 |
dzisiejszego dnia irytują mnie praktycznie wszyscy. wkurza mnie większość rzeczy, a do szewskiej pasji doprowadza cały ten zasrany świat.
|
|
 |
ten uśmiech, który na co dzień mam na twarzy... kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy jest prawdziwy?
|
|
 |
Przyjdź do mnie, napijemy się szkockiej, Ty zapomnisz o Niej, a ja o Nim.
|
|
 |
Ej, a znasz to uczucie gdy przez dłuższy czas wszystko idzie tak zajebiście, że nie pamiętasz już jak to jest być smutną czy płakać? Ja tez nie znam.
|
|
 |
Kocham te dni.W szkole ostry zapierdol, a ja wracam do domu o 3 nad ranem niezbyt trzeźwa.Rozrzucam ubrania po całym pokoju, papierosy po biurku i zostawiam filiżanki z niedopitą kawą na parapecie.Śpię jakieś 14 godz w całym tygodniu,mimo to nie czuję zmęczenia.W biegu pije,chodzę do szkoły,jem, rozmawiam, nawet śpię. Mam złą passe zarówno w szkole jak i w domu.Mimo wszystko kocham to tak bardzo, że jeszcze wydaje mi się że ogarniam. Bo Oni ciągle są ze mną.
|
|
 |
Wiem,że nie mogę od Ciebie niczego oczekiwać, przecież tylko Marylin Monroe z plakatu na mojej ścianie, widziała co robiliśmy kiedy zostawili nas samych.
|
|
 |
Miałem z dachu zerwać się jak ptak, nie ty tam miałeś stać, lecz właśnie ja. Na twój widok lustro pękło na pół. Ujrzałem siebie tam i to był znak.
|
|
 |
Póki co, zrób dla mnie coś zapalmy sobie i posłuchaj, to los nam chyba daje znak. Póki co spójrz z dachu w dół tę drogę strasznie czas wydłuża, nie skręcisz choćbyś chciał.
|
|
 |
A jeśli potem nie ma nic i wszystko jest nam dane - właśnie tu. Może teraz tylko sobie śnisz, a koszmar twój, to koszmar twego snu. Co się równać może z życiem twym, gdy zamkniesz oczy zniknie cały świat. Co chcesz udowodnić odchodząc stąd, nie będzie z tego zysków, ani strat.
|
|
 |
Ktoś zapytał mnie kiedyś jaki jest sens w płakaniu…Ja to wiem i bliskie mi osoby też doskonale się na tym znają. I kto nigdy na prawdę nie płakał i kto nigdy nie cierpiał,nie zrozumie,jak bardzo boli każda kolejna łza.Jak z każdą łzą odpływa kawałeczek nadziei..I nikt nie zrozumie ile znaczy każda rozmowa i jaką wagę mają poszczególne słowa,nikt kto nie był na skraju przepaści i nie poczuł,że powoli spada…Kto nie utracił choć na chwilę poczucia godności, kto nie wie co to znaczy nienawidzić siebie i nikt kto patrząc w lustro nie miał uczucia,że patrzy na złudzenie…Nie zrozumie nigdy, co to znaczy płakać i być smutnym.Żeby to zrozumieć trzeba to poczuć.Tak wielu nie potrafi czuć…
|
|
 |
Był powodem, że co rano wstawałam z uśmiechem na twarzy, bez względu na to jaka była pogoda. to na jego widok, moje serce rozsadzało mi klatkę . To właśnie, on był głównym bohaterem moich snów, kreatorem uśmiechu. Był całym, moim szczęściem. Wszystkim, tym co miałam. Pisząc, to z pewnej perspektywy czasowej, ze łzami w oczach, dochodzę do wniosku, że jest mi żal, to wszystko pisać, w czasie przeszłym, a nie teraźniejszym.
|
|
|
|