 |
|
zakochałam się w nim bo różnił się od innych ludzi, nie rozkazywał mi i nie kazał robić czegoś wbrew sobie, dawał mi pełną wolność bo wiedział, że nie zrobię niczego co miałoby zaszkodzić naszemu związkowi. teraz coraz częściej tracę wiarę w ten związek i uczucie do niego bo nienawidzę być kontrolowana i tego, że ktoś mówi mi co mam robić nie licząc się z moim zdaniem. chyba to niszczy nas coraz bardziej on decyduje co będzie dla mnie najlepsze a ja robię całkiem odwrotnie.
|
|
 |
|
tęsknię,ale już nie za Tobą!
|
|
 |
|
zbyt wiele razy wypowiedziałam słowo KOCHAM.
|
|
 |
|
już nawet nie masz odwagi,by ze mną gadać?
|
|
 |
|
i mamy wiarę,siłę by wstać
podnieść ręce ku niebu i w końcu przestać się bać!
|
|
 |
|
ciągle potykam się po stokroć.
|
|
 |
|
i nie mogę się pozbierać,coś mnie zabija
od środka i zżera moje myśli,moje uczucia.
|
|
 |
|
nie mam już sił myśleć o tym,bo z każdym kolejnym dniem czuje się coraz bardziej obcy.
|
|
 |
|
chcę zapomnieć i kurwa przestać się smucić .
|
|
 |
|
nie chcę znów myśleć o nas co było kiedyś,bo nie umiem tak żyć,chce zapomnieć co było wtedy..
|
|
 |
|
nie chcę cię pamiętać,i nie chcę pamiętać słów które tak raniły mnie.
|
|
 |
|
znowu jestem wolna,ale ból towarzyszy wciąż.
|
|
|
|