 |
-Moje maleństwo, tęskniłem za Tobą. Nie miałem kogo karmić słodyczami,to było straszne
|
|
 |
Jest dobrze. tak ,jest ślicznie. najśliczniej. stoisz obok i nie muszę się bać spojrzeń obcych ludzi, nie jest mi zimno , nie mam zaczerwienionych oczu i popękanych ust .oddycham ciepłym, przejrzystym powietrzem.jestem czysta.to nie jest normalne, czuć się tak błogo nie mając skażonej krwi.a jednak, nie potrzebuje niczego, ani grama więcej chemicznego szczęścia.twoje ręce mi wystarczą. kocham cię. kocham twoje brązowe oczy. kocham jak się śmieją. szepczesz mi do ucha ''maleństwo''. masz uroczą manierę akcentowania ''leń'' w tym słowie, marszczysz brwi ,podnosisz mimowolnie kąciki ust. chce Cie pocałować ale odsuwasz się o krok,idę w twoją stronę, znów uciekasz, marszczysz nos i przysuwasz mnie do siebie chwytając za biodra. czuje jak bije ci serce i wtedy moje również zaczyna bić.
|
|
 |
dzisiaj mogę dać Ci tylko uśmiech, jointa i piwo na dachu wieżowca. dzisiaj nie dostaniesz ode mnie niczego więcej, prócz udawanego szczęścia. dzisiaj jestem inna, trochę mniej szczęśliwa niż zawsze. || kissmyshoes
|
|
 |
`I walk in circles but I'll never figure out, what I mean to you, do I belong↵ I try to fight this but I know I'm not that strong, And I feel so helpless here...`
|
|
 |
„...kiedy odchodzi ktoś, kogo pragniesz, usiłujesz go powstrzymać, wyciągasz do niego ręce, masz tym samym nadzieję, że uda ci się zatrzymać jego serce. Ale nic z tego. Serce ma niewidzialne nogi.”
|
|
 |
` kiedy na przykład mówisz, że wszystko nie ma sensu, to nie może do końca nie mieć sensu, bo przecież jesteś świadom, że nie ma sensu, a Twoja świadomość braku sensu nadaje temu jakiś sens. Rozumiecie o co mi chodzi? Optymistyczny pesymizm`
|
|
 |
wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, ale czasami powód jest jedynie taki, że jesteś głupi i podejmujesz złe decyzje.
|
|
 |
`Na miły Bóg, życie nie tylko po to jest, by brać
Życie nie po to, by bezczynnie trwać
I aby żyć siebie samego trzeba dać..`
|
|
 |
Czuła się,jakby nie istniała,jakby wyssano z niej duszę,zostawiając tylko skorupę,tylko łamliwe,wysuszone,zużyte widmo skóry i kości.
|
|
 |
Czuł,jak przeszyła go bezsilność,zostawiając w duszy ślad.
|
|
 |
Łatwo wmawiać sobie,że cały tunel jest oświetlony,gdy tymczasem widzi się jedynie promyczek na jego końcu.
|
|
 |
Nagle zaczęło jej się wydawać,że ten obcy pokój ją obejmuje.
Że jest bezpiecznym kokonem,macicą, w której żadne niebezpieczeństwo nie mogło jej dosięgnąć.Ukryta.Ocalona.
Właśnie tak.Zaczęła nasłuchiwać;jedynym dźwiękiem,jaki dobiegł
do jej uszu,był delikatny szum wentylatora - i jeszcze delikatniejszy oddech jej mężczyzny.
|
|
|
|