 |
|
I pierdolił ból, który jednak szczęście tłumił non stop. (...) Zrozumiał musi wrócić, walczyć teraz o nią,
Obiecał, że nie będzie łez już nigdy, szczęście wróci znów im!/ Historia pewnego wieczoru
|
|
 |
|
na tym świecie jest co raz więcej fałszywych ludzi.
|
|
 |
|
Szkoda, że nie wiesz jak boli te twoje milczenie i udawanie..
|
|
 |
|
Nie muszę być dla Ciebie najważniejsza. Chcę być ważna na tyle, że gdy zawołam, przybiegniesz nie patrząc na godzinę, przytulisz mnie i nie będziesz się pytał dlaczego płaczę.
|
|
 |
|
Obiecaj komuś, że Go nigdy nie opuścisz i patrz jak on odchodzi.
|
|
 |
|
już nic nie będzie takie same. zbyt wiele słów padło, za bardzo zraniliśmy siebie nawzajem. i chociaż biorę pod uwagę to, że już przenigdy nie będziemy rozmawiać tak jak kiedyś, wciąż mam nadzieję. modle się, żebyś się ogarnął i to zatrzymał. zatrzymał w sobie tą obojętność, która zatruwa moje serce, bo ja już nie oczekuje niczego więcej..
|
|
 |
|
Ona zawsze mówi prawdę, która brzmi gorzej od kłamstwa. Ona potrafi kochać.Ona zawsze patrzy w oczy, ale nikt jej nie rozumie. Ona kocha kwiaty, ale nie umie się nimi zajmować. Ona ufa ludziom, ale często tego żałuje. Ona kocha się śmiać, lecz bardzo często płacze. Ona ucieka od przeszłości, ale często pragnie cofnąć czas. Ona nie wierzy w cuda, ale gdy spada gwiazda - myśli życzenie. Ona tyle razy trzaskała drzwiami, ale zawsze wracała. Codziennie widzę ją w lustrze.
|
|
 |
|
Dobrze wiedział, że był dla mnie wszystkim. Mimo to zostawił mnie.
|
|
 |
|
Ona po prostu nie umiała pogodzić sie z jego stratą. Był dla niej tak ważny, że nie dopuszczała do siebie nawet myśli, że jego już nie ma.
|
|
 |
|
Zmarł pewien facet. Razem z nim zmarł jego pies. I oto dusza człowieka, z psem u boku stoją przed wrotami z napisem "Raj, Psom wstęp wzbroniony". Nie przeszedł człowiek przez te drzwi, poszedł dalej, w nicość. Idzie, po jakimś czasie widzi drugie wrota. Nic nie jest napisane, tylko obok siedzi jakiś starzec. Człowiek podchodzi do niego i zagaduje: -Przepraszam Szanownego... - Święty Piotr jestem. - A co jest za tymi wrotami? -Raj. -A z psem można? -Oczywiście. -A tam wcześniej to co to było? -Piekło. Do raju dochodzą tylko Ci, którzy nie porzucają przyjaciół.
|
|
 |
|
Nie powinnam się narzucać, pragnę odejść, ale jakoś nie potrafię.
|
|
|
|