głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika hiloverx3

Nie kochał mnie. Chciał  ale nie umiał. Nie próbował.

paradokss dodano: 25 sierpnia 2014

Nie kochał mnie. Chciał, ale nie umiał. Nie próbował.

Nie jestem już taka jak kiedyś. Stałam się silniejsza i wiem na czym stoję. Koniec z dziewczyną  która wiecznie ma problemy i złamane serce. Koniec.

paradokss dodano: 25 sierpnia 2014

Nie jestem już taka jak kiedyś. Stałam się silniejsza i wiem na czym stoję. Koniec z dziewczyną, która wiecznie ma problemy i złamane serce. Koniec.

Zamieńmy słowo Mamo  a opowiem Ci co u mnie..

mala.malutka dodano: 22 sierpnia 2014

Zamieńmy słowo Mamo, a opowiem Ci co u mnie..

“Nie wiem  co mnie bardziej przeraża	Zobaczyć Cię ponownie  czy nie zobaczyć Cię już nigdy. ”

paradokss dodano: 22 sierpnia 2014

“Nie wiem, co mnie bardziej przeraża Zobaczyć Cię ponownie, czy nie zobaczyć Cię już nigdy. ”

2 część   – Pamiętasz tę noc  gdy odkryłam  że nazywam się Hope? Powiedziałam ci wtedy  że chcę zostać  sama. Zaczęłam płakać  kiedy się obudziłam i zobaczyłam cię w swoim łóżku. Płakałam  bo  naprawdę cię wtedy potrzebowałam. W tamtej chwili zrozumiałam  że cię kocham. Byłam zakochana  w tym  jak mocno mnie kochałeś. Kiedy wziąłeś mnie w ramiona  zrozumiałam  że niezależnie od  tego  co stanie się z moim życiem  to ty jesteś moim domem. Tamtej nocy skradłeś największy  kawałek mojego serca.  Pochylam się nad nim i delikatnie całuję. Zamyka oczy i ponownie opiera głowę na łóżku.  – Popatrz na mnie – szepczę  wpijając się w jego usta. Unosi powieki i wbija we mnie tak  przenikliwe spojrzenie  że czuję je całą sobą. – Chcę  żebyś na mnie patrzył  gdy oddam ci ostatni  kawałek mojego serca.  Hoover Colleen  Hopeless

paradokss dodano: 21 sierpnia 2014

2 część - – Pamiętasz tę noc, gdy odkryłam, że nazywam się Hope? Powiedziałam ci wtedy, że chcę zostać sama. Zaczęłam płakać, kiedy się obudziłam i zobaczyłam cię w swoim łóżku. Płakałam, bo naprawdę cię wtedy potrzebowałam. W tamtej chwili zrozumiałam, że cię kocham. Byłam zakochana w tym, jak mocno mnie kochałeś. Kiedy wziąłeś mnie w ramiona, zrozumiałam, że niezależnie od tego, co stanie się z moim życiem, to ty jesteś moim domem. Tamtej nocy skradłeś największy kawałek mojego serca. Pochylam się nad nim i delikatnie całuję. Zamyka oczy i ponownie opiera głowę na łóżku. – Popatrz na mnie – szepczę, wpijając się w jego usta. Unosi powieki i wbija we mnie tak przenikliwe spojrzenie, że czuję je całą sobą. – Chcę, żebyś na mnie patrzył, gdy oddam ci ostatni kawałek mojego serca. /Hoover Colleen- Hopeless

1 część    – Pamiętasz nasz pierwszy pocałunek? – pytam. – Tę chwilę  gdy zetknęły się nasze usta?  Zabrałeś wtedy kawałek mojego serca.  Wpatruje się we mnie gorączkowo  a ja wciąż utrzymuję rytm.  – Pamiętasz  jak po raz pierwszy powiedziałeś  że zakochujesz się we mnie  bo nie byłeś gotowy  wyznać  że mnie kochasz? – Kładę dłonie na jego piersi. Chcę być jak najbliżej niego  tak by mógł  poczuć mnie w całości. – To  co wtedy powiedziałeś  odebrało mi kolejny kawałek serca.  Odrywa dłonie od mojego serca i gładzi moją nagą skórę. Odwdzięczam się tym samym.  Hoover Colleen  Hopeless

paradokss dodano: 21 sierpnia 2014

1 część - – Pamiętasz nasz pierwszy pocałunek? – pytam. – Tę chwilę, gdy zetknęły się nasze usta? Zabrałeś wtedy kawałek mojego serca. Wpatruje się we mnie gorączkowo, a ja wciąż utrzymuję rytm. – Pamiętasz, jak po raz pierwszy powiedziałeś, że zakochujesz się we mnie, bo nie byłeś gotowy wyznać, że mnie kochasz? – Kładę dłonie na jego piersi. Chcę być jak najbliżej niego, tak by mógł poczuć mnie w całości. – To, co wtedy powiedziałeś, odebrało mi kolejny kawałek serca. Odrywa dłonie od mojego serca i gładzi moją nagą skórę. Odwdzięczam się tym samym. /Hoover Colleen- Hopeless

