 |
|
Nie szukaj we mnie uczuć. Moje serce to dwie komory i dwa przedsionki, tętnice i żyły. Zniszczone, z wadą, ledwo bijące i wspomagane przez stertę tabletek. Moje serce to mięsień, nie wypełniony żadnym uczuciem. Dziś jest już wręcz kamieniem. Życie zrobiło z niego zwykłą skałę, twardą i ciężką, zupełnie obojętną.
|
|
 |
|
Jak będziesz odchodził, to proszę zamknij drzwi.
Nie lubię przeciągów, zwłaszcza tych, które pachną wspomnieniami.
|
|
 |
|
- Jakie jest twoje największe marzenie ? - Mieć dwójkę dzieci, a twoje ? - Zostać ich ojcem./twojaprzytulankax3
|
|
 |
|
Nawet jeśli nie będziemy razem, bądź w moim życiu./melancholy
|
|
 |
|
Nie zapomnę o Tobie nigdy, dobrze o tym wiem ale nie mogę pozwolić abyś swoją obecnością w moim życiu, skazywał mnie na wieczne poczucie winy za Twój brak zdecydowania na nasze bycie razem./indra
|
|
 |
|
I don't want anybody else/retrospekcyjna
|
|
 |
|
jedno wypowiedziane zdanie. o złej porze przez jedną osobe. może przyczynić się do tego , że znowu zaczniesz tęsknić , myśleć jak kiedyś było dobrze , płakać. wspomenienia wracają pokazując jak bardzo jesteś słaba [ proszę_spierdalaj ]/retrospekcyjna
|
|
 |
|
8 marca ubiegłego roku. Dzień kobiet.. Piszesz że życzysz wszystkiego najlepszego i że już nie możesz kochać, bo świadomość tego, że całował mnie Twój kumpel, rani serce i niszczy dobre myśli o mnie. Ale prosisz o spotkanie, ostatnie, jedno, bo ...podobno głupio żegnać się smsem. Odpisuję Ci, że głupi pomysł, spotkanie nie ma sensu, ja zmieniłam swoje życie, jestem w ciąży i mam plany a to co nas łączyło już dawno jest nieprawdą, zostały tylko wspomnienia i sentyment do tamtych chwil. Tak powstał mur między mną a Tobą... Skasowany numer telefonu, nie jestem już Twoją znajomą na fb, nk... I mija prawie rok a Ty mi się śnisz co noc. Twoje spojrzenie, które mówi że tęskni, że kocha... Wiesz, to już 10 lat. 10 lat temu się poznaliśmy. 10 lat temu ukradłeś mi serce. I przez 10 lat kochamy siebie na odległość. A może nie 10, może to mnie się tak wydawało, przecież.......... Ciebie już nie ma..../indra
|
|
 |
|
Odejdź już, bo Twoja pół-obecność boli stokrotnie mocniej, niż nieobecność. Wyjdź z mojego życia i zatrzaśnij za sobą szczelnie drzwi. Bramę o zardzewiałych, skrzypiących zawiasach i zamkach bez kluczy, prowadzącą do mojego serca.
|
|
 |
|
przeszłość. to ona z każdym kolejnym dniem rozrasta się jak trujący bluszcz i zaciska supły na moim skołatanym sercu.
|
|
|
|