 |
|
''szeptem
modlę się do uśpionego nieba.. ''
|
|
 |
|
''kilka zdjęć nam pozostało, kilka wspomnień i tęsknot.''
|
|
 |
|
''Boję się przywiązania, każda więź emocjonalna budzi we mnie lęk. możemy sobie pomóc, daj mi jedynie czas.
Twoje słowa - chleb powszedni.''
|
|
 |
|
''trzecia kawa, wieczorami tęsknimy mocniej - ronimy więcej łez. posmakował Ci ich gorzki smak.
udowodnij, nic więcej nie potrzeba...''
|
|
 |
|
"strach powoli wypuszcza nas z objęć, listopadowe wieczory. martwe wspomnienia ..."
|
|
 |
|
i tak rozmawiać godziny, dni, lata,
do końca świata i po końcu świata.
|
|
 |
|
wspomnienia pachną słodko, w smaku są gorzkie-
paradoks?
|
|
 |
|
wymuszony uśmiech, rekompensujący pożegnanie.
odjedziesz nocnym pociągiem...
|
|
 |
|
jest samotnością wiadomość,
list dworzec pusty milczenie,
pieniądz genialnie chory,
minuty jak ciężkie kamienie.
czas zawsze szczery bo każe iść dalej i prędzej,
mogą być nawet nią włosy,
których dotknęły ręce...
są samotności różne
na ziemi, w piekle, w niebie,
tak rozmaite, że jedna
ta, co prowadzi do Ciebie.
/Jan Twardowski/
|
|
 |
|
Na spędzenie ze sobą całego życia mają tak naprawdę szansę ci, którzy spotykają się odpowiednio późno.
|
|
 |
|
Nie wiem, nie mam recepty na szczęście. Nie wiem, ni licencji na inteligencję. Wszystkie pytania bez odpowiedzi znam i wszystkie pytania te, na które każda odpowiedź jest zła.
|
|
 |
|
Jesień już, znów się wcześniej kończy dzień, szukam wciąż Twoich kroków, szukam Cię.
|
|
|
|