 |
|
' Trudno mi przestać myśleć o nim, kiedy myśli same pędzą w jego stronę, trudno mi nie płakać, kiedy moje oczy reagują tak na wspólne zdjęcia na których chcieliśmy utrwalić te wspólne chwile, trudno mi nie tęsknić, kiedy wykonując jakiekolwiek czynności przypominam sobie jak robiliśmy to razem, trudno mi żyć bez Ciebie, kiedy wiem że gdzieś tam jesteś szczęśliwy lub nie.
|
|
 |
|
Zawsze byłam przy tobie, nawet gdy mnie o to nie prosiłeś. Zawsze wspierałam, zawsze siedziałam, słuchałam, przytulałam i pocieszałam. Zawsze czekałam aż zauważysz. Zawsze czekałam aż się zorientujesz. Zawsze czekałam aż pokochasz. Ale "zawsze" też się kiedyś kończy.
|
|
 |
|
Dłużej tak nie potrafię. Nie będę już wyczekiwać Twojego przyjścia, tego czy mnie zauważysz, czy znów olejesz. Nie będę się łudzić, że może dziś napiszesz. Nie mam zamiaru patrzeć na Ciebie wiedząc, że nie mogę Cię mieć. Nie chcę być obok Ciebie i nie móc nic z tym zrobić. Nie chcę mieć nadziei, że może jutro będzie lepiej. Nie chcę tęsknić za czymś, czego nigdy nie miałam. Nie chcę już myśleć o Tobie, o tym co robisz i z kim teraz jesteś. Nie umiem już dłużej uśmiechać się do Ciebie, bo wiem, że jeszcze kiedyś zatęsknię za człowiekiem, który potrafił rozbawić mnie do łez. Nie chcę być z Tobą przez chwilę na przypadkowym spotkaniu. Nie chcę Cię już widywać, bo wiem, że za jakiś czas ukłucie w sercu przypomni mi, że istniał człowiek, który nigdy nie był mój
|
|
 |
|
chciałam wiedzieć co u Ciebie, jak na odwrót jest - tego nie wiem, unikałam kontaktu, czasami tęsknię za nim, kumple mówią olej, zaczepiają Ciebie inne panny..
|
|
 |
|
Chcę wykrzyczeć cały ból i żal, ale brakuje mi oddechu.
|
|
 |
|
Zakochać się a kochać, to dwie różne rzeczy, najpierw są motyle w brzuchu, unosisz się nad ziemią i ta chemia a potem zaczyna się proza życia, problemy i zaczynasz rozumieć, że on nie jest idealny, ale przecież ty też nie jesteś , ale to, co was łączy jest bezcenne.
|
|
 |
|
pieprzyć wszystko, ej walić to !
|
|
 |
|
dosyć nie jestem tylko zabawka po godzinie 22 !
|
|
 |
|
i przestań w końcu wybierać.
|
|
 |
|
Spotykając go po raz pierwszy, nie myślałam, że będzie dla mnie tak ważny
|
|
 |
|
A teraz Ty poczuj się, tak jak ja się czułam, gdy nie było przy mnie nikogo. Byłam sama, Ty nawet na to nie zwróciłaś uwagi. Wyszłam, nie zrobiło to na Was wrażenia. Może teraz docenisz to by nie bawić się uczuciami. Gdy wiesz, że masz na to wyjebane, nie angażuj się, bo ranisz. RANISZ KURWO.
|
|
 |
|
Wieczorne spacery, tak właśnie tego potrzebuję, tego wędrowania pomiędzy drzewami, ulicami, chodnikami, latarniami, przystankami, ławkami. Właśnie tego potrzebuję.
|
|
|
|