– Wiem  że jesteś na mnie wściekła – mówi  patrząc mi w oczy. Ma skruszoną minę  jednak  w dalszym ciągu nie doczekuję się przeprosin. – Chcę  żebyś była na mnie wściekła. Ale chyba  jeszcze bardziej chcę  żeby zależało ci na mojej obecności tutaj.  Ogarnia mnie tak wielkie wzruszenie  że z trudem oddycham. Kiwam głową  ponieważ  całkowicie się z nim zgadzam. Jestem na niego wkurzona  ale chcę  żeby był ze mną. Dotyka swoim  czołem mojego i patrzymy sobie w oczy. Nie jestem pewna  czy zamierza mnie pocałować. Nie wiem  nawet  czy nie zamierza wstać i wyjść. Wiem tylko  że po tej chwili nie będę już taka sama. I wiem  też  że jeśli ponownie mnie zrani  już się tak łatwo nie pozbieram. Będę kompletnie załamana. . Hoover Colleen  Hopeless

paradokss dodano: 21 sierpnia 2014

– Wiem, że jesteś na mnie wściekła – mówi, patrząc mi w oczy. Ma skruszoną minę, jednak w dalszym ciągu nie doczekuję się przeprosin. – Chcę, żebyś była na mnie wściekła. Ale chyba jeszcze bardziej chcę, żeby zależało ci na mojej obecności tutaj. Ogarnia mnie tak wielkie wzruszenie, że z trudem oddycham. Kiwam głową, ponieważ całkowicie się z nim zgadzam. Jestem na niego wkurzona, ale chcę, żeby był ze mną. Dotyka swoim czołem mojego i patrzymy sobie w oczy. Nie jestem pewna, czy zamierza mnie pocałować. Nie wiem nawet, czy nie zamierza wstać i wyjść. Wiem tylko, że po tej chwili nie będę już taka sama. I wiem też, że jeśli ponownie mnie zrani, już się tak łatwo nie pozbieram. Będę kompletnie załamana. ./Hoover Colleen- Hopeless

– Jestem na ciebie wściekła.  Przytula mnie jeszcze mocniej  o ile to w ogóle możliwe. Przybliża usta do mojego ucha i całuje  je.  – Wiem  Sky – szepcze. Wkłada rękę pod moją koszulkę i przyciska dłoń do brzucha. – Wiem.  To niesamowite  ile uczuć może wzbudzić głos  za którym tak bardzo się tęskniło. Wypowiedział  zaledwie dwa słowa  a mam wrażenie  jakby moje serce rozpadło się na kawałeczki  a potem zostało  włożone z powrotem do klatki piersiowej  mam tylko nadzieję  że będzie wiedziało  jak bić. Hoover Colleen  Hopeless

paradokss dodano: 21 sierpnia 2014

– Jestem na ciebie wściekła. Przytula mnie jeszcze mocniej, o ile to w ogóle możliwe. Przybliża usta do mojego ucha i całuje je. – Wiem, Sky – szepcze. Wkłada rękę pod moją koszulkę i przyciska dłoń do brzucha. – Wiem. To niesamowite, ile uczuć może wzbudzić głos, za którym tak bardzo się tęskniło. Wypowiedział zaledwie dwa słowa, a mam wrażenie, jakby moje serce rozpadło się na kawałeczki, a potem zostało włożone z powrotem do klatki piersiowej; mam tylko nadzieję, że będzie wiedziało, jak bić./Hoover Colleen- Hopeless

– Chcę cię pocałować – mówi. – Uwierz mi.  Przenosi wzrok na moje usta i dotyka dłonią policzka. Napieram na jego dłoń. Już w chwili  gdy  wszedł do tego domu  pozwoliłam mu przejąć władzę nad sobą. Teraz jestem w jego rękach miękka  jak wosk.  – Jeśli naprawdę tego chcesz  czemu tego nie robisz? – Strasznie się boję  że w jego odpowiedzi  pojawi się słowo „dziewczyna”.  Obejmuje dłońmi moją twarz i unosi ją do siebie. Pociera kciukami moje policzki. Czuję  jak  jego pierś podnosi się i opada  gdy oddycha.– Ponieważ – szepcze – boję się  że nic nie poczujesz   Hoover Colleen  Hopeless

paradokss dodano: 21 sierpnia 2014

– Chcę cię pocałować – mówi. – Uwierz mi. Przenosi wzrok na moje usta i dotyka dłonią policzka. Napieram na jego dłoń. Już w chwili, gdy wszedł do tego domu, pozwoliłam mu przejąć władzę nad sobą. Teraz jestem w jego rękach miękka jak wosk. – Jeśli naprawdę tego chcesz, czemu tego nie robisz? – Strasznie się boję, że w jego odpowiedzi pojawi się słowo „dziewczyna”. Obejmuje dłońmi moją twarz i unosi ją do siebie. Pociera kciukami moje policzki. Czuję, jak jego pierś podnosi się i opada, gdy oddycha.– Ponieważ – szepcze – boję się, że nic nie poczujesz /Hoover Colleen- Hopeless

