głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika hellofordie

od narodzin do 6 roku życia   bajka. od 6 do 10 roku życia bajko   dramat. dowiadujemy się że smerfy tak naprawdę nie istnieją. ani gargamel ze słynnym kotem klakierem  ani nawet gumisie  które posiadają magiczny eliksir z gumisiowych jagód. od 10 aż do śmierci   prawdziwa szkoła przetrwania. nie potrzeba nam żadnych szkół wojskowych. życie  końcówka podstawówki  gimnazjum  liceum.. to wystarczający trud. pojawiają się pierwsze rany na naszych maleńkich pompach w lewych piersiach. masa pytań. niewiadomych. litry łez z byle powodu. tęsknota. nienawiść. ale także i radość. przyjaźnie  a nawet i szczęśliwe miłości. studia. prawdziwe  dojrzałe związki. ślub. dzieci. praca. zostanie babcią dziadkiem. przekazywanie swoich poglądów wnukom. tak naprawdę całe nasze życia. od narodzin aż do śmierci to jedna wielka szkoła przetrwania  z którą połowa z nas sobie zwyczajnie nie radzi.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

od narodzin do 6 roku życia - bajka. od 6 do 10 roku życia bajko - dramat. dowiadujemy się że smerfy tak naprawdę nie istnieją. ani gargamel ze słynnym kotem klakierem, ani nawet gumisie, które posiadają magiczny eliksir z gumisiowych jagód. od 10 aż do śmierci - prawdziwa szkoła przetrwania. nie potrzeba nam żadnych szkół wojskowych. życie, końcówka podstawówki, gimnazjum, liceum.. to wystarczający trud. pojawiają się pierwsze rany na naszych maleńkich pompach w lewych piersiach. masa pytań. niewiadomych. litry łez z byle powodu. tęsknota. nienawiść. ale także i radość. przyjaźnie, a nawet i szczęśliwe miłości. studia. prawdziwe, dojrzałe związki. ślub. dzieci. praca. zostanie babcią/dziadkiem. przekazywanie swoich poglądów wnukom. tak naprawdę całe nasze życia. od narodzin aż do śmierci to jedna wielka szkoła przetrwania, z którą połowa z nas sobie zwyczajnie nie radzi.

szłam wolnym krokiem z głową spuszczoną w dół. nuciłam sobie pod nosem kawałek jakiejś piosenki  którą zarazili mnie kumple i co chwilę nerwowo poprawiałam swoje długie włosy. kopałam pustą puszkę pepsi kiedy z kimś się zderzyłam. chciałam podnieść głowę i zobaczyć kto to  ale nie musiałam. tak dobrze znana mi fala perfum zalała moje nozdrza. uśmiechnęłam się i spojrzałam w górę. stał przede mną. stał w fioletowej koszulce  czarnych spodniach i czerwonych skejtach. jego czekoladowe oczy były wpatrzone w moją osobę  a ja miałam ochotę się na niego rzucić i ucałować.   wybacz.   wyjąkał cwaniacko śmiejąc się i wyciągając ku mnie prawą rękę. drżąc wyciągnęłam swoją i wtuliłam w jego. wplótł w moje chłodne palce i przyciągnął do siebie   a dalej? dopisz sobie sam bo mnie kurwa budzik zbudził oznajmując   że czas powrócić do rzeczywistości.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

szłam wolnym krokiem z głową spuszczoną w dół. nuciłam sobie pod nosem kawałek jakiejś piosenki, którą zarazili mnie kumple i co chwilę nerwowo poprawiałam swoje długie włosy. kopałam pustą puszkę pepsi kiedy z kimś się zderzyłam. chciałam podnieść głowę i zobaczyć kto to, ale nie musiałam. tak dobrze znana mi fala perfum zalała moje nozdrza. uśmiechnęłam się i spojrzałam w górę. stał przede mną. stał w fioletowej koszulce, czarnych spodniach i czerwonych skejtach. jego czekoladowe oczy były wpatrzone w moją osobę, a ja miałam ochotę się na niego rzucić i ucałować. - wybacz. - wyjąkał cwaniacko śmiejąc się i wyciągając ku mnie prawą rękę. drżąc wyciągnęłam swoją i wtuliłam w jego. wplótł w moje chłodne palce i przyciągnął do siebie , a dalej? dopisz sobie sam bo mnie kurwa budzik zbudził oznajmując, że czas powrócić do rzeczywistości.

