głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ikaria

Chciałabym byś był wiatrem  Wtedy mógłbyś wplątywać się w moje włosy  Szkoda  że nie jesteś deszczem  Obmywałbyś mnie z grzechu  I łzami  które tak gorzko wylewam każdego wieczoru  Delikatnie spływałbyś po mych policzkach  Chciałabym byś był słońcem  Wypłoszyłbyś ciemność z mojego życia  Szkoda  że nie jesteś tornadem  Porwałbyś mnie gdzieś daleko  Przykro mi  że nie jesteś Bogiem  Może byś mnie pokochał...  Ale...  Jesteś jak wiatr  Sprawiasz  że ciarki przechodzą mi po plecach  Jak deszcz  Przez Ciebie się rozpływam  Czasem jak łza  Czuję gorzki smak  Bywasz jak słońce  Oślepiasz mnie swym światłem  Niczym tornado  Nawet o tym nie wiedząc  łamiesz mi serce  Jak Bóg Wierzę w Twoją bliskość  choć jej nie czuje...

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Chciałabym byś był wiatrem Wtedy mógłbyś wplątywać się w moje włosy Szkoda, że nie jesteś deszczem Obmywałbyś mnie z grzechu I łzami, które tak gorzko wylewam każdego wieczoru Delikatnie spływałbyś po mych policzkach Chciałabym byś był słońcem Wypłoszyłbyś ciemność z mojego życia Szkoda, że nie jesteś tornadem Porwałbyś mnie gdzieś daleko Przykro mi, że nie jesteś Bogiem Może byś mnie pokochał... Ale... Jesteś jak wiatr Sprawiasz, że ciarki przechodzą mi po plecach Jak deszcz Przez Ciebie się rozpływam Czasem jak łza Czuję gorzki smak Bywasz jak słońce Oślepiasz mnie swym światłem Niczym tornado Nawet o tym nie wiedząc, łamiesz mi serce Jak Bóg Wierzę w Twoją bliskość, choć jej nie czuje...

To ta magia  dzięki Tobie mogę nawet latać.

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

To ta magia, dzięki Tobie mogę nawet latać.;*

Zaczela go unikac. On udawal   ze to nieprawda. Kochal ja i to go oslepilo. Wiedzial ze juz ma innego. Byla wtedy taka jak jakiej nie chcial znac. Ktoregos dnia spotkali sie na ulicy.    Czesc  powiedziala.  Odpowiedzial jej  ale glos jego drzal. Zrozumiala ze on wie o wszystkim.Bala sie jakby zrobila cos zlego.    Nie jestem taki jak o mnie myslisz. Kocham Cie i chce abys byla szczesliwa ale Ty tego nie chcesz.Niszczysz siebie i swoich przyjaciol  bo wierzysz tylko w siebie  mowil drzacym glosem.  Nie rozumiala jego slow. Chciala cos powiedziec ale z jego oczu plynely lzy. I tak sie rozstali...

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Zaczela go unikac. On udawal , ze to nieprawda. Kochal ja i to go oslepilo. Wiedzial ze juz ma innego. Byla wtedy taka jak jakiej nie chcial znac. Ktoregos dnia spotkali sie na ulicy. - Czesc- powiedziala. Odpowiedzial jej, ale glos jego drzal. Zrozumiala ze on wie o wszystkim.Bala sie jakby zrobila cos zlego. - Nie jestem taki jak o mnie myslisz. Kocham Cie i chce abys byla szczesliwa ale Ty tego nie chcesz.Niszczysz siebie i swoich przyjaciol, bo wierzysz tylko w siebie- mowil drzacym glosem. Nie rozumiala jego slow. Chciala cos powiedziec ale z jego oczu plynely lzy. I tak sie rozstali...

Bylo cieplo. promienie slonca grzaly jak nigdy.Nikt nie przypusczal ze w tym dniu moglo sie cos stac.A jednak te dni mialy cos w sobie pieknego i milego. A w tym sloneczna milosc. Rankiem.... szybko uporal sie ze sprzataniem. Na godz 16 byl juz gotowy do wyjscia. Umowil sie z... Chodzil z nia ponad rok.Nie mogl bez niej zyc... Byl umowiony kolo kawiarni.Gdy przyszla powital ja serdecnym pocalunkiem.... zaproponowala mu spacer. Zgodzil sie. Spacerowali po parku rozmawiali  zartowali. Byli soba tak zajeci ze nie zauwazyli jak robi sie ciemno    Nie wiem jak Ci to powiedziec ale ja Cie kocham.    Ja tez Cie kocham   powiedzial i przytulił sie do niej.    Kocham Cie moja najdrozsza. Jestes tylko moja nikogo wiecej.  To bylo piekne. Spotykali sie czesto.