Cześć  pytałaś mnie   czemu już nie dzwonię?  kumple też tam coś pytają   zapomniałeś o niej?  nie jestem psem  więc już nie gonię Cię..  to chyba proste? Nie dałem ponieść się..  Poszedłem tamtego dnia do tamtego baru..  piłem tamto piwo  Ciebie tam nie było   żałuj..  zostawiłem pierdoloną kupę szmalu..  alko wypłukało ze mnie wszystko  oprócz żalu..  a Ty nie chciałaś mi zniknąć z pamięci..  choć w końcu zapomniałem nawet   które piję?  I uwierz  że pomimo szczerych chęci..  nie mogłem przestać myśleć  że chyba Cie zabiję..  I nie wiem co bym zrobił gdybyś tam gdzieś..  pojawiła się w drzwiach  piękna jak zawsze..  nienawiść uszłaby ze mnie pewnie  nagle..  i powiedziałbym ci wprost  że nasz czas nadszedł.. TMK aka Piekielny x Edzio x Miuosh   Byłaś Moim Ideałem

paradokss dodano: 19 sierpnia 2014

Cześć, pytałaś mnie - czemu już nie dzwonię? kumple też tam coś pytają - zapomniałeś o niej? nie jestem psem, więc już nie gonię Cię.. to chyba proste? Nie dałem ponieść się.. Poszedłem tamtego dnia do tamtego baru.. piłem tamto piwo, Ciebie tam nie było - żałuj.. zostawiłem pierdoloną kupę szmalu.. alko wypłukało ze mnie wszystko, oprócz żalu.. a Ty nie chciałaś mi zniknąć z pamięci.. choć w końcu zapomniałem nawet - które piję? I uwierz, że pomimo szczerych chęci.. nie mogłem przestać myśleć, że chyba Cie zabiję.. I nie wiem co bym zrobił gdybyś tam gdzieś.. pojawiła się w drzwiach, piękna jak zawsze.. nienawiść uszłaby ze mnie pewnie, nagle.. i powiedziałbym ci wprost, że nasz czas nadszedł../TMK aka Piekielny x Edzio x Miuosh - Byłaś Moim Ideałem

I czym były tamte dni  które zostawiły nam tylko łzy.  Wspólne fotografie  spal je  już nie pozwól by wracały wspomnienia.  Dziś już  nie chce pic  już nie chce żyć.   Bo bez ciebie  nawet nie wiem jak.   Już mam dosyć  ciebie i twoich kłamstw.  Przykro mi ale  przepadł nasz czas.  ADR feat Kushin   Czym byly tamte dni

paradokss dodano: 19 sierpnia 2014

I czym były tamte dni, które zostawiły nam tylko łzy. Wspólne fotografie, spal je, już nie pozwól by wracały wspomnienia. Dziś już, nie chce pic, już nie chce żyć. Bo bez ciebie, nawet nie wiem jak. Już mam dosyć, ciebie i twoich kłamstw. Przykro mi ale, przepadł nasz czas. /ADR feat Kushin - Czym byly tamte dni

Wiem ze specjalnie to  go to nie obchodzi.   Ale na pewne bóle nie pomoże nawet Vicodin.  Bo  mówił ze nawet śmierć ich nie rozłączy.   To czym była przy nim śmierć  skoro potrafił to skończyć.   Dzwonił  próbował ubrać swe słowa.  Ale szybko się łamały jak ten makaron z zupek Vifona.   Jego niepewność dawała jej tylko nadzieje.   Myślała ze zaraz skłamie mówiąc ze  nie uwierzę.    ta nadzieja  tak.. była naiwna.  Dlatego na sercu już były tylko same blizny.   Alkohol nie goił bólu  tylko powiększał ranę.   Bo nie potrafiła przestać myśleć o swoim kochanie.  Ale mijały tygodnie i była przerwa.   Krew ciekneła z serca i nie chciała przestać.  Ale u niego zajebiście  już nie pamięta.  Więc niech już przestanie udawać i spali wspólne zdjęcia.  ADR feat Kushin   Czym byly tamte dni

paradokss dodano: 19 sierpnia 2014

Wiem ze specjalnie to, go to nie obchodzi. Ale na pewne bóle nie pomoże nawet Vicodin. Bo, mówił ze nawet śmierć ich nie rozłączy. To czym była przy nim śmierć, skoro potrafił to skończyć. Dzwonił, próbował ubrać swe słowa. Ale szybko się łamały jak ten makaron z zupek Vifona. Jego niepewność dawała jej tylko nadzieje. Myślała ze zaraz skłamie mówiąc ze "nie uwierzę." ta nadzieja, tak.. była naiwna. Dlatego na sercu już były tylko same blizny. Alkohol nie goił bólu, tylko powiększał ranę. Bo nie potrafiła przestać myśleć o swoim kochanie. Ale mijały tygodnie i była przerwa. Krew ciekneła z serca i nie chciała przestać. Ale u niego zajebiście, już nie pamięta. Więc niech już przestanie udawać i spali wspólne zdjęcia. /ADR feat Kushin - Czym byly tamte dni

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć