak wiele, ale my to musimy zauważać. Nie wiem jak nasze losy potoczą się dalej, ale niezależnie od tego, co się z nami stanie nie zapomnij o mnie i o tym jak bardzo ważny dla zawsze byłeś. Nie zapomnij o mojej miłości, która jest w stanie przetrwać wiele, której nawet tak ogromne cierpienie nie było w stanie zniszczyć. Mimo wszystko, mimo całego tego zła jakie zesłałeś na mnie swoim odejściem ja ciągle życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Mam nadzieję, że wreszcie odnajdziesz siebie i swoje szczęście. A ja jakoś sobie poradzę. Kiedyś na pewno przyjdzie chwila kiedy stanę na nogi i znów będę tak bardzo szczęśliwa. Wierzę w to. Wierzę. / napisana

Tęsknie za Tobą tak mocno  że ledwo mogę to znieść. Tracę oddech  kiedy spotykamy się spojrzeniami  ale szczerze to nic w porównaniu z tym co czuję  kiedy Cię nie mijam. Nie mogę uwierzyć  że to spieprzyliśmy  że szliśmy do przodu tak twardo  a złamaliśmy się na najmniejsze przeszkodzie. Nie mam siły już płakać  tyle łez już było  kiedy Ciebie zabrakło. Nie umiem pięknie  nie umiem ładnie i twórczo. Umiem szczerze  a prawda jest taka  że Twoje niebieskie oczy nie są już moje  a ja? Ja nie wiem czy jest coś po tym. esperer

esperer dodano: 20 luty 2014

Tęsknie za Tobą tak mocno, że ledwo mogę to znieść. Tracę oddech, kiedy spotykamy się spojrzeniami, ale szczerze to nic w porównaniu z tym co czuję, kiedy Cię nie mijam. Nie mogę uwierzyć, że to spieprzyliśmy, że szliśmy do przodu tak twardo, a złamaliśmy się na najmniejsze przeszkodzie. Nie mam siły już płakać, tyle łez już było, kiedy Ciebie zabrakło. Nie umiem pięknie, nie umiem ładnie i twórczo. Umiem szczerze, a prawda jest taka, że Twoje niebieskie oczy nie są już moje, a ja? Ja nie wiem czy jest coś po tym./esperer

Czy tęskniłabyś za mną  gdybym nie wrócił? Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć? Czy beze mnie cała układanka by się posypała? Bez Ciebie   ja bym oszalał!

proelosiak dodano: 20 luty 2014

Czy tęskniłabyś za mną, gdybym nie wrócił? Czy żyć beze mnie mogłabyś się nauczyć? Czy beze mnie cała układanka by się posypała? Bez Ciebie - ja bym oszalał!

i gdy teraz już wiesz  że świat miał być inny  wiedz  że będziesz szczęśliwy. kiedyś

alisja-aj dodano: 20 luty 2014

i gdy teraz już wiesz, że świat miał być inny, wiedz, że będziesz szczęśliwy. kiedyś

już chyba nawet lepiej jez bez niej.

alisja-aj dodano: 20 luty 2014

już chyba nawet lepiej jez bez niej.

Minęli się jak obcy    bez gestu i słowa    ona w drodze do sklepu    on do samochodu.     Może w popłochu   albo roztargnieniu   albo niepamiętaniu    że przez krótki czas   kochali się na zawsze.

love_krowe dodano: 20 luty 2014

Minęli się jak obcy, bez gestu i słowa, ona w drodze do sklepu, on do samochodu. Może w popłochu albo roztargnieniu albo niepamiętaniu, że przez krótki czas kochali się na zawsze.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć