 |
móc jeszcze raz usłyszeć dojrzałe "kocham cie" z twoich ust prosto do ucha, leżąc pod jedną kołdrą i czuć cię obok siebie.
|
|
 |
bo dziewcyne tseba pocałowywać i psytulać .. pozondnie psytulać !
|
|
 |
nagle coś się kończy, jakby runął tobie świat. pragniesz cofnąć czas na próżno. nagle widzisz jasno tyle utraconych szans, słów, na które już za późno. ..
|
|
 |
tak, tak wiem, że się nie znamy, ale mogę cię pocałować? twoje usta wyglądają tak ponętnie i soczyście, oh!
|
|
 |
będziemy się mijać jeszcze jakiś czas. dziwnie pospieszać wzrok, żeby się odwrócił, przywoływać pogardliwe myśli, upadłe słowa. teatr maskowy. akt pierwszy, scena druga. ŻE NIBY BEZ BÓLU.
|
|
 |
pierdol system, lecz rób to stylowo.
|
|
 |
to nie była miłość. szybko się skończyło. to, to, co nas łączyło: nara, było miło
|
|
 |
i wiesz co? trochę dziwnie mi zaczynać nowy rok bez ciebie wiesz? nie no ale spoko dam radę, przecież w moim życiu nie ma już miejsca na takiego frajera jak ty. wybacz :c
|
|
 |
i obiecuję ci przed bogiem, że kiedyś tak Cię zrucham, że będziesz przez tydzień krzywo chodził.
|
|
 |
wystarczy to, co mówisz. nie musisz pokazywać, jak bardzo chcesz odrzucić od siebie drugą osobę.
|
|
 |
oś, wokół której kręci się świat, to zaledwie jedenaście minut.
|
|
|
|