 |
gdy miłość miała smak oranżady.
|
|
 |
każdy indywidualnie zamienia zwykły dzień w zupełnie niepowtarzalny.
|
|
 |
te pamiętne wakacje, kiedy jeszcze byłam twoja.
|
|
 |
coś niesamowitego, ustawiłam sobie na opisie tekst który wypowiedział do mnie tata (jagoda skakać nie może bo ma duże cycki i jej wyskoczą.. - i usłyszeć ten tekst od własnego ojca - bezcenne :D) po chwili napisałeś: hm, może coś w tym jest ha ;d pozdrów tatę.. to było coś pięknego nagle odezwałeś się ni z tą ni zowąd po 6 miesiącach, moje uczucia co do Ciebie pozostały odnowione, dziękuję że jesteś,, ; * / jagodzia
|
|
 |
... a sposób w jaki obdarowywał ją swoimi spojrzeniami, był po prostu nie do opisania.
|
|
 |
wiesz.. powinnam ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał ci serce tak jak ty złamałeś je mnie. ale nie, mało tego. powiem ci, że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypierdoli w twarz osobie, która cię zrani. może wtedy zrozumiesz..
|
|
 |
samotna? - tak, bez nikogo? - tak, poszukująca szczęścia? - chyba ;o
|
|
 |
w dzieciństwie wystarczyło, że powiesz 'gówno' i już byłeś największym kozakiem.
|
|
 |
spacerując w kółeczko na każdej przerwie jak zawsze chodziłam zamyślona, gdy podszedłeś od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech, rozmawialiśmy przez jakieś 10 minut, dla mnie to była tylko chwila, ostatnim razem rozmawialiśmy rok temu, tak tyle czasu upłynęło. ja też nie wierzę, wszystko było spoko gdyby nie ona, jej wzrok, zżerała ją zazdrość że rozmawiamy, po chwili syknęłam: mogłabyś się tak na mnie nie patrzeć?.. po chwili zamknęłam się i wtuliłam się w ciebie bardzo mocno, każdy pomyślał że jesteśmy razem? oklaski? uśmiechy? a my po prostu rozmawialiśmy i przytulaliśmy się, co prawda nadal coś czuję do ciebie smerfie.. ; * / jagodzia
|
|
|
|