 |
|
mogę uparcie twierdzić, że nie lubię walentynek, a te całe prezenty mnie śmieszą, jednak gdybyś w poniedziałek wieczorem zjawił się u mych drzwi z prezentem dla mnie momentalnie bym je pokochała / przypadkowa .
|
|
 |
|
lubię dużo rzeczy, lubię mojego psa, lubię chipsy, lubię pisać, czy śmiać się. kocham moje przyjaciółki, czytać, czy pić piwo ze znajomymi. uwielbiam żelki, plotkarę, moblo. ciebie nie kocham, nie lubię, ani nie uwielbiam. ja po prostu za tobą tęsknie / przypadkowa .
|
|
 |
|
najlepszy pomysł na walentynki? dużo lodów, house'a, chipsów, house'a, zero miłości, ciepły koc i tak do rana, ale tylko pod warunkiem, że z housem x3 / przypadkowa .
|
|
 |
|
jeśli po każdej naszej kłótni masz zamiar mnie przepraszać z takim słodkim wyrazem twarzy i przytulać, zrobię się chyba bardziej konfliktowa. to z miłości, a nie złości skarbie, pamiętaj. / przypadkowa .
|
|
 |
|
i żałuje, że pewnego dnia, kiedy u mnie byłeś zabrałam psa z pokoju, potem jak szarpnął cię za nogawkę. może bym miała na tyle szczęścia, że teraz gratulowałabym mu tego, że kiedyś cię ujebał. boleśnie ujebał / przypadkowa .
|
|
 |
|
jestem w stanie powiedzieć całkowicie szczerze, że bardzo cię kocham. jednak raczej nie jestem w stanie zabić się z powodu tego, że mnie nie chcesz. dla mnie jest to niezrozumiałe. pewnie teraz wydaje ci się, że jednak nie kocham cię tak na prawdę. bo człowiek, za człowieka jest w stanie się zabić. owszem, masz rację. pod warunkiem, że człowiek, człowieka kocha. a nie w jedną stronę kotku / przypadkowa .
|
|
 |
|
lubię targać kartkę na małe kawałki, bo to odstresowuje. lubię znaczyć na nich małe iksy, lubię też inadawać im imiona. wiem dziwna jestem, ale ciebie też lubię. może to dlatego / przypadkowa .
|
|
 |
|
dziwi mnie fakt, że w życiu w przeciwieństwie do książek wszystko dzieje się w mieście, a nie za siedmioma lasami, ludzie okazują się dobrzy tylko gdy czegoś chcą, a bezinteresowność jest cechą na wymarciu. dziwne jest też to, że w życiu zawsze zło wygrywa nad dobrem, bo ucieka się do nieprzewidzianych sztuczek. a najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że mimo wszystko miłość istnieje i w świecie przedstawionym i rzeczywistym / przypadkowa .
|
|
 |
|
gdy byłam mała wierzyłam, że pod łóżkiem mieszkają potwory. stwierdziłam, że jest tam za mało miejsca i przestałam się obawiać. będąc nieco starszą bałam się, że mieszkają one jednak w szafie, jednak i tak było dla nich jak się potem okazało za mało miejsca. teraz, mając naście lat panicznie boję się, że w moim sercu zamieszka miłość, bo jak się okazało jest tam dla niej wystarczająco miejsca . przypadkowa .
|
|
|
|