rzucił deskę i przybiegł.   co ty tu robisz?  odgarnął sobie niesforną grzywkę.   potrzebuję Cię.   wbiłam wzrok w chodnik i niepewnie złapałam za kawałek jego koszulki miętoląc ją w dłoniach.   wiem  nie powinnam .. przepr ..  nie dokończyłam. nie pozwolił mi dokończyć. nawet nie zauważyłam kiedy połączył swoje usta z moimi. nie zważał na gwizdy swoich kumpli  tylko całował mnie z tą samą zachłannością co kiedyś.   do tej pory nie zapomniałem smaku twoich ust.  wyszeptał.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

rzucił deskę i przybiegł. -co ty tu robisz? -odgarnął sobie niesforną grzywkę. -potrzebuję Cię. - wbiłam wzrok w chodnik i niepewnie złapałam za kawałek jego koszulki miętoląc ją w dłoniach. - wiem, nie powinnam .. przepr .. -nie dokończyłam. nie pozwolił mi dokończyć. nawet nie zauważyłam kiedy połączył swoje usta z moimi. nie zważał na gwizdy swoich kumpli, tylko całował mnie z tą samą zachłannością co kiedyś. -do tej pory nie zapomniałem smaku twoich ust.- wyszeptał.

to właśnie oni  kiedy upadnę pomagają mi się podnieść  są zawsze blisko  wspierają  pomagają  doradzają  nie pozwalają mi się smucić  pocieszają  tłumaczą  nigdy nie wyśmiewają  nie olewają. są cholernie ważnymi dla mnie osobami. dzięki nim  wiem co to przyjaźń i staram się być taką dobrą przyjaciółką jak oni. kocham ich.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

to właśnie oni, kiedy upadnę pomagają mi się podnieść, są zawsze blisko, wspierają, pomagają, doradzają, nie pozwalają mi się smucić, pocieszają, tłumaczą, nigdy nie wyśmiewają, nie olewają. są cholernie ważnymi dla mnie osobami. dzięki nim, wiem co to przyjaźń i staram się być taką dobrą przyjaciółką jak oni. kocham ich.

nie przestane chodzić w luźnych koszulkach żeby wyglądać bardziej jak kobieta  nie przestane używać zwrotów kurwa  meega  ja jebie  zajebiście itp. nie przestane pisać zdań z małych liter. nie przestane słuchać GrubSona  nie przestane używać wulgaryzmów. nie przestane łazić z kumpelami i kumplami na piwo. ale wiesz  oboje wiemy że kiedyś będę bardziej dojrzała  skończę szkołę  ktoś zajmie moje miejsce żeby wkurwiać ludzi w mojej budzie  ja znajdę prace a tam nie przyjdę w za dużej bluzie z kapturem na głowie. zacznę pisać zdanie z dużych liter. zacznę nawet pić małą czarną. i kiedyś będzie tak  że nie przyjdę do domu  nie zamknę się u siebie w pokoju  nie położę się na łóżku z słuchawkami w uszach  jak to zwykle robię. pewnie dlatego  że moje dziecko powie mi 'chodź się bawić' albo 'mamo  jestem głodna'.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

