 |
|
'Była zepsuta. Ale posiadała, gigantyczne serce. Problem polegał w tym, że nie potrafiła go wykorzystać, w odpowiedni sposób.'
|
|
 |
|
Kto jeśli nie Ty, powita uśmiechem mnie u zbiegu szarych dni?
|
|
 |
|
chłodne dni są po to, żeby przytulać się do ciebie.
|
|
 |
|
Nie zmienimy przeszłości.
Ale zawsze można zrobić coś, żeby przyszłość nie wyglądała podobnie.
|
|
 |
|
- Bądź.
- po co?
- bo życie mnie przeraża. bo boje się samotności. bo... gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko... bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra... bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze, bardziej rzeczywiste i poukładane...
|
|
 |
|
Miałeś tak kiedyś? Wszystko to, co Cię otacza, pojedyncza nutka, słowo, przedmiot, ma wpisane imię tej jednej osoby? Pierwsze skojarzenie, dzięki któremu wspomnienia zaczynają układać się w jedną całość. W końcu dostrzegasz jak dużo tej osoby jest w Tobie. Jak bardzo napełniony jesteś tym, co razem tworzyliście, odrębnym światem, do którego wstęp mieliście tylko Wy, którego historia sporządzona została Waszą bliskością, Waszą miłością.
Miałeś tak kiedyś?
|
|
 |
|
Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień
|
|
 |
|
Stan złości jest jak stan upojenia alkoholowego... po wszystkim nie pamiętasz przyczyn ani skutków i jest Ci strasznie głupio...
|
|
 |
|
Nigdy nie płakała. Za bardzo cierpiała, żeby płakać... Wiesz, serce może pęknąć, ale i tak bije dalej.
|
|
 |
|
budzisz się rano, a w źrenicach resztki wczorajszego słońca. to tęsknota.. wiesz?'
|
|
 |
|
okazuje się, że nikt nas nie okłamał, tylko my zbyt dużo sobie wyobrażaliśmy.
|
|
 |
|
Dobrze wiedziała, że miłość przynosi ludziom najgłębszy smutek, jako że jest najwyższym wysiłkiem, na jaki człowiek się porywa, aby wyjść z samotności. a mimo to dążyła do miłości w nieustępliwym uniesieniu.
|
|
|
|