 |
|
mam na myśłi
spacer po niebie.
i gwiazdy
przez nas dotkniete...
bo chyba śni mi się to wszystko...
mam na myśli
szybkie bicie serca,
szalonego-
jak tamte chwile...
bo naprawdę to czuje...
mam namyśli
nierozerwalną nigdy więź....
|
|
 |
|
Gdybyśmy to co kochamy mieli zawsze blisko siebie, nie wałczylibyśmy o to, a wtedy to by umarło i uśpiło nas.
|
|
 |
|
Nie wiem co będzie z nami,
I niewiele wiem sam o sobie samym.
Patrz tylu ludzi pobłądziło gdzieś,
Ich drogi rozeszły się i straciły sens'
|
|
 |
|
porozrzucane gdzies wspomnienia,
i zapach jeszcze nie wyschnięty łez...
niech myśla że pozwoliłam Ci umrzeć
|
|
 |
|
powiedziałam że przestanę,
wybacz - nie potrafię
|
|
 |
|
śniło mi się, że to wszystko snem było
|
|
 |
|
mogę rozkochać w sobie świat,
a potem sprawić, aby mnie znienawidził.
jeśli tylko mi obiecasz,
że jeszcze nie raz to przezyjemy...
|
|
 |
|
Możesz wmawiać sobie że jesteś ponad tym wszystkim. Możesz oszukiwać że nie dbasz już o nic. Chodzić własnymi drogami i buntować się bez powodu. Możesz odbiegać od stereotypów lub kompletnie poddać się modzie. Możesz zamknąć serce w klatce, lub zamienić je na kamień. Ale zapamiętaj nigdy, przenigdy nie będziesz wstanie żyć bez powietrza
|
|
 |
|
i nigdy wiecej nie pytajcie mnie o przeszłość,
odkąd nauczyłam sie kochać,
jest pare osób,
które nigdy nie umrą.
|
|
 |
|
bo są rzeczy,
których inni nigdy nie pojmą,
bo mamy swój świat,
w którym jesteśmy blisko.
|
|
 |
|
I mam dokąd wracać, bo znalazłam swoje miejsce na ziemi...
|
|
 |
|
Mnie nie pytaj, ja nie dostałam zaproszenia. To nie mój bal...
|
|
|
|