 |
|
wystarczyło zaledwie kilka słów, by z dwóch dopełniających się serc, jedno złamało obietnicę i odeszło. a z drugiego został tylko mięsień rozerwany na strzępy, z powodu bólu i nacisku wspomnień..
|
|
 |
|
Strach oplata łzami twarz, na wieki zamilcz. To nie sztuka poznać ludzi, a poznać się na nich.
|
|
 |
|
Łatwo było się zorientować, ze przestałeś mnie kochać. Twój dotyk nie tworzył miedzy nami ciepła, słowa nie były czule, a w oczach brakowało miłości.
|
|
 |
|
Codziennie szukam Cie wzrokiem pośród tłumu ludzi z nadzieja, ze gdzieś tam jesteś, ze tez spojrzysz na mnie, podejdziesz, chwycisz mnie mocno za rękę i już nigdy nie pościsz.
|
|
 |
|
samotność to balsam nieoceniony dla mego skołatanego serca.
|
|
 |
|
nie wiesz, że rany po szczęściu a nie te po smutku goją się dłużej, intensywniej i o wiele boleśniej. nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ciężko oddycha się z połówką serca. nie patrzysz na każdą z otaczających Cię twarzy, wyszukując prymitywnie tylko jednej. każde przytulenie, starasz się porównać do tego jednego, ale nawet to najbardziej przesączone sympatią nie jest w stanie mu dorównać. powtarzasz jak mantrę jedno imię z nadzieją, że w końcu ktoś na nie zareaguje. nie łudzisz się przesiąknięta naiwnością, że twój ktoś pojawi się obok, kiedy w nocy krzyczysz że boisz się spać sama, a pluszak nie jest wystarczającym towarzyszem. więc proszę, nie mów mi że wiesz jak się czuję.
|
|
 |
|
I znów Cię mam kochanie, tylko, że głęboko w dupie. // slonbogiem .
|
|
 |
|
Ludzie sadzą pogardę czekając na szacunek, ale jak siejesz trawę nie licz, że wyrosną róże // Vixen ♥
|
|
 |
|
Wbrew pozorom podoba mi się Twoje podejście do sprawy. Też chciałabym mieć na to wszystko wyjebane. // ?
|
|
 |
|
'Pamiętam wszystko, co wyszło stąd, każdy świt, zachód słońca i każdą noc.' // W.E.N.A
|
|
 |
|
Powinniśmy kochać gdy jesteśmy na to gotowi. nie gdy jesteśmy samotni. // nenaa
|
|
 |
|
Uwielbiała jego zapach i to z jaką delikatnością dotykał jej ciało. Lubiła też sposób w jaki wypuszczał dym z ust, czy zapijał wódkę. Wielbiła kiedy jego głos powodował u niej dreszcze i ten przeszywający wzrok też lubiła. Z przyjemnością nosiła jego ogromną bluzę i z bananem na ustach wsuwała jego jajecznice na śniadanie. O wszystkim dała rade zapomnieć kiedy odszedł. Poradziła sobie z brakiem spotkań czy wspólnych wyjazdów i imprez. Odzwyczaiła się nawet od ich nocnych rozmów, jego 'dobranoc' każdego wieczora i 'dzień dobry' co rano. Usiłowała nie wracać zbyt często do wspaniałych wspomnień. Ale nie dała rady pozbyć się tego uczucia, które zostało po nim gdzieś tam w ciepłym zakątku jej małego serducha. // przejdzieci
|
|
|
|