 |
|
Stała, czekając, aż w końcu obudzi się z tego koszmaru..
|
|
 |
|
błagam uratuj mnie bo zatraciłam się w tobie. Prosze pozbieraj mnie bo przez ciebie moje serce jest w rozsypce...
|
|
 |
|
dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
|
|
 |
|
najpierw podoba Ci się - tylko tyle. później zauważasz , że obchodzi Cię to z kim gada , jakie ma koleżanki. kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wypierasz się , że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. w końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. trwa to dość długo. jest oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. w końcu zaczynasz czuć , że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą , że to nie prawda. bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie , że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. cały ten proces tylko po to , by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną .. / veriolla
|
|
 |
|
Melanżuję, póki nie zacznę pluć krwią, zróbcie hałas, gdzie moi ludzie są
|
|
 |
|
widać można żyć bez powietrza.
cholera tylko jak ciężko.
|
|
 |
|
minął kolejny dzień. i wcale nie był dobry, tak samo jak poniedziałek. Ale wciąż mam nadzieje że w końcu przestane na ciebie patrzeć myśleć o tobie w każdej sekundzie lekcji, i płakać w śmierdzącym kiblu na przerwie.
|
|
 |
|
nie zakocham się już w nikim. - nie chcę cierpieć kolejny raz. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
pamiętam jak mówiłeś, że jestem dla Ciebie wszystkim. szkoda tylko, że teraz to `wszystko` znaczy tyle, co nic... / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
to będzie naprawdę dobry tydzień. Po pijackim weekendzie i łzach za tobą.
|
|
|
|