 |
|
Ciepły listopadowy wieczór 1 listopada Uwielbiałam chodzić na cmentarz nocą. Przechodząc wokół grobów można było dostrzec w tym ponurym miejscu raz w roku jego piękno, ciszę i spokój. Te wszystkie płonące znicze, przypominają wtedy miasto piękne, ciepłe, budzące podziw. Tego dnia umówiłam się z przyjaciółką. Stałyśmy nad maleńkim grobem dziecka wpatrzone w powoli wypalające się znicze i rozmawiałyśmy. Gdy zapytała mnie o Ciebie w oczach przez sekundę pojawiły się łzy. Spojrzałam na zegarek tak- 17.59. 'Dokładnie za minute minie rok odkąd pierwszy raz się spotkaliśmy.' Ona nic nie odpowiedziała. Mi przez głowę przeszły wszystkie wspólnie spędzone z nim chwile, zanim zdążyłam się ogarnąć, spojrzałam na nią a ona zerkając na mnie z uśmiechem na twarzy dodała 'Uczcijmy to minutą ciszy.' Po czym mocniej ścisnęła moją dłoń, mimowolnie uśmiechnęłam się. I stałyśmy tak wpatrzone w ten maleńki nagrobek, wsłuchane w ciszę która nas otaczała
|
|
 |
|
więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać, uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy piszesz coś zabawnego pomimo, że Ty tego nie widzisz. wiesz, to chyba znak, że cholernie mi na Tobie zależy ..
|
|
 |
|
Za te wszystkie chwile z tamtych lat,za problemy,których nigdy nie jest brak,zdrowie brat!'
|
|
 |
|
-jak leci? -leci bez dzieci dopóki ktoś nie przeleci .
|
|
 |
|
127 osób na liście gg Ty gdzieś pośrodku a ja i tak czytam Twój opis jako pierwszy..
|
|
 |
|
Siebie mi daj na własność, bo ma dusza bez Ciebie traci swą wartość.
|
|
 |
|
Czasem trzeba usiąść i pogadać z sercem, ot tak, jak staremu kumplowi wytłumaczyć, że nie masz ochoty na piwo czy miłość.
|
|
 |
|
to że twoje koleżanki mają odwage mi dojeżdzać nie oznacza że ja nie moge dojeżdzać im !
|
|
 |
|
... w Moich Dłoniach widze ... łzy każda z nich to mój krzyk ...
|
|
 |
|
Nie odkładaj mnie na potem, bo potem będzie za późno.
|
|
 |
|
lubiła na Niego patrzeć . lubiła gdy On patrzył na Nią . < 3
|
|
 |
|
zaczęło lać. Niebo niesamowicie zanosiło się deszczem. Właśnie wtedy ściągnął swoją bluzę. Niezdarnie ją jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. Wziął ją na ręce tak, jak przenosi się pannę młodą przez próg
|
|
|
|