 |
|
" prawdziwa samotność zaczyna się od chwili kiedy człowiek nie może już dłużej znieść własnego towarzystwa.. "
|
|
 |
|
" Czy fajniejsza jest ta rozczochrana czy ta druga, która trochę bluzga, ale jej uda rozpierdalają fiuta "
|
|
 |
|
“ Niedziele są na tęsknoty. W niedzielach jest coś takiego, że mam ochotę urwać sobie głowę. ”
|
|
 |
|
Bo przecież muszę gdzieś być, coś robić muszę, choćby obijając się o ścianę, w tym wszystkim co tęsknota się zwie za Tobą, a być nią nie może
|
|
 |
|
" Nie wiedzieć nic, niczego nie nauczać, nie chcieć niczego, nie czuć nic - spać i ciągle spać: to dzisiaj moja chęć jedyna. Nikczemne to, obmierzłe, ale uczciwe życzenie..."
|
|
 |
|
" jak zrywać mosty to razem z przęsłami
jak szarpać ziemię to razem z trzęsieniem
jak się całować to tylko do utraty
gruntu pod ciałem i nad ciałem nieba
jak pić to mocno dużo i na przekór
jak wielbić ciszę to wielbić garściami
jak znikać w tłumie to bardzo po cichu
jak pieprzyć wszystko to pieprzyć na amen "
|
|
 |
|
" To, że jesteś tam gdzieś mi nie wystarcza. To znaczy cieszę się, że Cię odnalazłam, że jesteś, że istniejesz, że łączy nas absolutna magia, naprawdę, cieszę się. Ale to dla mnie za mało. Ja muszę Cię mieć obok, na wyciągnięcie ręki, na pogłaskanie policzka, na muśnięcie warg, na długie milczące spojrzenie. Muszę, rozumiesz? Muszę "
|
|
 |
|
- "Czy warto było kochać tak, aż do bólu?" - Ani trochę.
|
|
 |
|
Nie czekam, bo nie mam na kogo. Uczę się powoli funkcjonować bez moich wakacji i bez niego. Nie mam pojęcia, ile musiałabym się starać, żeby ten czas i uczucie wróciło. Już wiem, że nie wróci. Mam ten etap za sobą. Pojawił się na chwilę, by zmienić moją osobę i zniknął. Tak zaplanował mi los. Nie ukrywam, że wciąż jest mi cholernie trudno i przykro, jednakże trzeba dalej żyć. Przeszłość nie stanie się teraźniejszością, tylko przyszłość teraźniejszością.
|
|
 |
|
Samotność? To, że nie mam drugiej połówki to nie oznacza, że jestem samotna.
|
|
 |
|
Nie czuję nic, zupełna pustka. Żal i złość przeszły po dłuższym czasie. Czasami tęsknota przypomina o swojej obecności. Bardzo lubię tamten czas, może nawet i kocham, dlatego wciąż do niego wracam. Wiem, że nie można notorycznie wracać do przeszłości. Sentyment jest silniejszy. Chociaż nawet sentymenty mają swoją złą stronę, powinnam już dawno go odstawić na górną półkę, na którą nie mam dostępu. Nicość jest okropna i ciężka, ale przywykłam do niej. Nadzieja jest sto razy gorsza.
|
|
 |
|
Rozpaczliwie potrzebuję kogoś, kto powie: "Kocham cię taką, jaka jesteś, ponieważ jesteś wspaniała taka, jaka jesteś". Nie przypominam sobie, by ktoś mi to kiedyś powiedział. Jestem tak wymagająca wobec swoich chłopaków, ponieważ chcę się rozpadać na ich oczach, chcę, żeby mnie kochali, choć nie jestem zabawna, choć leżę w łóżku, płaczę bez przerwy, nie ruszam się. Melancholicy są bardzo wymagający. Melancholicy mówią: "Gdybyś mnie kochał, zrobiłbyś to, czy tamto". Gdybyś mnie kochał przestałbyś robić wszystko, by siedzieć przy mnie, podawać mi chusteczki do nosa i aspirynę, podczas gdy ja leżę, szlocham, chlipie i pogrążam siebie i ciebie w swojej rozpaczy.
|
|
|
|