 |
|
'powtarzasz sobie: "do przodu, do przodu..." a nie umiesz zdobyć się na jeden mały krok. stoisz w miejscu i pocieszasz się faktem, iż przynajmniej nie idziesz do tyłu.'
|
|
 |
|
'ludzie mówią, że nie da się uciec od problemów, ale może po prostu za wolno uciekają?'
|
|
 |
|
'- żyję! - krzyknęła, nie ruszając przy tym ustami.'
|
|
 |
|
'nie próbuj zmieniać czegoś co jest stałe i niezmienne. nie zmienisz kierunku płynącej rzeki. nie zgasisz słońca. nie zmienisz barwy nieba. nie zmienisz świata, myślenia innych, ani nie zmienisz ludzi. więc lepiej zachować ciszę, gdyż nie dokonasz takich rzeczy.'
|
|
 |
|
'gra nie toczy się o twoje szczęście.'
|
|
 |
|
'znajdź mnie i zgiń tak jak ja.'
|
|
 |
|
'zgrywasz bohatera swojego życia, a w momencie kiedy jesteś potrzebny, udajesz, że nic się nie dzieje.
|
|
 |
|
'mała niezauważalna dziewczynka z samooceną sięgającą dna, a stawia sobie cele, których nie da się dosięgnąć, z marzeniami pełnymi grozy i smutku, z przyjaciółmi stworzonych przez bujną wyobraźnię, z problemami, których nie umie rozszyfrować, z charakterem, który od zawsze jest tajemnicą. niby przeciętny człowiek, a jednak nikt nie wie kim jest.'
|
|
 |
|
'wiem, że pragniesz mojej zguby. moje oczy są dla ciebie niczym blask przerażającego światła. nie chcesz patrzeć na moją twarz, która daję ci niewyobrażalną dawkę narkotyku. czujesz się śmiertelnie żałośnie w mojej obecności. jedyne twoje marzenie w momencie dotknięcia mojej zimnej dłoni jest czarna drewniana trumna, w której już nie musisz tolerować mojego widoku. będę leżeć bezwładnie przyodziana w najlepszą sukienkę, którą wybrali moi krewni, z delikatnym makijażem i ułożoną fryzurą. poobgryzane paznokcie zakryją satynowymi rękawiczkami. przygotowana do rytuału pogrzebowego czekam na jedno twoje spojrzenie, jednak ty odchodzisz z dziwnym poczuciem winy. pragnąłeś tego, prawda?'
|
|
 |
|
'to nie ma znaczenia. nic nie ma znaczenia. dni roztrzaskawszy się na miliardy małych kawałeczków, sprawiają ból przecinając moją skórę.'
|
|
 |
|
'kim jest ta dziewczyna? - szeptali między sobą ludzie. - nikim. - odpowiedziała dziewczynka, ściskając w rączce brudnego misia. - jutro już mnie tutaj nie będzie, a wy fałszywe robaczki zapomnicie o mnie na zawsze. - otarła łezki i pobiegła w stronę nadjeżdżającego pociągu, rzucając się pod niego.'
|
|
 |
|
'jednego dnia przyswajamy sobie wartości życia, a drugiego większą wartość ma dla nas śmierć. gramy w życie przybliżając i oddalając jakieś idiotyczne idee. wyrażamy swoje zadnie, które według nas nie jest warte niczego. tak powstaje nasze wyobrażenie życia. wszystko jest niczym, a my chcemy więcej.'
|
|
|
|