głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ibelieveinlovex3

Zdarza się tak  że przekładamy nasze wyobrażenie o kimś nad rzeczywistość i pragniemy kogoś kto tak naprawdę nie istnieje. bekla

bekla dodano: 14 listopada 2014

Zdarza się tak, że przekładamy nasze wyobrażenie o kimś nad rzeczywistość i pragniemy kogoś kto tak naprawdę nie istnieje./bekla

Znajdź mnie szybko. Zanim znajdzie mnie kto inny.   Haruki Murakami

estate dodano: 14 listopada 2014

Znajdź mnie szybko. Zanim znajdzie mnie kto inny. / Haruki Murakami

Wracam  tego miejsca nie opuszczę nigdy  za wiele tu zostało po Tobie.

estate dodano: 14 listopada 2014

Wracam, tego miejsca nie opuszczę nigdy, za wiele tu zostało po Tobie.

jesteś najlepszym dowodem na to  że Bóg istnieje i chyba nawet trochę mnie lubi.

niechcechciec dodano: 14 listopada 2014

jesteś najlepszym dowodem na to, że Bóg istnieje i chyba nawet trochę mnie lubi.

Mój komputer potrafił spalić trzy lata mojego życia  a ja nie mogę sobie poradzić z dwoma miesiącami.

estate dodano: 14 listopada 2014

Mój komputer potrafił spalić trzy lata mojego życia, a ja nie mogę sobie poradzić z dwoma miesiącami.

Siedzę sama w pustym mieszkaniu  światła przygaszone  a w tle spokojna muzyka. Biorę głęboki oddech i myślę o nim. Ciekawe co robi. Ciekawe o czym myśli. Ciekawe jak się czuje. Ciekawe gdzie jest. Ciekawe czy jest wreszcie szczęśliwy. Tak wiele spraw mnie ciekawi  tak wiele pytań kotłuje się w mojej głowie  a ja na te pytania już nigdy nie uzyskam odpowiedzi. To nie jest łatwe  tym bardziej w momencie w którym powinno się już nie pamiętać. Tyle  że ja nie umiem zapomnieć  bo on skutecznie ciągle wraca do mojej głowy  a ja już nawet nie mam siły z tym wszystkim walczyć. Brakuje mi jego. Tak. Ciągle mi jego brakuje i tęsknie za jego głosem  uśmiechem  dotykiem. Dlaczego miałabym oszukiwać  mówić że jest inaczej? Nie jest i pewnie przez jakiś czas jeszcze nie będzie. Może faktycznie musi zjawić się ktoś dzięki komu będę umiała odciąć się od przeszłości  bo jednak sama to ja nigdy nie dam rady.    napisana

need.you.here dodano: 13 listopada 2014

Siedzę sama w pustym mieszkaniu, światła przygaszone, a w tle spokojna muzyka. Biorę głęboki oddech i myślę o nim. Ciekawe co robi. Ciekawe o czym myśli. Ciekawe jak się czuje. Ciekawe gdzie jest. Ciekawe czy jest wreszcie szczęśliwy. Tak wiele spraw mnie ciekawi, tak wiele pytań kotłuje się w mojej głowie, a ja na te pytania już nigdy nie uzyskam odpowiedzi. To nie jest łatwe, tym bardziej w momencie w którym powinno się już nie pamiętać. Tyle, że ja nie umiem zapomnieć, bo on skutecznie ciągle wraca do mojej głowy, a ja już nawet nie mam siły z tym wszystkim walczyć. Brakuje mi jego. Tak. Ciągle mi jego brakuje i tęsknie za jego głosem, uśmiechem, dotykiem. Dlaczego miałabym oszukiwać, mówić że jest inaczej? Nie jest i pewnie przez jakiś czas jeszcze nie będzie. Może faktycznie musi zjawić się ktoś dzięki komu będę umiała odciąć się od przeszłości, bo jednak sama to ja nigdy nie dam rady. / napisana
Autor cytatu: napisana

