 |
|
-jesteś złodziejem! cholernym przestępca . - ależ Skarbie przecież ja niee... - jakie nie ? przecież skradłeś moje serce, wydarłeś je na żywca, wstrzyknąłeś w nie podwójną dawkę miłości i włożyłeś spowrotem, ale ta miłość działa teraz na mnie jak narkotyk.
|
|
 |
|
siedzę przed komputerem, z radością czytam te wszystkie wiadomości na gg, w których co druga brzmi ; 'Kocham Cię ;*', lecz nagle mama budzi mnie do szkoły. I znów kolejny szary dzień.
|
|
 |
|
i tak naprawdę to chyba nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.
|
|
 |
|
jesteś wszystkim tym , o czym naprawdę marzyłam w przeszłości .
|
|
 |
|
Jest dobrze lub nie. Dziś jest raczej ten dzień, gdy jest "lub nie". Dziękuję, dobranoc /fuckit/
|
|
 |
|
ewidentnie wkurwiasz mnie, gdy mówisz, że kochasz, a na drugi dzień się nie odzywasz.
|
|
 |
|
bo Ty wiesz, że ja tylko Ciebie i że tak bardzo, bardzo mocno.
|
|
 |
|
weźmy na przykład to , że ślimaki zawsze wychodza po deszczu . w takim razie ty jesteś deszczem a ja takim ślimakiem . kiedy ciebie zobaczę , odżywam .
|
|
 |
|
leżąc w wannie, trzymając w jednym ręku kieliszek wina, a w drugim wciąż palącego się papierosa, zasnęła. budząc się nazajutrz zrozumiała, że wraz z jej sercem zabrano jej wszystkie wspomnienia.
|
|
 |
|
a w oczach miała tylko niemą prośbę o nieszczęście dla niego.
|
|
 |
|
życie znowu dało jej kopa. ale nie pozwoliła się ośmieszyć, temu irracjonalnemu losowi.! wstała i poszła dalej ... aby oddać, pięknym za nadobne.
|
|
|
|