 |
|
Ona pusta, jak rzadko kiedy kolezanek usta. / ksysiiiu
|
|
 |
|
Lubię piątki. Lubię piątkowy chillout w szkole. Później dwugodzinne wygłupy mające wyglądać jak gra w siatkówkę. Lubię ten piątkowy przypływ %% w mojej krwi, gdy razem z moją najlepszą przyjaciółką pijemy w najlepsze, bo wkońcu trzeba opić nadchodzący weekend ha;d Lubię te L&M mentholowe. przez które się ze mnie nabijacie i w ogóle kocham Was Pyszczki moję i dziękuję za wszystko :P
|
|
 |
|
wszystkich tych sponiewierać , którzy w życiu nie prawdziwi dla mnie to normalna sprawa was też nie powinna dziwić . ; ) / eiibejbe
|
|
 |
|
Jeśli choć raz obrazisz moją rodzinę pało , wiedz wiele ci dziś w życiu nie zostało . / eiibejbe
|
|
 |
|
jcbtjnz - jeżeli chcesz być to już na zawsze .
|
|
 |
|
wiem, nie jestem w jego guście, bo nie może trzymać mi ręki na biuście. cóż, nie jestem w jego typie, bo nie pozwalam jego łóżku skrzypieć. oj, nie trafiam w jego gusta gdyż nie jestem tępa, pusta i nie biorę w usta./wyjebana
|
|
 |
|
Przyjdź w sobotę wieczorem . Jak jestem najebana , to nawet idiota jest dla mnie zajebisty .
|
|
 |
|
wielu facetów mi się podoba. kilkunastu mnie kręci. na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. w paru podoba mi się ich niezwykła osobowość, a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. jednak kochać, mogę tylko tego jednego.
|
|
 |
|
' Nie umiem chodzić po wodzie, po wódzie też tylko ledwo, ale nawet wtedy nie mam w dupie i nie jest mi wszystko jedno .
|
|
 |
|
Oprócz marzeń warto mieć jeszcze jakiegoś papierosa.
|
|
 |
|
niektóre wydarzenia sprawiają, że tracę wiarę w ludzi. na czole pojawia się niedobór magnezu, policzki przestają być rumiane, najlepsza piosenka wieje kiczem. zamykam się wtedy najczęściej w łazience. odkręcam wodę i tępo patrzę w zalatujący chlorem wir. pralka przypomina trochę moją głowę. moje dwa tysiące durnych pomysłów, dwa tysiące chwil smutku, dwa tysiące banalnych gestów czułości, które tak dobrze pamiętam. siedząc i machając nogami marzę o końcu świata. o czymś, co sprawi, że tępy wir zamieni się w szczęście. w 19364692374 cm tego kurewskiego szczęścia '
|
|
 |
|
To chyba kobiecy masochizm, że jara nas męskie chamstwo. Chcemy drani, nie śniadań do łóżka; potrzebujemy kopniaka w dupe naszej ambicji, nie kwiatów; musimy mieć ciągle tę kroplę strachu w żyłach, nie dozgonne zapewnienia; nie wykorzystywania po cichu, a brania 'bo się należy'. Oczekujemy sprzeciwu, krótkich kłótni i dłuuuuugich przeprosin.
|
|
|
|