Nie chodzi o to  by być w życiu tylko idelną żoną   dążenie do perfekcji to mozolna droga. Chodzi o to  by zwyczajnie być dobrym człowiekiem. Istotą  która umie kochać  wybaczać i w całym tym amoku nie traci własnego uroku i charakteru. I dlaczego tak ważne jest znalezienie osoby  która będzie kochać nasze wady. W małżeństwie przysięgamy  by kochać się w dobrych i złych chwilach. Trzeba podawać rękę drugiej połówce  nawet jeśli to Nas mocno rani. I chyba o to chodzi  by szczęście drugiego człowieka cenić ponad własne.   cmw

czytammiedzyswersami dodano: 13 listopada 2014

Nie chodzi o to, by być w życiu tylko idelną żoną - dążenie do perfekcji to mozolna droga. Chodzi o to, by zwyczajnie być dobrym człowiekiem. Istotą, która umie kochać, wybaczać i w całym tym amoku nie traci własnego uroku i charakteru. I dlaczego tak ważne jest znalezienie osoby, która będzie kochać nasze wady. W małżeństwie przysięgamy, by kochać się w dobrych i złych chwilach. Trzeba podawać rękę drugiej połówce, nawet jeśli to Nas mocno rani. I chyba o to chodzi, by szczęście drugiego człowieka cenić ponad własne. / cmw

To cudowne. Jak wiesz  że komuś jesteś potrzeba   ktoś odczuwa brak twojej obecności. Brakuję zwykłego gadania i milczenia    jesteś osobą  z którą cudownie się milczy . Nie wspominając o szacunku do siebie i rozmowy o pierdołach  ale z nutą inteligencji  zawsze.   cmw

czytammiedzyswersami dodano: 13 listopada 2014

To cudowne. Jak wiesz, że komuś jesteś potrzeba - ktoś odczuwa brak twojej obecności. Brakuję zwykłego gadania i milczenia - "jesteś osobą, z którą cudownie się milczy". Nie wspominając o szacunku do siebie i rozmowy o pierdołach, ale z nutą inteligencji, zawsze. / cmw

Słuchaj  a może byśmy zamienili depresję na dotyk?    Chodź  będziemy się akceptować ustami  bez zobowiązań do miłości i innych histerii.    Chodź  spróbujemy zabić  na jakiś czas  naszą samotność.

bekla dodano: 13 listopada 2014

Słuchaj, a może byśmy zamienili depresję na dotyk? Chodź, będziemy się akceptować ustami, bez zobowiązań do miłości i innych histerii. Chodź, spróbujemy zabić, na jakiś czas, naszą samotność.
Autor cytatu: nie.bylbym.tu.soba

Pamiętam jak ukradkiem patrzyłam na niego i próbowałam przyłapać go na spoglądaniu w moją stronę. Wtedy jeszcze nie wiedziałam kim jest  jak się nazywa i czy kiedykolwiek będę miała z nim coś wspólnego. Był dla mnie obcy  ale jego oczy sprawiały  że to właśnie jego chciałam poznać. Byłam zdeterminowana i pierwszy raz byłam gotowa postawić wszystko na jedną kartę. Wszystko tylko po to  aby zaprosić go do swojego życia i zatrzymać tam na dłużej. Wtedy nie wiedziałam jak mogę to nazwać  bo nigdy wcześniej nie czułam czegoś podobnego. Nigdy wcześniej żaden facet nie sprawiał  że chodziłam jak zahipnotyzowana  że świat zaczął kręcić się w odwrotną stronę. Ale on.. on zmienił wszystko w moim życiu i pokazał mi  że tak właśnie wygląda miłość.    napisana

