 |
|
Gdybym wcześniej znał koniec to bym tego nie chciał, twego piękna i szczęścia.Dziś mi obojętna. Chce dalej iść i nie pamiętać o sentymentach. I chyba nie potrafie powiedzieć, że nie chciałbym Ciebie mieć. Tylko gapie się w fotografie, już tam nie będe./Pezet&Dizkret
|
|
 |
|
Kiedy przyjdzie do mnie śmierć, otworze jej moje wrota Pożegnam się z tymi wszystkimi, których tak kocham Pomodlę się do Boga, ten ostatni raz przed śmiercią I krzyknę jej kurwo weź to more memento Czeka mnie piekło? Trudno mam je już teraz Myśli w głowie zbieram, niech zabiją mnie wspomnienia Już nic nie ma znaczenia, a śmierć wywraca powieki Z prochu powstałem więc nie zakopią mnie w ziemi.
|
|
 |
|
jeszcze nie tak dawno widziałaś w Jego uśmiechu tylko szczerość - dziś widzisz ironię, i wrednego dzieciaka. jeszcze nie tak dawno Jego słowa prawiły tylko komplementy - dziś ranią. jeszcze nie tak dawno Jego charakter wydawał się być tak dobry - dziś ledwie go wytrzymujesz. jeszcze nie tak dawno był tak idealny, bez skazy - dziś widzisz jak na potęgę wyłaniają się Jego wszystkie wady, których nie dostrzegałaś przez klapki w postaci miłości, na oczach
|
|
 |
|
a jeśli nie mogę z Tobą pomilczeć, jeśli nie mogę zatańczyć w deszczu, mając świadomość, że Tobie się to spodoba, jeśli nie mogę przytulić się do Ciebie i przestać na chwilę istnieć, jeśli nie mogę mówić dlo Ciebie o każdej porze dnia i nocy - to po co mam Cię znać? po co mi ta znajomość, skoro jest tak bardzo pusta i bezużyteczna? po co mi Ty, skoro nie mogę Cię mieć tak na prawdę, do końca?
|
|
 |
|
Wszystko przemija nagle jak jeden dzień
|
|
 |
|
- A Ty czego chcesz dziewczynko?
- Ja? Ja chcę tylko odzyskać utraconą nadzieję,wiarę w miłość i drugą połówkę swego serca...
|
|
 |
|
Nic tak nie krzywdzi jak przypadkowe słowa dające nadzieję.
|
|
 |
|
Kiedy podnoszę wzrok z nad mojej poduszki marzę, ze jesteś tam ze mną. I chociaż jesteś tak daleko wiem, że zawsze będziesz koło mnie.Patrzę dookoła siebie i czuję, ze wciąż jesteś tak blisko mnie. Każda łza, która spływa z mojego oka, przynosi mi z powrotem wspomnienia o Tobie. Wyobrażam sobie, że jesteś ze mną.Idę spać.
|
|
 |
|
Nie przychodź,
zniknij na zawsze.
Albo przyjdź,
i bądź wiecznie.
|
|
 |
|
Powoli zaczynam się oswajać z myślą, że nasze drogi już nigdy się nie zejdą. Zaczynam dopuszczać do siebie myśl, że czas nie zawróci i nic już nie będzie jak kiedyś. Już teraz wiem, że to chwila aby zadbać tylko o sobie, bo zbyt wiele czasu poświęciłam jemu, zaniedbując tym samym swoją osobę. Myślę, że kiedyś nadejdzie czas kiedy będziemy mogli rozmawiać ze sobą jak przyjaciele i bardzo bym sobie tego życzyła. On na zawsze pozostanie dla mnie kimś ważnym, ale teraz muszę robić w swoim życiu miejsce dla kogoś ważniejszego kto kiedyś zjawi się tylko dla mnie.
|
|
|
|