 |
Będę palić, aż dym nikotynowy wypruje mi płuca. Każdy z papierosów, będzie symbolizował moją naiwność. Każde zaciągnięcie się, moją bezmyślność. Będę dusić się nikotyną z myślą o Tobie.. / niezapomnijoniej.
|
|
 |
Sorrry. Przestaje wierzyc w 'zrobie dla Ciebie wszystko' . / reachel.
|
|
 |
A z Nami koniec i kurwa joł, ejjj ! / bas tajpan.
|
|
 |
Gdzieś pomiędzy gorącymi i namiętnymi pocałunkami a żądza seksu.. / reachel.
|
|
 |
A łzy leciały, same. Tak poprostu. Zresztą, już w wtedy zrozumiałam, że nie stac mnei na nic innego.. Nie dałam rady wydusic z siebie słowa. Jeszcze śmiesz tweirdzić że Cie nie kocham. / reachel.
|
|
 |
Bałam się cierpienia, rozstania, bólu, straty. Ale miłość niesie te rzeczy ze sobą, to nieuniknione. Dlatego żeby nie cierpieć, trzeba się wyrzec miłości.
|
|
 |
Nie wypuszczę Cię ze swych ramion. Nie odejdziesz mi tak po prostu. Jesteś przy mnie i nie znikniesz. A jezeli zechcesz odejść z mojego świata to przykuje Cię kajdankami do kaloryfera, a sama przywiąże sie do Ciebie. Bedziemy zależni od siebie, zawszee. / reachel
|
|
 |
Nie spałam całą noc. Siedze przy oknie i czekam na wschód słońca. Tak bardzo bym chciała budzić się z Nim i zasypiać. Siedzieć wieczorami na tarasie i popijać szampana bez okazji .. / reachel.
|
|
 |
Gdy Ciię widze, to tak, jak by ktoś w ciemnym pokoju zapalił słońce.. / reachel.
|
|
 |
Przyszedłeś tylko po to , aby przeleżeć obok mnie całe popołudnie bo stwierdziłeś, że misie lubią spać parami. Kocham Ciee ! / reachel.
|
|
 |
Skazałeś mnie na samotność. Najpierw swoją niewiernością zabiłeś moją miłość, a potem, wiernością, powrotem do domu, odebrałeś zazdrość, i życie straciło w ogóle smak i emocje.. / reachel.
|
|
|
|