napisana dodano: 13 listopada 2014

Pamiętam jak ukradkiem patrzyłam na niego i próbowałam przyłapać go na spoglądaniu w moją stronę. Wtedy jeszcze nie wiedziałam kim jest, jak się nazywa i czy kiedykolwiek będę miała z nim coś wspólnego. Był dla mnie obcy, ale jego oczy sprawiały, że to właśnie jego chciałam poznać. Byłam zdeterminowana i pierwszy raz byłam gotowa postawić wszystko na jedną kartę. Wszystko tylko po to, aby zaprosić go do swojego życia i zatrzymać tam na dłużej. Wtedy nie wiedziałam jak mogę to nazwać, bo nigdy wcześniej nie czułam czegoś podobnego. Nigdy wcześniej żaden facet nie sprawiał, że chodziłam jak zahipnotyzowana, że świat zaczął kręcić się w odwrotną stronę. Ale on.. on zmienił wszystko w moim życiu i pokazał mi, że tak właśnie wygląda miłość. / napisana

Siedzę sama w pustym mieszkaniu  światła przygaszone  a w tle spokojna muzyka. Biorę głęboki oddech i myślę o nim. Ciekawe co robi. Ciekawe o czym myśli. Ciekawe jak się czuje. Ciekawe gdzie jest. Ciekawe czy jest wreszcie szczęśliwy. Tak wiele spraw mnie ciekawi  tak wiele pytań kotłuje się w mojej głowie  a ja na te pytania już nigdy nie uzyskam odpowiedzi. To nie jest łatwe  tym bardziej w momencie w którym powinno się już nie pamiętać. Tyle  że ja nie umiem zapomnieć  bo on skutecznie ciągle wraca do mojej głowy  a ja już nawet nie mam siły z tym wszystkim walczyć. Brakuje mi jego. Tak. Ciągle mi jego brakuje i tęsknie za jego głosem  uśmiechem  dotykiem. Dlaczego miałabym oszukiwać  mówić że jest inaczej? Nie jest i pewnie przez jakiś czas jeszcze nie będzie. Może faktycznie musi zjawić się ktoś dzięki komu będę umiała odciąć się od przeszłości  bo jednak sama to ja nigdy nie dam rady.    napisana

napisana dodano: 13 listopada 2014

Siedzę sama w pustym mieszkaniu, światła przygaszone, a w tle spokojna muzyka. Biorę głęboki oddech i myślę o nim. Ciekawe co robi. Ciekawe o czym myśli. Ciekawe jak się czuje. Ciekawe gdzie jest. Ciekawe czy jest wreszcie szczęśliwy. Tak wiele spraw mnie ciekawi, tak wiele pytań kotłuje się w mojej głowie, a ja na te pytania już nigdy nie uzyskam odpowiedzi. To nie jest łatwe, tym bardziej w momencie w którym powinno się już nie pamiętać. Tyle, że ja nie umiem zapomnieć, bo on skutecznie ciągle wraca do mojej głowy, a ja już nawet nie mam siły z tym wszystkim walczyć. Brakuje mi jego. Tak. Ciągle mi jego brakuje i tęsknie za jego głosem, uśmiechem, dotykiem. Dlaczego miałabym oszukiwać, mówić że jest inaczej? Nie jest i pewnie przez jakiś czas jeszcze nie będzie. Może faktycznie musi zjawić się ktoś dzięki komu będę umiała odciąć się od przeszłości, bo jednak sama to ja nigdy nie dam rady. / napisana

miałam wtedy ochotę krzyczeć najmocniej na świecie  ale wystarczyło jedno Jego zimne spojrzenie i usta same się zamykały. nie mogłam zatrzymać Go przy sobie  nawet gdybym związała Go najmocniejszym sznurem  i tak by odszedł.. nie było o co walczyć  po prostu przestał mnie kochać... Veriolla

need.you.here dodano: 12 listopada 2014

miałam wtedy ochotę krzyczeć najmocniej na świecie, ale wystarczyło jedno Jego zimne spojrzenie i usta same się zamykały. nie mogłam zatrzymać Go przy sobie, nawet gdybym związała Go najmocniejszym sznurem, i tak by odszedł.. nie było o co walczyć, po prostu przestał mnie kochać.../Veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć