 |
|
Ej, ja też chciałabym mieć problemów mniej.
|
|
 |
|
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi.
|
|
 |
|
Fuck yesterday. Fuck tomorrow. Fuck today. Fuck lies. Fuck life. Fuck it. Fuck this. Fuck that. Fuck them. Fuck him. Fuck her. Fuck you. Fuck absolutely everything.
|
|
 |
|
rzadko mamy wpływ na to, kto pojawi się w naszym
życiu, ale czasem mamy po prostu szczęście
|
|
 |
|
O napisał . Po dwóch tygodniach zupełnej ciszy raczył się odezwać . ! . No szok i na banalne : " Hej misiaczku . ;* . Co tam u Ciebie . ? . : ) . " odpowiedziałam : " O , przeglądałeś spis kontaktów , że przypomniałeś sobie o mnie . ? . "
|
|
 |
|
może udawałam przy Tobie silną i bezuczuciową sukę,
ale przecież jakbyś darzył mnie chociaż odrobiną tego , co ja czuję do Ciebie to może być zobaczył ten błysk w oczach gdy patrzę na Ciebie i jebaną miłość, w której się poplątałam.
|
|
 |
|
tak bardzo bym chciała żebyś był. żebyś tęsknił jak będę za daleko,troszczył się, jak trzeba to martwił, przytulał, całował. żebyś kochał.bezgranicznie, tak jeszcze nikt nigdy nikogo.
|
|
 |
|
przepraszam, że się w Tobie zakochałam, że stałeś się moim całym światem.przepraszam za każde spojrzenie, za każde słowo w Twoją stronę,za każdy uśmiech. przepraszam za miłość.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo jesteś dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
Nadal nie wiem, co ja w Tobie widzę.
Chyba to ten Twój głupkowaty uśmiech,
słodkie oczka i dołeczki w policzkach.
|
|
 |
|
Stanęłam pod drzwiami Jego domu, po czym stanowczo nacisnęłam dzwonek. Chwilę później otworzyła Jego mama. Lubiła mnie, jeszcze kilka miesięcy temu przyrządzałyśmy razem obiady w Jej kuchni. Uśmiechnęła się "dobrze, że jesteś" szepnęła, "on jest u siebie, idź tam, proszę Cię'' . Spojrzałam na Jej osłabioną osobę, która nocami wylewała łzy w poduszkę. Weszłam po schodach wchodząc do Jego pokoju. Siedział przy otwartym oknie paląc szluga. Zaśmiał się ironicznie zaciągając się. "Jesteś z siebie zadowolony? Nie tylko wykańczasz siebie, ale i własną matkę. Widziałeś, jak Ona wygląda? Nie zauważyłeś tego jak bardzo Ją ranisz? Ogarnij się, skończ z tymi fajkami, alkoholem i dragami. Nie bądź pierdolonym egoistą, bo sam na tym świecie nie jesteś! " krzyczałam. Zgasił peta na popielniczce i zszedł z parapetu, po czym przytulając się do mnie cicho szepnął "Tęskniłem.." .
|
|
 |
|
Gdyby powstał tytoń na bazie Twojego zapachu i smaku Twoich ust, zachorowałabym na raka po miesiącu palenia.
|
|
|
|