 |
|
pomyślałeś choć raz jak ona się czuła, gdy po raz kolejny odmawiałeś spotkania, bo alkohol i kumple byli ważniejsi ? jak mocno bolało gdy gnoiłeś ją za każdym razem, gdy wyszła z koleżanką na miasto nie mówiąc Ci o tym ? jak słone musiały być łzy , które połykała licząc na to , że się zmienisz ? jak cholernie trudno było jej przetrwać każdy kolejny dzień, gdy potrzebowała mieć świadomość , że zwyczajnie jesteś - a Ty miałeś ją w dupie ?/ zdezelowana
|
|
 |
|
Nic nie warte znajomości po czasie tracą wartość
|
|
 |
|
i gdzie twój język, który by koił ból wynikły z przegryzionego słowa kocham?
|
|
 |
|
Pnę się w górę chociaż tak naprawdę każdego dnia czuję się coraz bardziej samotna. I nie mogę przed tym uciec, bo moje pokaleczone serce nie radzi sobie z pustką jaka w nim zapanowała. Tyle ludzi mówi, że kiedy minie zbyt wiele czasu to człowiek staje się uleczony, ale dlaczego nikt nie stwierdza ile tego czasu tak naprawdę musi minąć aby móc powiedzieć "zbyt wiele"? Nie rozumiem tego mechanizmu, mimo że w nim siedzę od miesięcy. Leczenie się z nieszczęśliwej miłości przerosło wszelkie moje domysły, bo nigdy wcześniej nawet nie spodziewałam się jak trudne może być to zadanie. Możesz już tak nie tęsknić, nie cierpieć, ale mimo to nadal będziesz czuła się tak okropnie samotna i opustoszała. To straszne, bo w takich chwilach życie i wszystko wokół nagle traci na wartości. / napisana
|
|
 |
|
"Niebawem zrozumiesz, że to, co dziś wygląda jak poświęcanie się, okaże się zamiast tego najwspanialszą inwestycją, jaką kiedykolwiek zrobisz" GORDEN B.HINKLEY
|
|
 |
|
Urodziłam się zbyt wrażliwa, zbyt dumna, ale też zbyt krucha.
|
|
 |
|
Pozostaje z pustym kieliszkiem w ręku i czymś trudniejszym do napełnienia w środku.
|
|
 |
|
- Kiedy pierwszy raz go spotkałaś?
- Byłam w liceum.
- Jaki był?
- Było w nim coś innego, coś niebezpiecznego, ale to mnie nie wystraszyło. Był ekscytujący.
- I jak się przy nim czułaś?
- Jakby wszystko było możliwe.
|
|
 |
|
Najgorsze są noce, gdy dzielność śpi, a ja się budzę..
|
|
 |
|
Kobiety są kurewsko popieprzone. Bez żadnych określeń typu "niektóre" kobiety albo "wiele" kobiet.
Kobiety są popieprzone.
|
|
 |
|
Pisze z tobą i myślę, żeby się do ciebie przytulić.
|
|
 |
|
Mała,
ty się nie rozpadaj,
już i tak jest ciebie za mało.
|
|
|
|