nie przestane chodzić w luźnych koszulkach żeby wyglądać bardziej jak kobieta, nie przestane używać zwrotów kurwa, meega, ja jebie, zajebiście itp. nie przestane pisać zdań z małych liter. nie przestane słuchać GrubSona, nie przestane używać wulgaryzmów. nie przestane łazić z kumpelami i kumplami na piwo. ale wiesz, oboje wiemy że kiedyś będę bardziej dojrzała, skończę szkołę, ktoś zajmie moje miejsce żeby wkurwiać ludzi w mojej budzie, ja znajdę prace a tam nie przyjdę w za dużej bluzie z kapturem na głowie. zacznę pisać zdanie z dużych liter. zacznę nawet pić małą czarną. i kiedyś będzie tak, że nie przyjdę do domu, nie zamknę się u siebie w pokoju, nie położę się na łóżku z słuchawkami w uszach, jak to zwykle robię. pewnie dlatego, że moje dziecko powie mi 'chodź się bawić' albo 'mamo, jestem głodna'.

a wczoraj usiadłam na łóżku całą roztrzęsiona z rozmazanym tuszem.Zawsze tak jest gdy o Nim myśle. Jakby coś mnie od środka zabijało.Płakałam.Płakałam by zapomnieć  że był.By zapomnieć  że przegrałam.I na chwile zapomniałam.Ale potem spojrzałam na czekoladę i czar prysł.Czy Jego oczy musiały mieć tak pospolity kolor?

fuucking dodano: 4 lipca 2011

a wczoraj usiadłam na łóżku,całą roztrzęsiona z rozmazanym tuszem.Zawsze tak jest gdy o Nim myśle. Jakby coś mnie od środka zabijało.Płakałam.Płakałam,by zapomnieć, że był.By zapomnieć, że przegrałam.I na chwile zapomniałam.Ale potem spojrzałam na czekoladę i czar prysł.Czy Jego oczy musiały mieć tak pospolity kolor?

 Hej na co czekasz ?   Na gówno !   yyy .. szkoda. Myślałem że na mnie.     Jedno drugiego nie wyklucza..

fuucking dodano: 4 lipca 2011

-Hej na co czekasz ? -Na gówno ! -yyy .. szkoda. Myślałem że na mnie. - Jedno drugiego nie wyklucza..

czemu po prostu do niego nie podejdziesz i nie porozmawiasz? jak koleżanka z kolegą.   boję się.   czego?   że wyczyta z moich oczu  że dla mnie jest kimś więcej niż zwykłym kolegą ze szkolnego korytarza.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

czemu po prostu do niego nie podejdziesz i nie porozmawiasz? jak koleżanka z kolegą. -boję się. -czego? -że wyczyta z moich oczu, że dla mnie jest kimś więcej niż zwykłym kolegą ze szkolnego korytarza.

 Wie Pani miłość może się znudzić.Nie można przez 24 godziny na dobę trzymać się za ręce i ciągle uśmiechać bo drętwieją mięśnie.Na początku myślałam ze to ideał faceta ale z czasem zaczęło mi czegoś brakować wie Pani co to było?Strach.Zaczęło mi brakować tego lęku ze on mnie kiedyś zdradzi zostawi znajdzie sobie inną.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

-Wie Pani,miłość może się znudzić.Nie można przez 24 godziny na dobę trzymać się za ręce i ciągle uśmiechać,bo drętwieją mięśnie.Na początku myślałam,ze to ideał faceta,ale z czasem zaczęło mi czegoś brakować,wie Pani co to było?Strach.Zaczęło mi brakować tego lęku,ze on mnie kiedyś zdradzi,zostawi,znajdzie sobie inną.

  Bo my po prostu nie możemy być razem. powiedział z nutą smutku na twarzy.Dlaczego?Przecież jest nam tak dobrze. Odpowiedziałam.Ja chce po prostu Twojego szczęścia mała Uwierz mi jeśli dalej ze mną będziesz staniesz się taka jak ja a do tego nie mogę dopuścić. trzymając mnie za ręce patrząc mi w oczy próbował wytłumaczyć.Aha czyli mówisz że chcesz mojego szczęścia..Ale jeśli odejdziesz ja nie będę szczęśliwa!Próbowałam dojść do niego.Ale potem zapomnisz znowu się.Zakochasz i będziesz szczęśliwa.Proszę nie utrudniaj mi tego.Puścił moje ręce odwrócił się chciał już iść ale krzyknęłam. czekaj!wskoczyłam mu w ramiona i pocałowałam Spojrzał mi w oczy a ja szepnęłam mu do uchaZ nikim innym nie będę tak szczęśliwa jak Z Tobą  a wiesz dlaczego? Bo Cię kocham i nic tego nie zmieni.upewniałam. Ale jesteś tego pewna?zaniepokojony spytał. Tak chce z Tobą być nawet jak będę taka jak Ty będę Cię dalej kochałam.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

