 |
|
Mam wiernych kumpli, przyjaźń ze stali
i co by się nie działo wiem że przy mnie by zostali .
|
|
 |
|
Jebać bzdury, tłumaczyć się przed nikim nie muszę,
Idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze.
|
|
 |
|
Któregoś dnia wierzyłam że będzie pięknie,
tego się trzymam i nigdy nie wymięknę.
|
|
 |
|
Pytasz w co wierze? W te litery na papierze
To wszystko co mam i czego mi nie odbierzesz
|
|
 |
|
Zawsze mówiłem i robiłem to tak jak czułem,
i plułem na całe te ścierwo,
choć nie raz życie spuściło nam wpierdol.
|
|
 |
|
Znajomi? Ilu z nich dziś mijam obojętnie
I to ta obojętność tak rozbija mnie kompletnie.
|
|
 |
|
nie zbieram wrażeń, pierdolę wspomnienia,
mam ich tyle, że już dziś mógłbym spokojnie umierać.
|
|
 |
|
ukrywamy wszystko, także miłość, bo wiemy jak ostatnio się skończyło.
|
|
 |
|
możesz iść. już nawet nie chcę, abyś został.
|
|
 |
|
nie pozwól bym czuła, że ci nie zależy.
|
|
 |
|
ważna jest obecność, a twojej mi zabrakło.
|
|
 |
|
facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda.
|
|
|
|