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Bylo cieplo. promienie slonca grzaly jak nigdy.Nikt nie przypusczal ze w tym dniu moglo sie cos stac.A jednak te dni mialy cos w sobie pieknego i milego. A w tym sloneczna milosc. Rankiem.... szybko uporal sie ze sprzataniem. Na godz 16 byl juz gotowy do wyjscia. Umowil sie z... Chodzil z nia ponad rok.Nie mogl bez niej zyc... Byl umowiony kolo kawiarni.Gdy przyszla powital ja serdecnym pocalunkiem.... zaproponowala mu spacer. Zgodzil sie. Spacerowali po parku rozmawiali, zartowali. Byli soba tak zajeci ze nie zauwazyli jak robi sie ciemno - Nie wiem jak Ci to powiedziec,ale ja Cie kocham. - Ja tez Cie kocham - powiedzial i przytulił sie do niej. - Kocham Cie moja najdrozsza. Jestes tylko moja nikogo wiecej. To bylo piekne. Spotykali sie czesto.

I pamiętając  że ma zapomnieć – kochała dalej. Kochała i wiedziała  że zanim wymaże z pamięci te wszystkie wspólne chwile  trzymanie się za ręce  to ‘kocham’ wypowiadane raz po raz  aby podkreślić moc więzi  upłynie sporo czasu. Nie chciała  aby upłynął.. Chciała pamiętać  że on jest  że zaraz przyjdzie.. Mocno przytuli i znów nazwie swoim kochaniem. On już nie wróci. Zakopał wielką miłość. Ale ona nigdy nie powie  że był.. bo chce pamiętać  że jest..

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

I pamiętając, że ma zapomnieć – kochała dalej. Kochała i wiedziała, że zanim wymaże z pamięci te wszystkie wspólne chwile, trzymanie się za ręce, to ‘kocham’ wypowiadane raz po raz, aby podkreślić moc więzi, upłynie sporo czasu. Nie chciała, aby upłynął.. Chciała pamiętać, że on jest, że zaraz przyjdzie.. Mocno przytuli i znów nazwie swoim kochaniem. On już nie wróci. Zakopał wielką miłość. Ale ona nigdy nie powie, że był.. bo chce pamiętać, że jest..

Płaczesz?    Ja nie płaczę  połykam łzy.  To chyba najgorsze  co może być  Nie móc wydobyć  z siebie już nic.  Pachniesz... zimnym wiatrem.    To samotność   moja skóra tak pachnie.  Patrzysz na mnie  z takim niesmakiem...    Nie na Ciebie wcale  Wybacz  ale w głowie mam teraz  same pretensje i żale  Do kogo?    Do świata.  Że mi za mnie życia niepoukłada  i zszarganych nerwów nieposkłada.  Ciągle zaciskasz zęby    Bo mam już dość  otaczającej mnie biedy.  I chcę by było jak kiedyś.  A co było wtedy?    Moje oczy miały kolor.  Teraz smutek się w nich mieni  Bo nie mogę nic zmienić...  Co chcesz zmieniać?    Chcę wyjechać  i nigdy nie wracać  Chcesz uciekać?    Nie  pojechać tam  gdzie uśmiech wraca na twarz  a oczy odzyskują blask.  A Ja?    Nigdy Cię nie zapomnę.

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Płaczesz? - Ja nie płaczę, połykam łzy. To chyba najgorsze, co może być Nie móc wydobyć, z siebie już nic. Pachniesz... zimnym wiatrem. - To samotność, moja skóra tak pachnie. Patrzysz na mnie z takim niesmakiem... - Nie na Ciebie wcale Wybacz ale w głowie mam teraz same pretensje i żale Do kogo? - Do świata. Że mi za mnie życia niepoukłada i zszarganych nerwów nieposkłada. Ciągle zaciskasz zęby - Bo mam już dość otaczającej mnie biedy. I chcę by było jak kiedyś. A co było wtedy? - Moje oczy miały kolor. Teraz smutek się w nich mieni Bo nie mogę nic zmienić... Co chcesz zmieniać? - Chcę wyjechać i nigdy nie wracać Chcesz uciekać? - Nie, pojechać tam gdzie uśmiech wraca na twarz a oczy odzyskują blask. A Ja? - Nigdy Cię nie zapomnę.

On dał jej 6 róz w tym jedna sztuczną.  Powiedział gdy ostatnia uschnie on przestanie ją kochać.

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

On dał jej 6 róz w tym jedna sztuczną. Powiedział gdy ostatnia uschnie on przestanie ją kochać.

Uratuj mnie...  Ja będę Księżniczką zamkniętą w najwyższej wieży.  A ty będzie Królewiczem.  A jak ta bajka się skończy?  Czas pokaże...