- Bo my po prostu nie możemy być razem.-powiedział z nutą smutku na twarzy.Dlaczego?Przecież jest nam tak dobrze.-Odpowiedziałam.Ja chce po prostu Twojego szczęścia mała,Uwierz mi,jeśli dalej ze mną będziesz staniesz się taka jak ja,a do tego nie mogę dopuścić.-trzymając mnie za ręce,patrząc mi w oczy próbował wytłumaczyć.Aha,czyli mówisz,że chcesz mojego szczęścia..Ale jeśli odejdziesz ja nie będę szczęśliwa!Próbowałam dojść do niego.Ale potem zapomnisz,znowu się.Zakochasz i będziesz szczęśliwa.Proszę nie utrudniaj mi tego.Puścił moje ręce,odwrócił się,chciał już iść,ale krzyknęłam.-czekaj!wskoczyłam mu w ramiona i pocałowałam,Spojrzał mi w oczy,a ja szepnęłam mu do uchaZ nikim innym nie będę tak szczęśliwa jak Z Tobą, a wiesz dlaczego?-Bo Cię kocham i nic tego nie zmieni.upewniałam.-Ale jesteś tego pewna?zaniepokojony spytał.-Tak,chce z Tobą być,nawet jak będę taka jak Ty,będę Cię dalej kochałam.

Chcę chłopaka który..trzymałby moją rękę bez przerwy nie pozwoliłby mnie skrzywdzić.Rzuciłby we mnie pluszowym misiem gdybym zachowywała się idiotycznie a potem obdarowałby mnie milionem całusów.Robiłby z siebie idiotę tylko po to bym się uśmiechnęła.Opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach.Kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy by potem przepraszać mnie kupując kinder niespodzianki.Liczyłby ze mną gwiazdy.Byłby moim najlepszym przyjacielem.I nigdy przenigdy nie złamałby mi serca

fuucking dodano: 4 lipca 2011

Chcę chłopaka,który..trzymałby moją rękę bez przerwy,nie pozwoliłby mnie skrzywdzić.Rzuciłby we mnie pluszowym misiem,gdybym zachowywała się idiotycznie,a potem obdarowałby mnie milionem całusów.Robiłby z siebie idiotę tylko po to,bym się uśmiechnęła.Opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach.Kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy,by potem przepraszać mnie kupując kinder niespodzianki.Liczyłby ze mną gwiazdy.Byłby moim najlepszym przyjacielem.I nigdy,przenigdy nie złamałby mi serca

Stała pod jego blokiem trzęsąc się z zimna i przysłuchując głupim komentarzom na temat tego że on pewnie wystawi ją do wiatru.Nie minęło nawet 15 sekund  a on założył jej coś na ramiona  mówiąc 'Przepraszam Piękna ale szukałem dla Ciebie bluzy.'Pocałował ją delikatnie w czubek nosa powodując że te 3 barbie stojące obok poraniły sobie wnętrza dłoni tipsami.

fuucking dodano: 4 lipca 2011

Stała pod jego blokiem,trzęsąc się z zimna i przysłuchując głupim komentarzom na temat tego,że on pewnie wystawi ją do wiatru.Nie minęło nawet 15 sekund, a on założył jej coś na ramiona, mówiąc 'Przepraszam Piękna,ale szukałem dla Ciebie bluzy.'Pocałował ją delikatnie w czubek nosa,powodując,że te 3 barbie stojące obok poraniły sobie wnętrza dłoni tipsami.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć