  |
|
Wiele słów padło w nocy, a ja zapamiętałam tylko jedno zdanie. " Chciałbym spróbować. " - słyszę ciągle echem w mojej głowie. Czy tym razem będzie już dobrze? / mabelle
|
|
  |
|
Najgorszy moment to ten, kiedy przypominasz sobie wszystkie spędzone chwilę.. te romantyczne, zwariowane i wesołe. Teraz już ich nie ma, nigdy już nie wrócą. Pozostały tylko wspomnienia, które dla nas są najcenniejsze.
|
|
  |
|
A Ty dalej naiwnie czekasz... Wielokrotnie spłoszył Twoje zaufanie... Ale pozwalasz by ono pokornie powróciło, by znów dać się omotać jego bezduszności.
|
|
  |
|
"Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Skąd wiesz, że ta strona do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?"
|
|
  |
|
Wiesz, wierzyłabym Ci gdybym miała choć jeden malutki powód. Ja tak naprawdę, zwyczajnie go nie mam. Jedyne co jest pewne to to, że mieszasz mi ciągle w głowie. Nie wiem co myśleć, nie wiem jak to wszystko odbierać, co robię źle skoro ciągle coś Ci nie pasuje. To, że coś nie pasuje wnioskuje po tym nie odzywaniu się i ogólnie olaniu sprawy, tak jak to w sumie zawsze było. W wakacje przepraszałeś, miałam nadzieję, że tym razem coś tam się zmieni, tymbardziej że napisałeś, że wtedy byłeś niezdecydowany i nie wiedziałeś czy to jest to czego chcesz. Teraz chyba jest tak samo, co? Chyba chciałabym żebyś się choć raz określił, tak porządnie żeby nie było żadnych wątpliwości, żadnych niedomówień. Wydaje mi się, że na to zasługuję. / mabelle
|
|
 |
|
Wystarczy tak mało, niedostrzegalny powiew wiatru, by sprawy lekko się przesunęły i to, za co jeszcze przed chwilą człowiek gotów był oddać życie, nagle ukazuje się jako pozbawiony treści bezsens.
|
|
 |
|
Pocieszające jest to, że jeśli to było prawdziwe to wróci, jeśli nie to widocznie to co najlepsze jeszcze przede mną.
|
|
  |
|
Chciałbym Cię nienawidzić. Chcę Cię nienawidzić. Próbuję Cię nienawidzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdybym Cię nienawidził. Czasami myślę, że Cię nienawidzę, a potem Cię spotykam i...
|
|
  |
|
I choćbym chciała to jakoś naprawić - kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Może już za dużo razy próbowałam to jakoś podtrzymać, zaistnieć w jego oczach na nowo? Chciałam żeby widział jak bardzo mi zależy i jak dużo jestem w stanie poświęcić, żeby między nami wszystko układało się dobrze. Chciałam żeby wiedział, że jestem w stanie zaakceptować każdą jego wadę i przystosować się do jego towarzystwa tak, żeby nigdy nie musiał się za mnie wstydzić. I mogłabym wymieniać tak w nieskończoność, ale chyba w końcu pora zrozumieć, że on tego nie chce. Nie chce mnie. / mabelle
|
|
  |
|
Czym dla Ciebie jest uśmiech? Tak, uśmiech. Drugiego człowieka, skierowany w Twoją stronę. Wywołany przez Ciebie. Pomyśl. Choć przez chwilę. Co on daje. Czym jest. Co czyni. Dlaczego jest tak potrzebny? A może nie jest potrzebny w ogóle? Czym jest uśmiech? Częścią dnia. Czynnością, która podnosi na duchu, dodaje wiary w siebie. Znakiem, którym możemy oczarować druga osobę, nutką nadziei. Czym jest uśmiech drugiej osoby? Najlepszą nagrodą jaką można dostać w życiu. Co daje? Daje satysfakcję, że udało mi się spełnić zadanie, że dana osoba się uśmiechnęła, że jest szczęśliwa. Pragnę by ludzie byli weseli, by dostrzegali dobro w świecie. Co czyni uśmiech? Sprawia, że zaczynamy zastanawiać się nad tym co smutne i przestawać się tym choć odrobinę martwić. Sprawia, że czujemy się lepiej. Jest potrzebny, by odnaleźć w życiu nadzieję. By rozpalić ogień, który wygasa.
|
|
|
|