 |
|
Uśmiechnął się, a ja znów wpatrywałam się w jego cudowne oczy. Voldemort, ratuj mnie!
|
|
 |
|
Znów zamieni się w Harrego Pottera i zaczaruje mnie tak, że nie będę mogła oderwać się od jego oczu.Najwyżej wezwę Voldemorta i będzie po sprawie.
|
|
 |
|
Wyszedł, a ja gwałtownie usiadłam na łóżku i pragnęłam przypomnieć sobie te jego niesamowite oczy...
|
|
 |
|
-Kochanie jestem w ciąży -gdzie jesteś ?!
|
|
 |
|
złość jest jak alkohol pod jej wpływem mówimy rzeczy,których normalnie byśmy nie powiedzieli.
|
|
 |
|
''To długa historia''-słowa,którymi chcesz powiedzieć że to nie czyjaś sprawa.
|
|
 |
|
są chwile kiedy cokolwiek nie zrobisz,a ucierpisz na tym.
|
|
 |
|
Chciałabym mieć czasem taki dzień,w którym mogłabym zrobić wszystko nie martwiąc się o konsekwencje.
|
|
 |
|
Modliłam się tylko żeby nie zobaczyć go w drodze do domu,usłyszałam za sobą jego głos.Jednak modlitwa nie pomogła,ale to nie moja wina ,że nie pamiętam do końca zdrowaśki.
|
|
 |
|
-jesteś bezczelny ! - krzyknęła. Znów na jego twarzy zagościł cwaniacki uśmiech .-Niech pani się lepiej wysili bo to słyszałem już kilka razy i nie robi to na mnie wrażenia.
|
|
|
|