 |
|
z każdym kolejnym kieliszkiem wódki moje szczęscie wzrasta , od dzisiaj czysta pomaga uporać się z życiem, lecz serducho podpowiada ,że powinien to być On./ namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
ja już znalazłam bossa swojego serca, który będzie nim już zawsze./ namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Zastanawiam się ostatnio nad ludźmi .Jak to jest , że kierują nimi tak silne emocje ,jaki jest cel naszego ranienia , jakim prawem oczekujemy szczerości gdy sami bezwstydnie kłamiemy .Jakim prawem poniżamy innych wiedząc , że sami nie chcielibyśmy zostać tak potraktowani ? Jak wielką odwagę trzeba mieć aby zrzucać swoje błędy na innch . Otórz żadną .Tego nie można nazwać odwagą .Tylko strachem przed samozniszczeniem ,przez obciążanie naszej świadomości ,faktem iż to MY popełniliśmy błąd a nie ktoś inny ,doprowadzamy swój umysł do istotnego niepokoju . Dlatego łatwiej jest nam przenieść to na kogoś innego niż uporać się z Tym samemu. A wiemy , że jeśli coś wmawiamy sobie oraz innym przez pewien czas , sami zaczynamy w to wierzyć i myśleć, że w tym nie ma naszej winy . Ale prawda jest inna . Dlaczego doprowadziliśmy do czegoś takiego , że już nawet siebie jesteśmy w stanie oszukiwać .Jesteśmy zbyt dumni aby przyznać się przed samym sobą , że zrobiliśmy coś źle .
|
|
 |
|
Samotność mimo pełnego serca.Samotność mimo powszechnego szczęścia.Samotność – noce w osobnych miejscachSamotność, gdy patrzymy w inne nieba. / ?
|
|
 |
|
dzielą nas kilometry, te między miastami, ale i te między naszymi sercami.
|
|
 |
|
i wiesz jak to jest ? Z Tobą jest źle, ale bez Ciebie jeszcze gorzej! / samowystarczalna
|
|
 |
|
I ten czas spędzony z nim, to jest coś innego niż z każdym innym chłopakiem. To On podchodzi do mnie i przytula przy kumplach jak tylko mnie zobaczy, to tylko z nim tak uwielbiam pocałunki. To z nim i z Jego kumplami idę środkiem ulicy, na której jeździ dużo samochodów i czuję się bezpiecznie. Nie czuję do Niego nic, ale z Nim jest inaczej, może dlatego , że jest inny niż Ci wszyscy , których dotąd poznałam. Jest odważny, zwariowany , imprezowicz. Cholera jest podobny do mnie pod tym względem i może dlatego mnie do niego ciągnie . / samowystarczalna - stary wpis.
|
|
 |
|
pustka. a co to? niestety zbyt dobrze znam to słowo. / samowystarczalna
|
|
 |
|
po każdej kłótni wmawiał mi, że zmieni się dla mnie. że będę z Nim szczęśliwa i w końcu będzie między Nami dobrze. wszystko było dobrze zawsze na dwa dni, a po tym czasie wszystko wracało do 'normy'. znów nie odzywał się większe pół dnia, kiedy Go potrzebowałam - nigdy Go nie było. kiedy ja chciałam się spotkać - oczywiście nie mógł. nie rozmawiał ze mną, a na moje słowa odpowiadał z obojętnością lub ledwo wypowiadał to pieprzone 'yhym'. nie wpierał mnie, ani nie przytulał wtedy kiedy płakałam. patrzył na siebie i ciągle gadał o piłce. kręcił jak nikt inny i co pięć minut zmieniał zdanie. zastanawiam się jak mogłam zostawić dla Niego chłopaka, który był Jego przeciwieństwem. może dlatego, że kiedyś - na początku, zachowywał się inaczej? / samowystarczalna
|
|
 |
|
Człowieka nie da się odtworzyć, niech pan nie wierzy tym genetycznym szarlatanom. Człowiek jest tym, co przeżył. Nie da się sklonować wspomnień, świadomości, pamięci. To tak, jakby uznać, że każda strona poematu jest identyczna z pozostałymi tylko dlatego, że zostały one napisane na takich samych kartkach. Póki ci geniusze nie wymyślą, jak do sklonowanych ciał transplantować mózgi, nie grozi nam nieśmiertelność.
|
|
|
|