 |
|
Miłość ? Tak, chwilowo jest piękna... A potem przychodzi cierpienie, smutek i łzy, a wraz z nimi niewypowiedziany żal ... Osoba, którą kiedyś kochalismy nagle staje nam się obca bardziej niż ktokolwiek inny... Wylewamy przez nią morza łez... Kiedyś darzyliśmy ją uczuciem, teraz nienawidzimy ...
|
|
 |
|
... i wiesz, chyba sobie Ciebie odpuszczę...
|
|
 |
|
Przyszedł do mnie dzisiaj w nocy smutny Anioł Stróż. Spojrzał smutno w moje oczy, wiem to koniec już. Potem zabrał mnie ze sobą- ostatni raz pokazał świat... Tak bardzo chcę być z Tobą, tego mi najbardziej brak... Jedyna proźbę mam : Pomyśl o mnie czasem, a przyjdę do Ciebie w snach...
|
|
 |
|
Pewnego dnia bez zastanowienia, powoli zatęsknisz za mną,
Pewnego dnia rankiem, poczujesz, że czegoś ci brakuje.
I w swoim wnętrzu poczujesz miłość,
Nikt nie wie, co ma aż w końcu..
To straci .
|
|
 |
|
i czasami zapominam przy nim oddychać. szczególnie wtedy jak tonę w jego spojrzeniu... / leaa
|
|
 |
|
"Blond to kolor włosów. Nie umysłu."
|
|
 |
|
Odnajdywałam się w twoim spojrzeniu i czułam się zakochana ...
Przy tobie byłam mniej słaba.
|
|
 |
|
Mówią mi, że zapomnę o nim, że szybko poznam kogoś lepszego… A ja wiem, że tak nie będzie… Żaden nie będzie nim. Nikt nie będzie patrzył już tak na mnie, nie będzie dotykał mych dłoni z lekkością motyla, tylko on tak potrafił… przy żadnym z nich nie będę czuła się jak w niebie. Dla nikogo nie będę godzinami stroić się przed spotkaniem… Drugiego takiego jak on nie ma i nie będzie. Bo tylko ten jeden był miłością mego życia…
|
|
 |
|
Po Twoim odejściu spotykałam się z wieloma mężczyznami… To absurdalne, wiem, lecz próbowałam znaleźć w nich, choć niewielką część Ciebie… Na próżno… Z żadnym z nich, nawet w jednej dziesiątej nie czułam się tak dobrze jak przy Tobie… Żaden nie miał takich pięknych, brązowych oczu jak Ty. Żaden z nich nie był, i nigdy nie będzie Tobą, teraz to wiem…
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest kochać kogoś, myśleć o nim dniami i nocami, umierać z tęsknoty, odstawiać na bok innych mężczyzn, tylko z tego powodu, że żaden nie jest nim, i jednocześnie żyć ze świadomością, że już nigdy nie będziecie razem...
|
|
|
|