 |
|
Kochasz agresję szczególnie, gdy Ciebie nie dotknie w ogóle.
|
|
 |
|
odkąd odszedłeś męczy mnie bezdech, ja chyba oddychać umiem tylko przez twoje usta
|
|
 |
|
posłuchaj, jak mi prędko bije Twoje serce
|
|
 |
|
oczywiście byłam świadoma, że alkohol nie jest rozwiązaniem, ale woda zasadniczo też nim nie była
|
|
 |
|
Widzę w oczach niepewność, tam gdzie kiedyś były łzy.
|
|
 |
|
Byle coś poczuć, sparzyć, stracić mój paraliż rozwiązań.
|
|
 |
|
Mam w domu dwa ostatnie szlugi na wypadek, gdy wpadniesz, pójdziemy na najwyższy dach, znowu przez Ciebie spadnę.
|
|
 |
|
I próbowałem pisać rolę w której tylko mówisz kocham, no ale żaden scenarzysta ze mnie, choć Ty jak aktorka.
|
|
 |
|
Nie wszystko takie proste jest jak wolałabyś widzieć.
|
|
 |
|
Mam łezki i łezki i smutki, smutki, bo znowu ta moja powiedziała papa.
|
|
 |
|
Kawał dystansu przebiegłam do siebie, potknęłam się w końcu o Ciebie.
|
|
 |
|
Nigdy nie byłem pewien co na serio w Tobie jest.
|
|
|
|