 |
|
Najgorsza jest świadomość, że wszystko, co przeżyliśmy nigdy już nie wróci. że nic nie wydarzy się ponownie. że żadna z dawnych znajomości nie rozpocznie się na nowo. że czas się nie cofnie.
|
|
 |
|
z niektórymi nie gadam, choć czasem bym chciał
się porobiło, już nie dzielimy razem ławki
choć kiedyś byliśmy, jak szlugi z jednej paczki./ Zostawić coś po sobie
|
|
 |
|
Chciałbym znowu być dzieckiem, odnaleźć psychiczny luz
Bez walki o pensje od nowa wszystko czuć
Zregenerować siły, pewnych rzeczy nie przeżyć
Wiedzieć to co wiem teraz, żeby niczego nie spieprzyć
I szczerze uwierzyć, że tutaj może być normalnie./ Stan gotowości
|
|
 |
|
nie zadawaj pytań, jak nie chcesz wiedzieć więcej./ Wspólne niebo
|
|
 |
|
Ja wciąż oddycham, wciąż oddycham.
Ty nigdy nie będzie tak jak kiedyś - racja./ Obudź się
|
|
 |
|
Pamiętam nie jeden dzień i nie jeden moment
Nie jeden krok i nie jeden kilometr
Czas płynie, jednych łącząc, drugich dzieląc
Wszystko pamiętam choć tyle czasu upłynęło./ Pamięć
|
|
 |
|
No, już się nie gniewaj, może pogadamy?
Czasem wystarczy dialog, może kilka słów,
Nić porozumienia, żeby móc czytać znów
Gazety razem, myśleć zanim wystygnie kawa.
Ty też pewnie masz kogoś z kim chcesz pogadać./ Możę pogadamy
|
|
 |
|
Opowiem Ci o moim życiu. O miłości, która miała trwać wiecznie. O przyjaźni, której nie było. O bliskich mi osobach, które nagle odeszły.
|
|
 |
|
Zapomnę o tym. Będę żyć normalnie, obiecuję. Tylko czasem uśmiechnę się na wspomnienie dawnych czasów i uronię łzę nad tym, że to wszystko dobiegło końca.
|
|
 |
|
teraz myślę o tobie, ale już nie umiem kochać
|
|
 |
|
Nie chce tego tak zakończyć. Nie musimy być razem, nie musimy się przyjaźnić. Wystarczy ze na ulicy powiesz mi zwykłe "cześć". Nie udawajmy ze się nie znamy
|
|
 |
|
wiesz czego żałuję? że wtedy cię nie przytuliłam, że straciłam ostatnią i jedyną szansę , by poczuć to jeszcze raz...
|
|
|
|