 |
|
szukam ramion, w które mogłabym się wtulać, które by mnie podnosiły po każdym upadku.
|
|
 |
|
jedyną osobą której możesz się w tych czasach zwierzyć to Infobot.
|
|
 |
|
Świat to wielki znak zapytania ja nie chcę odpowiedzi,
wolę się czasem zastanawiać .
|
|
 |
|
ogarnij laska, ogarnij. mój facet nie jest taki jak inni. nie zostawi mnie jak pokręcisz mu tyłkiem przed oczyma i dasz mu słodkiego buziaka. on jeszcze cię odepchnie i wyzwie. mnie weźmie na swoje kolana, pocałuje czule, dotknie. a ty mała będziesz patrzyła z zazdrością.
|
|
 |
|
weszłam do klubu z wódką w ręku. mierzysz mnie, bo Ty nie mogłaś wnieść nawet browara. sory Skarbie, trzeba mieć kontakty.
|
|
 |
|
to ten, który pomaga mi wstać, gdy upadam. to ten , który krzyczy gdy zapale papierosa. to ten , który przychodzi do mnie o 7:10 kładzie się na łóżko i zasypiając mówi :'nie idziemy dziś do szkoły!'. to ten , który potrafi wyprowadzić mnie z równowagi w przeciągu dwóch minut. to ten , który gdy zniknę mu z oczu na imprezie na kilka minut dzwoni do mnie z tekstem :'melduj się,ej!'. to ten , który zawsze stawia mi piwo, a później ma okazje do szantażu bym zrobiła mu obiad. to ten , który sprząta mi w pokoju jak ma dziwny odpał. to ten , który gdy wchodzi do mnie do domu najpierw idzie przywitać się z moimi rodzicami i spędza tam z pół godziny. to ten , który wpada do mnie w weekendy rano krzycząc :'wstawaj, szkoda dnia' po czym wyciąga mnie na ośke kompletnie nieogarniętą. to ten , którego uwielbiam i za którym podreptam nawet w ogień.
|
|
 |
|
znowu przy wejściu na cmentarz będe miała wrażenie , że większośc lasek pomyliła go z pokazem mody.
|
|
 |
|
poprosiłeś mnie byśmy poszli na cmentarz. zaprowadziłeś mnie na grób jakiegoś chłopaka. po dacie widziałam , że zginął młodo. usiadłeś na ławce i zacząłeś płakać.Ty - ten twardy facet, który nie potrafi ukazywać uczuć , zaczął płakać. usiadłam obok Ciebie, 'kim był?' - spytałam. pokazałeś mi bliznę na brzuchu po ranie kłótej - znałam ją dobrze, ale nigdy o tym nie mówiłeś. ' to mój przyjeciel. On miał sześć takich, za mnie, rozumiesz ?' - powiedział. nie rozumiałam , ledwie mówił -nigdy nie widziałam by coś tak przeżywał.'byłem bardziej pijany, nie miałem siły by się bronić. obronił mnie,zasłonił własnym ciałem. teraz rozumiesz? zgarnął moje kłócia.ja powinienem tu leżeć' - wydukał. patrzyłam na Niego z przerażonymi oczami. mocno Go przytuliłam, nie mówiąc nic. doszło do mnie,że mogło Go tu nigdy przy mnie nie być,a jednocześnie nie mogłam wyjść z podziwu odwagi Jego przyjaciela,który obornił Go własnym ciałem.wtedy zrozumiałam co to prawdziwa przyjaźń...
|
|
 |
|
Ty zrobiłeś burdel w moim sercu , ja zrobię Ci to samo w życiu.
|
|
 |
|
"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość".
|
|
 |
|
A w oczach miał takie coś czego nie da określić się słowem. Coś więcej niż ciepła gwieździsta noc i słoik nutelli na własność..
|
|
 |
|
- Mam tu ciastka śmierci. - Ojej, a dlaczego tak się nazywają. - Bo kiedy je zjesz .. umierają!
|
|
|
|