 |
|
Życie spuszcza nam manto,ale możemy wybrać ze względu na wszystko,czy chcemy wstać./The Karate Kid
|
|
 |
|
You make me wanna die /The Pretty Reckless.
|
|
 |
|
jeeebac go w tą skurwiałą morde.
|
|
 |
|
-Znalazłem coś co może nas połączyć na wieki -super mocny trwały klei?
|
|
 |
|
-Boisz się ciemności czy pierwsza noc bez mamy i nie możesz zasnąć?-wymamrotałam odwracając się w jego stronę. -Przyszedłem Ci powiedzieć dobranoc. -No tak,bez tego na pewno bym nie zasnęła. -Tak właśnie myślałem.
|
|
 |
|
-znasz jakiś lek na serce? wiesz...żeby mi przestało tak bić,bo mam wrażenie,że mi zaraz wyskoczy -tak,Apap.
|
|
 |
|
Naiwniaku w temacie ,,miłości'' to ja mam rację!
|
|
 |
|
-z czego się śmiejesz?
- z ciebie, jesteś cały z jogurtu! - dławiłam się śmiechem.
Na co on zrobił tylko chytry uśmiech i wycelował pełną łyżeczką we mnie.
- Nie, nie odważysz się, nie! nie waż się! - mówiłam poważnie, ale dalej przez śmiech.- a właśnie, że się odważę - po czym dostałam z łyżeczki pełnej jogurtu truskawkowego prosto w twarz.- jesteś brudna! - mówiąc to odłożył jogurt, przysunął się i pochylił się nade mną.- o tu .. - wyszeptał i zlizując jogurt z mojego policzka.
- i tu.. - złapałam go za ramiona uśmiechając się szeroko.
|
|
 |
|
Widywałam go wszędzie… w Internecie, gazetach a najczęściej w mojej głowie. Jego boskie zielone tęczówki, figlarny uśmieszek i ciało do którego nie można mieć żadnych zastrzeżeń.
|
|
 |
|
-Zaraz pewnie przyjdzie twój chłopak. – Mruknął zerkając na zegarek.
-Nie mam chłopaka…
-A ten cały ekehmm..który zawsze do Ciebie przychodzi..
-To… znajomy. Powiedział, że jest moim chłopakiem? – Zacisnęłam usta, żeby nie wybuchnąć śmiechem.
-Nie chcieli go tu w puścić. – Wzruszył ramionami. – Powiedział też, że macie się pobrać za kilka lat…
Szkoda tylko, że nic o tym nie wiedziałam. Miło by było wiedzieć o planach, które ma w stosunku do mnie.
|
|
 |
|
-Weeź! -biorę cegłę,no już nie tak szybko! ciężka jest nie rozumiesz? -pomogę ci! jeb,jeb,jeb,jeb masz już trzy cegły,jeb,jeb,jeb,jeb,może więcej chcesz? jeb,jeb,jeb :D jeb,jeb,jeb sześć cegieł ,jeb,jeb,jeb mnie w łep. jeb,jeb,jeb piętnasta cegła! jeb,jeb,jeb ten mumin co dostał był Rasta : O -hahahah -to nie jest śmieszne uzależniłam się od jebania! / Martyna&Ja ♥
|
|
 |
|
nie wiedziałam, że spełnianie marzeń tak boli..
|
|
|
|