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Uratuj mnie... Ja będę Księżniczką zamkniętą w najwyższej wieży. A ty będzie Królewiczem. A jak ta bajka się skończy? Czas pokaże...

Miłość to jest takie coś  czego nie ma. To takie coś co sprawia  że nie ma litości... To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół... Miłość to jest słuchanie pod drzwiami  czy to jej buty tak skrzypią po schodach  miłość jest wtedy  jak do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz Moja Maleńka i kiedy patrzysz jak ona je  a sam nie możesz przełknąć... Wtedy  kiedy nie zaśniesz  zanim nie dotkniesz jej brzucha... Wtedy  kiedy stoicie pod drzewem  a ty marzysz  żeby się przewróciło  bo będziesz mógł ją osłonić.

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Miłość to jest takie coś, czego nie ma. To takie coś co sprawia, że nie ma litości... To tak jakby budować dom i palić wszystko wokół... Miłość to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach, miłość jest wtedy, jak do czterdziestoletniej kobiety wciąż mówisz Moja Maleńka i kiedy patrzysz jak ona je, a sam nie możesz przełknąć... Wtedy, kiedy nie zaśniesz, zanim nie dotkniesz jej brzucha... Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić.

ONA   bardzo chora  ON   zapracowany  Godz.17  Ona: Chodz  przytul sie do mnie na chwilę...  On: Zaraz.   I zapomniał.   Godz.18  Ona: Chodź na moment.  On: Po co.?  Ona: Przytulimy się.  On: Dobra  ale za chwile  bo muszę tu skończyć...   Nie przyszedł.   Godz. 19  Ona: Kochanie  przytulimy się.?!  On:  Z drugiego pokoju  Jasne! za moment.   Znowu nie dotarł.   Godz. 20  Ona: I co z tym przytuleniem.?  On: Za parę minut. Tylko wezmę prysznic.   przyszedł wreszcie  usiadł koło niej  przytulił się na kilka sekund.   On: Już.?  Ona: Co już.?  On: No  czy już wystarczy.?  Ona: Taak krótko.?  On: Przecież się przytuliłem.  Ona: Ale za krótko.  On: Nie mówiłaś  że miało byc dłużej.  Ona: Ja tylko chciałam na koniec mieć troche czułości i ciepła.  On: Jak to.?  Ona: Żegnaj. Na zawsze bede Cie kochać.   I odeszła.. tam daleko.. na drugą stronę   A on.? On żałował że tak mało okazywał jej uczucia chociaż bardzo ją kochał. I że ten ostatni czas bliskości trwał tylko kilka sekund.

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

ONA - bardzo chora ON - zapracowany Godz.17 Ona: Chodz, przytul sie do mnie na chwilę... On: Zaraz. (I zapomniał.) Godz.18 Ona: Chodź na moment. On: Po co.? Ona: Przytulimy się. On: Dobra, ale za chwile, bo muszę tu skończyć... (Nie przyszedł.) Godz. 19 Ona: Kochanie, przytulimy się.?! On: (Z drugiego pokoju) Jasne! za moment. (Znowu nie dotarł.) Godz. 20 Ona: I co z tym przytuleniem.? On: Za parę minut. Tylko wezmę prysznic. (przyszedł wreszcie, usiadł koło niej, przytulił się na kilka sekund.) On: Już.? Ona: Co już.? On: No, czy już wystarczy.? Ona: Taak krótko.? On: Przecież się przytuliłem. Ona: Ale za krótko. On: Nie mówiłaś, że miało byc dłużej. Ona: Ja tylko chciałam na koniec mieć troche czułości i ciepła. On: Jak to.? Ona: Żegnaj. Na zawsze bede Cie kochać. [I odeszła.. tam daleko.. na drugą stronę] A on.? On żałował że tak mało okazywał jej uczucia chociaż bardzo ją kochał. I że ten ostatni czas bliskości trwał tylko kilka sekund.

Uwielbiam Cię za to  że jesteś że im dłużej Cię znam  tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej .

imxnotxsweetx dodano: 20 października 2010

Uwielbiam Cię za to, że jesteś,że im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej .

ważne aby mieć kogoś takiego  kto cię kopnie w odpowiednim momencie w du.pę wyzwie cię  siądzie na psychikę. on to robi dlatego  żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął. ten ktoś nazywa się 'przyjaciel'.

imxnotxsweetx dodano: 19 października 2010

ważne,aby mieć kogoś takiego, kto cię kopnie w odpowiednim momencie w du.pę,wyzwie cię, siądzie na psychikę. on to robi dlatego, żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął. ten ktoś nazywa się 'przyjaciel'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć