 |
|
cześć! nie mam na imię Julia, ale mam balkon. ♥
|
|
 |
|
może to tylko miejski syf, ale uczynił nas tymi, którymi jesteśmy dziś :)
|
|
 |
|
gram szczęścia i kilogramy złudzeń.
|
|
 |
|
Gdy patrzę w Twoje oczy, dobrze wiem, że mam szczęście. Kocham Cię za to, że po prostu ze mną jesteś.
|
|
 |
|
" widzę nas i deszczowy październik, na falochronie trzymając za dłonie - jak Titanic, który i tak zatonie. "
|
|
 |
|
Nieszczere obietnice wciąż dawały mi nadzieje.
|
|
 |
|
czytanie archiwum działa na mnie stanowczo chujowo.
|
|
 |
|
dziwne... zaledwie 11 miesięcy temu byliśmy sobie tak bliscy.. teraz się nie znamy. nie brakuje Ci tego?
|
|
 |
|
Słuchaj, możesz go kochać, rób se co tam chcesz. Ale zacznij żyć, do cholery, dziewczyno! Siedzisz zamknięta w czterech ścianach tylko słuchasz jakichś zamulaczy, ryczysz i jesz. Ogarnij się, bo Ci życie ucieka przez jednego marnego faceta. Głupia jesteś.
|
|
 |
|
jest w chuj ważny, a że tego nie widzi to nie mój problem, kurwa .
|
|
 |
|
Nikt mi Ciebie nie zastąpi. Ciężko znaleźć drugiego takiego skurwysyna na tym globie.
|
|
 |
|
Codziennie mijają mnie setki ludzi. Setki różnych twarzy, a ja w tym tłumie szukam tej jednej, tak bardzo dla mnie ważnej, jednocześnie najbardziej znienawidzonej i pokochanej twarzy na świecie, spośród wszystkich 6 miliardów. Chociaż wiem, że szanse na to są tak marne, że aż zerowe, to wciąż robię to samo.
|
|
|
|