 |
|
i On i Ty na zawsze utkwiliście w moim sercu.
|
|
 |
|
nic nie jest tak jak chciałam, bo wszystko co chciałam to szybko rozjebałam.
|
|
 |
|
wspominam i myślę czy stałem się osobą lepszą, czy przejmują mnie ludzie, którzy za plecami pieprzą
|
|
 |
|
są rzeczy co cieszą i bawią i są takie co dręczą sumienie, są we mnie sprzeczności których nie potrafię zmienić i nie zmienię
|
|
 |
|
wspomnienia bolą, ale chyba nic poza tym
|
|
 |
|
Decyduj kim chcesz być, wyprzedź sny, im cel bliżej, tym chce się żyć.
By wyprzeć syf żyjesz, wizję ich z dymem puść, dyktuj rytm.
Spuścizną wal w szyję, ambicją wal w ryj
|
|
 |
|
Nie zawsze się spada na cztery litery i wszystko się składa jak meble z Ikei,
Porażka nie grabarz, nie chowa nadziei, więc nie trać jej w ramach rozbitej idei,
|
|
 |
|
wyjdź z mego serca, z mojej duszy, trzuski i śledziony, wyjdź w końcu ze mnie!
|
|
 |
|
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania i czujemy się bezpiecznie, jakby cały świat był dla nas :
|
|
 |
|
każdy wybacza według własnej skali.
|
|
|
|