głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika idocha

''pamiętam nasze pożegnanie nasze rozstanie.''

princescolors dodano: 21 września 2013

''pamiętam nasze pożegnanie,nasze rozstanie.''

''bolące serce bo dusza rwie się na strzępy.''

princescolors dodano: 21 września 2013

''bolące serce,bo dusza rwie się na strzępy.''

nie mogę patrzeć jak rak wyżera Twoje ciało.

princescolors dodano: 21 września 2013

nie mogę patrzeć,jak rak wyżera Twoje ciało.

dziś zbyt wiele czuję.

princescolors dodano: 21 września 2013

dziś zbyt wiele czuję.

znajdź to  cze­go poszu­kujesz naj­bar­dziej. nie gdzieś da­leko  to zaw­sze jest obok Ciebie. mu­sisz tyl­ko dokład­nie patrzeć...

teczowykropek dodano: 21 września 2013

znajdź to, cze­go poszu­kujesz naj­bar­dziej. nie gdzieś da­leko, to zaw­sze jest obok Ciebie. mu­sisz tyl­ko dokład­nie patrzeć...

Pat­rząc pod no­gi nie zo­baczysz  że na głowę spa­da Ci niebo.

teczowykropek dodano: 21 września 2013

Pat­rząc pod no­gi nie zo­baczysz, że na głowę spa­da Ci niebo.

Mogłabym publicznie wykrzyczeć jak bardzo Cię kocham  ale nawet to nie jest w stanie odzwierciedlić wszystkich mieszkających w sercu uczuć.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 21 września 2013

Mogłabym publicznie wykrzyczeć jak bardzo Cię kocham, ale nawet to nie jest w stanie odzwierciedlić wszystkich mieszkających w sercu uczuć. [ ciamciaa ♥ ]

Nigdy więcej już Cię nie poczuję tak blisko siebie. Nigdy więcej nie położymy się w łóżku i nie zaczniemy rozmawiać o najprostszych głupotach. Nigdy więcej nie wymasuję Ci pleców. Nigdy więcej  bo zrezygnowałeś ze mnie po raz kolejny  a dla mnie to jasny bodziec do tego  by pójść naprzód i nie czekać na Ciebie  by nie dawać następnej szansy  bo nie potrafisz jej wykorzystać. Stoję jednak na niewielkim odłamie skały  a dowolny ruch równa się upadkowi. Bez Ciebie nie ma dobrej drogi  z Tobą   żadnej.

definicjamiloscii dodano: 21 września 2013

Nigdy więcej już Cię nie poczuję tak blisko siebie. Nigdy więcej nie położymy się w łóżku i nie zaczniemy rozmawiać o najprostszych głupotach. Nigdy więcej nie wymasuję Ci pleców. Nigdy więcej, bo zrezygnowałeś ze mnie po raz kolejny, a dla mnie to jasny bodziec do tego, by pójść naprzód i nie czekać na Ciebie, by nie dawać następnej szansy, bo nie potrafisz jej wykorzystać. Stoję jednak na niewielkim odłamie skały, a dowolny ruch równa się upadkowi. Bez Ciebie nie ma dobrej drogi, z Tobą - żadnej.

Nic nie warte jest moje serce   zdewastowany organ do którego dołożyłeś kolejne rysy  rany które płonąc świeżym bólem złowieszczo zapowiadają  że nie zamierzają się zabliźnić. Nie ma znaczenia to  co szepcze tej czy którejkolwiek innej nocy  moja dusza. Ty już jej nie słuchasz  zatykasz uszy. Nie obchodzi Cię moje ciało i to  że łaknie Cię każdy jego skrawek. A ja nie mogę zrobić nic innego  niż po prostu puścić Twoją dłoń i to zupełnie nie ma znaczenia  że przed tym ruchem zwisałam nad przepaścią.

definicjamiloscii dodano: 21 września 2013

Nic nie warte jest moje serce - zdewastowany organ do którego dołożyłeś kolejne rysy, rany które płonąc świeżym bólem złowieszczo zapowiadają, że nie zamierzają się zabliźnić. Nie ma znaczenia to, co szepcze tej czy którejkolwiek innej nocy, moja dusza. Ty już jej nie słuchasz, zatykasz uszy. Nie obchodzi Cię moje ciało i to, że łaknie Cię każdy jego skrawek. A ja nie mogę zrobić nic innego, niż po prostu puścić Twoją dłoń i to zupełnie nie ma znaczenia, że przed tym ruchem zwisałam nad przepaścią.

Odchodzisz  podajesz mi jasny komunikat  konkretny argument  usuwasz się z mojego życia   potakuję głową i po prostu Cię puszczam. Zachowuję stoicki spokój i wtedy znów zarzucasz mi niewłaściwą reakcję  spodziewając się czegoś więcej   irytacji  żalu. Nic nie mówię  nie histeryzuję  mój zewnętrzny głos zagłuszył huk łamiącego się serca  coś rozbryzguje się po całym moim ciele   to nie krew  a cierpienie.

definicjamiloscii dodano: 21 września 2013

Odchodzisz, podajesz mi jasny komunikat, konkretny argument, usuwasz się z mojego życia - potakuję głową i po prostu Cię puszczam. Zachowuję stoicki spokój i wtedy znów zarzucasz mi niewłaściwą reakcję, spodziewając się czegoś więcej - irytacji, żalu. Nic nie mówię, nie histeryzuję, mój zewnętrzny głos zagłuszył huk łamiącego się serca, coś rozbryzguje się po całym moim ciele - to nie krew, a cierpienie.

''zrywaj zastygłe maski z pustki własnej twarzy zdzieraj je jedna po drugiej jak bandaże wrośnięte w ropiejącą ranę.''

princescolors dodano: 21 września 2013

''zrywaj zastygłe maski z pustki własnej twarzy zdzieraj je jedna po drugiej jak bandaże wrośnięte w ropiejącą ranę.''

chciałabym z tobą porozmawiać o ciągłych walkach z samą sobą.

princescolors dodano: 21 września 2013

chciałabym z tobą porozmawiać o ciągłych walkach z samą sobą.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć